Widzisz wiadomości znalezione dla zapytania: grzyby rydze





Temat: grzyby solone
2 kg grzybów (rydze, gąski, kurki lub opieńki), 8-10 dag soli, 1 szkl wody, 4
dag cukru.
Naczynia: drewniane faski, duże słoje, kamionki
Nie wolno mieszać gatunków grzybów.
Zbierać trzeba grzyby młode, nie uszkodzone, nie połamane no i nie robaczywe.
Oczywiście chodzi o kapelusze, trzony nie za bardzo się nadają.
Po oczyszczeniu za wyjątkiem rydzów wszystkie inne grzyby obgotowujemy 3-5 min w
osolonej wodzie, po czym schładzamy przelewając zimną aby przerwać proces
gotowania.. Układamy w naczyniu spodem kapeluszy ku górze każdą warstwe
obsypując sola. Przykrywamy talerzykiem i obciążamy. Zalewamy przegotowaną wodą
z cukrem. Trzeba pamiętać aby grzyby zawsze były przykryte sokiem.
To jest nic innego jak kwaszenie grzybów.
P.S.W trakcie kwaszenia grzyby opadają - dodajemy wtedy ich następną warstwę.
Przechowujemy w chłodnym miejscu. Na wierzch wlewamy trochę dobrej jakości
oleju. Zapobiega to ich pleśnieniu.






Temat: Rosna rydze....
rydze sa bardzo proste do rozpoznania wrod"blaszkowych"grzybow.Po przelamaniu
wylazi z nich taki pomaranczowy sok,nie ma drugiego takiego grzyba ktory mialby
taki charakterystyczny kolor soku.Jest grzyb bardzo podobny do rydza ale po
przelamaniu ma bialy sok.Z "blaszkowych"moge zbierac jeszcze kurki i opienki
ale kanie jakies dziko rosnce pieczarki czy nie daj Boze "gaski"to ja sie nie
tykam.
Nigdy grzybow sie nie testuje na smak,ze gorzkie to trujace,a niegorzkie sa
bezpieczne!bzdura!!!!!!!!!!!!!!!!
Generalnie w polsce zabija tylko muchomor sromotnikowy,reszta jest w miare
bezpieczna,mozna miec nudnosci i pochorowac sie ale sie przezyje.A
obgotowany "szatan" moze w ogole nie zaszkodzic-(sprawdzac to prosze na wlasne
ryzyko,ja nie probowalam!!!!!)
sromotnik jest "blaszkowy"- TE grzyby zabijaja,wiec lepiej zjesc "miesistego
spod spodu "grzyba niz podejrzanego "blaszkowca" ktory moze byc tym
sromotnikiem!






Temat: Grzybobranie
Ja czekam na jeden, choćby maleńki deszczyk -i wyruszam na rydze. Wszak właśnie
się zaczał sezon! Wieloletnie dświadczenie nauczyło mnie, że na rydze nie warto
wyruszać przezd 15-tym wrzesnia i po 15-tym października. Ot, krótki sezon
łowiecki, ale jakże obfity!

Uwielbiam zbierać rydze!!!! Żaden inny grzyb nie wymaga takich starań,
tropienia, intuicji, polowania po prostu! Znam taki sobie banalny, zwyczajny
sosnowy las, z rzadko rozsianymi młodymi dębami - to istna wylęgarnia
rudzielców. Oto lekko uniesiony kożuch mchu - pod spodem może być zwykła
gałązka, a może być niespodzianka - jest niespodzianka! Skryty pod mchem rydz
nieopatrznie wystawił brzeżek kapelusza! Padam przed nim na kolana i delikatnie
obmacuję mech - a pod spodem tkwi coś twardego, jędrnego...Zdarza się, że wokół
jednego dębka chodziłam trzy razy, za każdym razem coś znajdując, za tzrecim
razem były to rydze, które wcześniej rozdeptałam...

Trzy godziny wędrówki wystarczają, by zapełnić wiadro. Co ciekawe - oprócz
rydzów w tym lesie nie rośnie właściwie nic innego, a w każdym razie nie w
takich ilościach. Zdarzają się kanie, maślaki, z rzadka pojawi się jakiś
kozaczek. Nic to - rydze wystarczą mi za wszystko inne.

Jednego roku zbieranie miałam super ułatwione poprzez przecinkę, prowadzoną w
tymże lesie. Między drzewami leżały gdzieniegdzie ścięte gałęzie, a nawet całe
sosenki. Pod nimi na bank były rydze. Moje zbieranie polegało na odwracaniu
gałęzi!!!

Ach, już się nie moge doczekać.....



Temat: czys grzybow/nie starych/
a taki może być??

Król Borowik Prawdziwy szedł lasem
Postukując swym jedynym obcasem,
A ze złości brunatny był cały,
Bo go muchy okrutnie kąsały.
Tedy siadł uroczyście pod dębem
I rozkazał na alarm bić w bęben:
"Hej, grzyby, grzyby,
Przybywajcie do mojej siedziby,
Przybywajcie orężnymi pułkami.
Wyruszamy na wojnę z muchami!"

Odezwały się pierwsze opieńki:
"Opieniek jest maleńki,
A tam trzeba skakać na sążeń,
Gdzie nam, królu, do takich dążeń?!"

Załkały surojadki:
"My mamy maleńkie dziatki,
Wolimy życie spokojne,
Inne grzyby prowadź na wojnę."

Zaszemrały modraczki:
"Mamy całkiem zniszczone fraczki,
Mamy buty wśród grzybów najstarsze,
Nie dla nas wojenne marsze."

Zastękały czubajki:
"Wpierw musimy wypalić fajki,
Wypalimy je, królu, do zimy,
W zimie z tobą na wojnę ruszymy."

A król siedzi niezmiennie pod dębem,
Każe znowu na alarm bić w bęben:
"Przybywajcie, pieczarki, maślaki,
Trufle, gąski, purchawki, koźlaki,
Bedłki, rydze, bielaki i smardze,
Przybywajcie, bo tchórzami pogardzę!"

Ledwo rzekł to, wtem patrzy, a z boru
Maszeruje pułk muchomorów:
"Przychodzimy z muchami wojować,
Ty nas, królu, na wojnę prowadź!"

Wojowały grzybowe zuchy,
Pokonały aż cztery muchy.
Król Borowik winszował im szczerze
I dał wszystkim po grzybowym orderze.

Jan Brzechwa




Temat: śmierdzące rydze??? :( pomóżcie...
Wyrzuciliśmy :(
Zastanawiam się tylko czy to nie była kwestia przygotowania. Wszędzie tu
piszecie zeby rydze smażyć na maśle. A mama najpierw zeszkliła cebulkę na oleju
a potem do tego wrzuciła pokrojone rydze (czy nie-rydze).
Ale z drugiej strony, taki właśnie znalazła przepis...
No cóż... nigdy nie kupowaliśmy grzybów, ale w tym roku tak bardzo kusiły a
okazji na samodzielne grzybobranie nie było, więc się złamaliśmy. I teraz już
pewnie długo nie kupimy.... Bo troche szkoda wyrzucać 20 zł do kosza.



Temat: ..herbata, bawarka czy kawa ...
specjalnie dla Ciebie :)

Król Borowik Prawdziwy szedł lasem
Postukując swym jedynym obcasem,
A ze złości brunatny był cały,
Bo go muchy okrutnie kąsały.
Tedy siadł uroczyście pod dębem
I rozkazał na alarm bić w bęben:
"Hej, grzyby, grzyby,
Przybywajcie do mojej siedziby,
Przybywajcie orężnymi pułkami.
Wyruszamy na wojnę z muchami!"

Odezwały się pierwsze opieńki:
"Opieniek jest maleńki,
A tam trzeba skakać na sążeń,
Gdzie nam, królu, do takich dążeń?!"

Załkały surojadki:
"My mamy maleńkie dziatki,
Wolimy życie spokojne,
Inne grzyby prowadˇ na wojnę."

Zaszemrały modraczki:
"Mamy całkiem zniszczone fraczki,
Mamy buty wśród grzybów najstarsze,
Nie dla nas wojenne marsze."

Zastękały czubajki:
"Wpierw musimy wypalić fajki,
Wypalimy je, królu, do zimy,
W zimie z tobą na wojnę ruszymy."

A król siedzi niezmiennie pod dębem,
Każe znowu na alarm bić w bęben:
"Przybywajcie, pieczarki, maślaki,
Trufle, gąski, purchawki, koˇlaki,
Bedłki, rydze, bielaki i smardze,
Przybywajcie, bo tchórzami pogardzę!"

Ledwo rzekł to, wtem patrzy, a z boru
Maszeruje pułk muchomorów:
"Przychodzimy z muchami wojować,
Ty nas, królu, na wojnę prowadˇ!"

Wojowały grzybowe zuchy,
Pokonały aż cztery muchy.
Król Borowik winszował im szczerze
I dał wszystkim po grzybowym orderze.




Temat: Rydze
po namyśle dodam,
że moja babcia to wszystkie grzyby (ale tylko grzyby), w tym i rydze smażyła na
smalcu. Motywowała to tym, ze grzyby wymagają bardzo wysokiej temperatury,
takiej, do której tylko smalec jest zdolny.
Masło dodawała pod sam koniec smażenia. dla smaku. A po podaniu, na tej samej
patelni prószyła solą i pieprzem. Ależ to smakowało!

ps. rydzom trzeba poobcinać nogi :)



Temat: Grzyby!!!
Grzyby!? - Kamilo, zaufaj wskazaniom harc mistrza!
Polecam Ci najbliższe od Katowic grzybne lasy:
- okolice Olesna i Sierakowa (podgrzybki, kozaki, maślaki),
- lasy wokół Kalet (jw.),
- okolice Herbów Nowych - Park Krajobrazowy nad Górną Liswartą (jw. + borowiki),
- lasy Jury Krakowsko-Częstochowskiej k.Ogrodzieńca, Centurii (jw. + kanie),
- zalesione obszary b.Pustyni Błędowskiej (kozaki, maślaki)
- itd. (to znaczy jak najdalej do Katowic).

Na rydze sezon zaczyna się dopiero w pażdzierniku, Kamilo.
CZUWAJ I CHROŃ RUNO!!!

PS:
Unikaj takich grzybów, które po odcięciu powodują, że ostrze nierdzewnego
scyzoryka najpierw ciemnieje, a potem zwija się w trąbkę. (HKP)




Temat: zarządzam listę obecności
Dobry wieczór wszystkim.Podpisuję listę obecnosci.Dzisiaj samopoczucie lepsze.
Nie ogladam telewizji.Zazdroszczę tym, którzy chodzą na grzyby.Grzyb kupiony,
to nie to samo co własnorecznie zebrany.Ja kiedys chodzilam na grzyby.Zbierałam
borowiki,koźlaki, brzozaki(czerwone łebki),rydze i kurki.Lubię zupę grzybową,
duszonkę,grzybki marynowane.Teraz nie mam takich możliwosci.Słabo znam
okoliczne lasy i boję sie sama wybrac na grzybobranie.



Temat: Na grzyby w okolicach Birczy- gdzie najlepiej ?
Na rydze!
Na rydze można udać się trasą turystyczną "Kamionka" z Korzeńca w stronę Łazów.
Kiedy dotrze się do części lasu zwanej Majdan,czyli prawie pod Łazami, należy
rozglądać się za rydzami(chyba mi się zrymowało). Zauważyłam,że ludzie noszą
stamtąd grzyby wiadrami. Smak smażonych na maśle rydzów przebija wszystko.



Temat: Absolwenci II liceum!
zbieractwo
W parku sa juz prawie slodkie derenie, ludzie zbieraja oblamujac galezie.Zaczyna
sie czas zbieractwa.Grzyby po lipcowym pojawieniu sie zniknaly, a krajanie nic
tylko o nich mowia.Dla Wroclawia brak targu powoduje, ze nie mozna dostac tego
co sie zbiera.Hala Targowa droga i nie wszystkim po drodze.
Bylam w Krakowie na targu miedzy innymi, a tam wszystko, rozne sery ,smietany,
ogorki kiszone,rozne fasolki luskane i swieze,ziola,grzyby nawet rydze,derenie
tarniny i jeszcze i jeszcze, jak dawniej i jakos nikt nie choruje, targ idzie w
najlepsze i kto zyw tam kupuje.



Temat: Rząd powstanie dzięki głosom Samoobrony i LPR
werter-6 napisał:

> grunio napisał MIAŁEŚ SIĘ LECZYĆ!!!! WRESZCIE ZACZNIJ!
> A cóż ty innego jesteś w stanie napisać rydzyku?

Jako "rydzyk" (rydzegrzybami jadalnyni z "górnej półki") mogę Ci polecić
weterze-6: unikaj spożywania grzybów halucynogennych - stąd Twoje kłopoty z
chorą osobowością.



Temat: ideał kobiety - panowie, ruszcie się!!!
Komisja sledcza mi mało straszna...Pod warunkiem, że przewodniczącym będzie
ktoś na G...A najlepiej imię na R...To taka astrologiczna przepowiednia,
podobno uda nam się dogadać...A przy tarocie F ucięło wróżce, nie wie czemu..I
patronem medialnym ma nie być RMF tylko samo RM..I nie z Krakowa tylko z
Torunia..No mało już rozumiem...I to podobno nawet jakiś ojciec co chodzi na
grzyby...Mało rozumiem tą wróżkę...Dlaczego małe te grzyby? Np nie rydze tylko
rydzyki...Już nigdy nie pójdę do wrózki...Nie wiem o co jej chodzi...




Temat: Dzisiejki na schyłek lata, zastępstwo...
Podziwiam, Joujou.
Grzybiarzem nigdy nie bylam, jakos nie zlapalam bakcyla.
Ciagle polegam na Mamie jesli chodzi o suszone czy marynowane grzyby.
Za grzybami duszonymi nie przepadam - uraz z dziecinstwa.

Do gotowania czesto uzywam boczniakow,
i bardzo, bardzo lubie kanie, smazone na masle z sola i pieprzem, albo w
panierce. I rydze, i smardze. Te ostatnie uwielbiam.

No, trufle tez... najlepsze jadalam w duzych ilosciach w Slowenii (gdzie swego
czasu bywalam czesto), od pazdziernika-listopada do grudnia. Byly tansze niz we
Francji, i uzywali ich do wszystkiego. Nawet deser z truflami: twardy dojrzaly
zolty ser skrojony na cienkie skrawki, zwiniete tworzace "kwiatek", maczalo sie
w miodzie i posypywalo truflami. Ach.... Niebo w gebie.

O kurcze, Joujou, zglodnialam! ))

Ide wiec szykowac sie do wyjscia - wieczor z przyjaciolka i jej mezem nad garem
leczo. ))




Temat: PiS kontra PO: ataki na liderów
Sam może masz pusty łeb!
Po drugie nie czytam GW tylko wchodze na forum a co do telewizji to włączam
tylko jak leci coś zabawnego bo po co się wkurzać.
Co do RM to słuchałam ale ile można słuchać o Żydach i innych nacjach, a teraz
o Tusku że jest taki i taki....
Kaczka wiedziała że sojusz z Grzybem mu się opłaci i o parę procent ma wieksze
poparcie.

Aaaa wiesz jak kościół podchodzi do sprawy RM?
Nie zgadzaja sie z głoszonymi hasłami i nawołaniami przez Grzyba.
A jak Rydz obraził Macharskiego wyzywając go od Zydów (a jakby był to co w tym
złego?, ale dla rydzola to zle) a Dziwisza od chlopczykow.
Ten czlowiek rozkrada tylko ludzi i klamie ze to na cele dobroczynne, a
dlaczego jeszcze nikomu nie pomogl?!



Temat: Nasz Dziennik obchodzi dziś swoje siódme urodziny!
Czyli w swoim psim życiu,
to faktycznie macie 44 lata.
Zajrzyjcie sobie do swojich "książeczek zdrowia psa". Już nie jesteście takie
młode "szczekające kundelki" (wiecie z kogo ten cytat?).

I niech już wreszcie wasz "Pan" - Stary Grzyb Rydz - zaszczepi was przeciw
wściekliźnie.
Albo wysterylizuje.



Temat: Przepisy angielsko-rosyjskie (Eng. lub Rus.)
kuchnia rosyjska...?
mieszkanie "tam" pomaga
ale ty chyba nie lubisz sledzi :)))

zreszta, kuchnia rosyjska to nie tylko sledz (solony, z ziemniakiem czy "pod szuboj")
wedzone ryby sa mniam, jesiotry, lososie - palce lizac

(rybku zjesc i... na... lodku siesc)

a kawior? ikra wiadrami czerpana, swiezo solona
na chlebie grubo sliwocznym maslem smarowanym
pod wodeczke ktorej rodzajow nie zlicze, a kazda mrozona oleiscie w rznietym krysztale serwowana...
i koniecznie "pod toast" pita...

a barszcz? co jak bulhakow pisal
z muzgowa koscia - poezja...
a blizej jeszcze:
solianka z cytrynka...

do tego skorka chleba natarta czosnkiem...

czepiaj sie, czepiaj sosisek (byl taki dowcip nieladny o sosiskach sr..., no, o brezniewie :)
czy kartoszek puree
a ja i tak odpowiem szaszlykiem
pilawem
barankiem z gruzji
barankiem w pierogach
gruzinskim winem co to nazwy nie wypowiesz
(butelka w mieszku, a wino - mniam)
serami i chlebem...

a co z grzybami?
rydze solone
poezja...

i bez zadnej zenady zaserwuje szampanskoje
(byles trafila wytrawne a nie "polslodkie")

nie jest az tak zle :))))
moglas wtrafic na kuchnie angielska czy hamerykanska...

nostromo



Temat: polędwica wieprzowa co można z niej zrobić
marynata w wersji hani a później w każdej od grubszej strony zrobić dość głęboki
otwór i npełnić go farszem z duszonych na maśle koniecznie śmietankowym rydzów
drobno pokrojonych. mogą być borowiki lub ostatecznie maślaki.napełnić kieszonkę
do 8/10 głębokości a na wierzch ten sam farsz plus utarty na drobnej tarce
twardy żółty ser . gdy robię farsz z innych grzybów niż rydze to daję do farszu
trochę gałki. pozdrawiam



Temat: D U C H Y
Może to nie dotyczy Chełma,ale pomoże w badaniach nad spirytyzmem :
-Większość przypadków zgwałcenia przez duchy charakteryzuje niemal
identyczny przebieg. Ofiara zazwyczaj znajduje się w łóżku i jest
przeważnie kobietą, która spędza noc samotnie - nie oznacza to, że
mężczyźni nie podlegają napaściom, ale zwykle o tym nie opowiadają.
Nie wszyskiemu jednak winne są duchy- oto informacja wydobyta z tzw. szafy
Lesiaka:"Najokrutniejszy z grzybów jest rydz ludojad, który podstawia nogę
pobożnym staruszkom, a potem zjada je bez soli." - Stanisław Lem




Temat: Pisze leśny
Też bym z Tobą poszła, Lolu, na grzybobranie i pokazałabym bardziej atrakcyjne
niż muchomorki i - główne - jadalne grzyby. Taki rydz jest uroczym rudym
grzybem i jest poprostu piękny, a jaki smaczny (!), a kurki? Też są
przewspaniałe, lśniące żółtymi kapelusikami na mchu. Już nie mówię o
wielokolorowych syrojadkach, które uduszone w śmietanie smakują jak niebo w
gębie. :-)




Temat: grzyby kiszone
Podaję dwa sposoby kiszenia grzybów:
Niezaleznie od sposobu grzyby trzeba przygotować, więc posortować wg gatunku,
odrzucic stare, krótko obciać trzony,umyć.
1.tzw suchy:
najlepsze są do tego rydze, ale tez mogą być np gąskilub kurki,ważne,aby był to
jeden gatunek grzybów, przy tym sposobie grzyby trzeba oczyścić nie myjąc w
wodzie, wilgotną ściereczką, (albo, to już moja dygresja,myślę że po umyciu
odsączyć,może na ściereczce?). Grzyby układać w szklanym lub kamionkowym
naczyniu ogonkami na dół,przesypując solą (30 g na 1 kg grzybów), przykryć
czystą ściereczką i obciążyć. Trzymać w temperaturze 0<Tɝ nie niżej niż 0 i
nie wyżej niż 5 st.C
2.Sposób drugi tzw.goracy:
Do tego mogą być właściwie młode grzybki różnych gatunków, nie tylko
blaszkowate. Najpierw grzyby trzeba obgotować ok 5-10 min.,nie wiecej.
Obgotowane grzybki odsączyć,przelać zimna wodą. Dalej postępować tak jak wyżej,
czyli poukładać grzyby w słoju, przysypac solą 25-30 g na 1 kg grzybów, można
dodać (w obu sposobach)liście i korzeń chrzanu, liście wiśni i dęba, grzyby
będą wtedy jędrne.
Grzyby będą gotowe do jedzenia po ok.40 dniach ( przy goracym sposobie już po
ok 3 tygodniach).
Przepisy mam z rosyjskiej ksiązki pt "GRZYBY", nie sprawdzałam tych przepisów,
dlatego jeżeli wypróbujesz, daj znać jak ci się udaly. Smacznego
:)))))




Temat: debiut rydzowy?
Ale Ci zazdroszczę.
W sobotę byliśmy z mężem na grzybach.I mijaliśmy co i raz grzyby podobne do
rydzów,ale ja jestem grzybiarz początkujący,mąż ma większy 'staż'.I powtarzał
tylko 'nie to na pewno nie rydze' ;( A teraz właśnie siedzę i oglądam te zdjęcia
www.kki.pl/zenit/grzyby_spyt/galrydza.htm i pluję sobie w brodę że nie
sprawdziłam jaki sok wycieka z przełamanego grzybka?A może to jednak były rydze?
Opis tutaj www.kki.pl/zenit/grzyby_spyt/mleczj_rydz_opis.htm i tutaj
www.grzyby.pl/gatunki/Lactarius_deliciosus.htm
Skończyło się na sporej porcji kurek-wylądowały w niedzielnej śniadaniowej
jajecznicy i maślakach-też dość sporo,ale niestety ja maślaków nie jem,nie
smakują mi:(
A rydze to na maśle najlepiej usmażyć:)




Temat: Zuzanna Ginczanka
Po kiego grzyba..
Po kiego grzyba sie klocic, jesli to nie bedzie przeczytane?

A propos grzyba, jadlospis roczny z kalendarza rolnika "Pracowita Pszczolka",
dzieki wspolforumowiczce z forum obok, ktorej jeszcze raz dziekuje. Oczywiscie
autorstwa Tuwima i Slonimskiego.

Menu na styczeń:
Zupa grzybowa
Rydzyki w sosie
Legumina z trufli

Menu na luty:
Grzybki drobno krajane
Omlet z grzybkami
Krem grzybowy

Menu na marzec:
Siekane grzybki
Marynowane grzybki
Duszone grzybki

Menu na kwiecień:
Konfitury grzybowe
Grzybek w maśle
Paszteciki z grzybkami

Menu na maj:
Rosół na grzybkach
Grzybki a la admirał Nelson
Kompocik grzybowy

Menu na czerwiec:
Rydze solone
Bedłki po francusku
Galaretka grzybowa

Menu na lipiec:
Grzyb pokojowy na szaro
Sałatka z grzybów
Pudding z pieczarek

Menu na sierpień:
Muchomorki, sos provancal
Grzybki a la Lina Cavallieri
Lody grzybowe

Menu na wrzesień:
Majonez maśłaczy
Trufle, sos grzybowy
Racuszki z grzybkami

Menu na październik:
Kurki pieczone
Koźlaki zawijane
Budyń z prawdziwców

Menu na listopad:
Krupnik grzybowy
Grzybek po węgiersku
Naleśniki z trufelkami

Menu na grudzień:
Grzyby grzane z grzebieniem
Duży gorący grzyb




Temat: Niedokonczony business (wontek) :))).
Dobry wieczor,

ja i owszem lubie lowic ryby,kiedys w mlodych latach to potrafilem przesiedziec
cale dnie na rybach ze znajomkami.teraz po wypadku to jest mi trudniej,bo ani
dlugo stac nie moge ani siedziec.chetnie jednak jade jak mam okazje.nie ma nic
bardziej przyjemnego posiedziec nad woda troche sie zamyslic i oczywiscie,nie
ma nic bardziej przyjemnego jak usmazyc wlasna rybke,tak ze rozumiem wedkarzy.
co tu nam Mojito opisal o szczupaku, to ja mialem podobna historie.tez
wybralismy sie nad jezioro ale nie udalo mi sie za pierwszym zarzuceniem o
nie.siedzieli my nad wedkami ladnych pare godzin,wypilismy sporo na rozgrzywke
i juz nawet mielimy sie zbierac do domu,az moja wedka drgnela.tez byl szczupak
i tyle radosci ho ho.
Asia to dopiero niespodzianka,idac do pracy grzyby zbierasz?rzeczywiscie
Gunther ma racje w Australi nie ma prawdziwkow ani kozlakow,sa rydze i maslaki
i jest naprawde duzo.moja Pani przygotuje rydze takie malutkie w marynacie i sa
bardzo smaczne tez,bo rydz jest twardy grzyb,wiec w marynacie sie nie rozpada
jak maslak.najlepsze oczywiscie rydze sa prosto na patelke swiezutkie zebrane
na lace,obsmazone na masle.tuatja nie ma sezonu na grzyby bo sa prawie caly
rok,tylko zalezy od deszczu czy grzyby sie wysypia czy nie.
no tak chcialem cos jeszcze napisac ale poczekam co to Pysiek mi w temacie
odpisze,a czekam niecierpliwie,bo jak dyskutujemy to rozumiem ze wody w usta
nie nabierasz tylko takoz rozmowa trwa.
pozdrawiam
Kazik



Temat: śmierdzące rydze??? :( pomóżcie...
śmierdzące rydze??? :( pomóżcie...
Moja mama kupiła dziś na kleparzu rydze. Usmażyla je, wszyscy z
niecierpliwością czekali na pyszny efekt a ten niestety okazał się... hm...
dziwny. Te grzyby śmierdzą! Mają jakiś dziwny, trudny do opisania zapach. W
smaku niby dobre ale też z dziwnym posmakiem. No i nie wiemy co robić. Rydze
jeszcze nigdy nie gościły na naszym stole więc nie wiemy czy to u nich norma
czy może coś jest nie tak. Może to nie były rydze ;( Wyglądały zupełnie jak
rydze, miały pomarańczowy soczek i wszystkie cechy rydza.
Poradzcie co robić? Wyrzucić???



Temat: Grzybiarz jest jak saper. Myli się tylko raz
ja to zawsze zastanawiam się jak mozna pomylić kanię ze sromotnikiem. to tak jak
pomylić konia i słonia. dwa rózne grzyby przecież. Mimo ze od 20 lat zbieram
grzyby to nigdy nie zbieram gąsek i tego typu grzybów bo po prostu nie mam 100%
pewnosci czy aby jednak nie trafię na jakiegoś tajniaka. Wole ograniczyć się do
maślaków, podrzybków, prawdziwków, kani niż potem organizowac zbiorowe pochówki
(sam grzybów nie jadam).
Moja prababka uczyła mnie zbierania jadalnych muchomorów. nawet jadłem - dosć
smaczne :-) Ow muchomor nazywał sie swojsko marymucha. Nacięła tego cały koszyk
i jadła przez kilka dni. Babcia byla zdrowa jak rydz.
A dożyła 101 lat i z marła bynajmniej nie na zatrucie pokarmowe. Ba, przez 100
lat u lekarza nie była. Pierwszy raz jak ją juz zawieźli to wizyty nie przeżyła
;-). Ludzie po wsiach u niej od pokoleń zbierali grzyby i igdy nikt nie słyszal
o tym zeby ktoś się zatruł sromotnikiem. atlasu to do dziś pewnie nikt z nich na
oczy nie widział. jakiejkolwiek książki pewnie od kikunastu lat również




Temat: mrożone grzyby
Ja mrożę z powodzeniem grzyby dopiero od 5lat wcześniej miałem podobne
problemy.grzyby do mrożenia muszą być świerze i ważny jest sprzęt czyli dobra
zamrażarka stara którą miałem nie dawała radynowa na wyświetlaczu pokazuje mi
temperaturę -28 ale ,ogę jeszcze zjechać w dół. przed mrożeniem grzybów
nastawiam na maxa i nie otwieram pod żadnym pozore przynajmniej przez trzy dni
gdy już jest dobrze zmrożona w środku jak najszybciej wkładam uprzednio
przygotowane grzyby(oczyszczone wymyte i osuszone)po zamknięciu zamrażarki nie
otwieram jej pod żadnym pozorem przynajmniej przez kolejne trzy dni. w zeszłym
tygodniu otworzyłem paczkę kurek były jak świerze, chociaż wolę borowiki i rydze
,ale te trzymam na specjalne okazje



Temat: rydze marynowane na zakąskę do wódki
rydze marynowane na zakąskę do wódki
przepis z Kucharki Litewskiej (A.D. 1870)
"Młode świeże rydze wytrzeć płotnem do suchości. nalać na wysokość palca oliwy do słoika, utłuc drobno cztery części soli, zmieszać z piątą częścia pieprzu, położyć na oliwę rząd rydzów, posypać solą z pieprzem, znowu połozyć rydze i posypać i tak postępować, naciskajac szczelnie aż do wierzchu. Nacisnąć kamyczkiem, a skoro grzyby się uleżę, sołożyć więcej aż do pełności, po czym zakryć krążkiem papieru, zawiązać pęcherzem i wstawić do piwnicy"

kurcze tylko dlaczego te rydze tak diabelsko drogie są!!!




Temat: uszkodzenie nerwów wzrokowych
Przemku, nie mam takiego problemu, ale odzywam się, bo sądzę, że warto znac
opinię szeroko znanego o.Klimuszko o grzybach, cyt.:
"Grzyby mieszczą w sobie ogrom sił dobroczynnych. Są one również naturalnymi
antybiotykami działającymi bez skutkow ubocznych oraz - że tak powiem -
'naprawiaczami' systemu nerwowego, zwlaszcza NERWOW WZROKOWYCH.
zwlaszcza NERWOW WZROKOWYCH.
..Przez 25 lat zalecałem delikatną kurację grzybami tym chorym, których
organizmy były do ostateczności wycieńczone różnymi schorzeniami, osiągając
prawie zawsze dobre wyniki.
..Poleca się zatem spożywanie grzybów o każdej porze roku, częściej niż to
czynimy, i to pod każdą postacią.
..Pod względem wartości ... idą grzyby w następującej kolejności: borowik,
rydz, maślak, pieczarka, smardz, kania, opieńka.."
Pozdrawiam




Temat: hypoplazja
hypoplazja to chyba ubytek
chcialam Ci tylko powiedziec, co ojciec Klimuszko mowil o grzybach:
"Grzyby mieszcza w sobie ogrom sil dobroczynnych. Sa one rowniez naturalnymi
antybiotykami, dzialajacymi bez skutkow ubocznych oraz - ze tak powiem -
"naprawiaczami" systemu nerwowego, zwlaszcza nerwow wzrokowych.
..Przez 25 lat zalecalem delikatna kuracje grzybami tym chorym, ktorych
organizmy byly do ostatecznosci wycienczone roznymi schorzeniami, osiagajac
prawie zawsze dobre wyniki.
..Poleca sie zatem spozywanie grzybow o kazdej porze roku, czesciej niz to
czynimy, i to pod kazda postacia.
..Pod wzgledem wartosci ... ida grzyby w nastepujacej kolejnosci: borowik,
rydz, maslak, pieczarka, smardz, kania, opienka.."
Od siebie dodam, ze napewno nie chodzi o pierczarki hodowlane, "chemiczne".
Zbliza sie sezon na jagody - pamietaj!
Wystrzegaj sie glutaminianu sodu wszechobecnego w gotowych potrawach i
przyprawach, bardzo szkodzi oczom, wzrokowi. To samo z cukrem - zakwasza,
obniza odpornosc, zaburza procesy regulacyjne i pogarsza sie m.in. zaopatrzenie
tkanek w tlen.
Trzeba takze dieta i ziolami wspomagac funkcjonowanie nerek i watroby - od nich
w duzej mierze zalezy stan oka i zmiany degeneracyjne (z med.chinskiej)



Temat: Prosba... unizona i serdeczna... :-)))
Straszne!
W internecie nie ma W oparach absurdu!
Nie mam energii na wklepanie na forum stu kilkudziesięciu stron, więc przepiszę
tylko, wywołany przez Jutkę, roczny jadłospis.

Menu na styczeń:
Zupa grzybowa
Rydzyki w sosie
Legumina z trufli

Menu na luty:
Grzybki drobno krajane
Omlet z grzybkami
Krem grzybowy

Menu na marzec:
Siekane grzybki
Marynowane grzybki
Duszone grzybki

Menu na kwiecień:
Konfitury grzybowe
Grzybek w maśle
Paszteciki z grzybkami

Menu na maj:
Rosół na grzybkach
Grzybki a la admirał Nelson
Kompocik grzybowy

Menu na czerwiec:
Rydze solone
Bedłki po francusku
Galaretka grzybowa

Menu na lipiec:
Grzyb pokojowy na szaro
Sałatka z grzybów
Pudding z pieczarek

Menu na sierpień:
Muchomorki, sos provancal
Grzybki a la Lina Cavallieri
Lody grzybowe

Menu na wrzesień:
Majonez maśłaczy
Trufle, sos grzybowy
Racuszki z grzybkami

Menu na październik:
Kurki pieczone
Koźlaki zawijane
Budyń z prawdziwców

Menu na listopad:
Krupnik grzybowy
Grzybek po węgiersku
Naleśniki z trufelkami

Menu na grudzień:
Grzyby grzane z grzebieniem
Duży gorący grzyb




Temat: Jak rozpoznac rydze? Pomocy!
Jak rozpoznac rydze? Pomocy!
Pomozcie mi prosze! Mam na dzialce przy domu pod sosna cala kolonie grzybow
mleczajowatych.
Moim zdaniem sa to rydze. Maja intensywny rudy kolor, po przelamaniu
puszczaja zielony sok. Znajomi twierdza, ze to nie sa rydze i jestem w
kropce. Nie chce nikogo potruc, ale i nie chce zeby mi 30 rydzow zgnilo w
zapomnieniu.
Prosze, opiszcie rydza!



Temat: czy może byc coś piekniejszego na tej ziemi.....
ellenai napisała:

> rydze we wrzosach?hm a gdzie tak rosna?cmok

????to gdzie kupujesz rydze?
Napisalem:Zawoja,gorki i samolot pelen istnien...unicestwionych wtedy!
a rydze?wspaniale na stokach tychze gorek...
Nigdy pozniej nie siegnalem po rydze na tym stoku gorskim...Za duzo krwi i bolu
wsiaklo w grunt...
Siostra mojego Przyjaciela "poszla"...w lasach kabackich....tam tez nie zbieram
grzybow.



Temat: greckie jedzenie - na jesień
manitaria - sa juz wszędzie:
na straganach na bazarku pojawily sie piekne rydze, maslaki i podgrzybki, u mnie
nawet oczyssczone wstepnie,
wiec maslaki zrobilem normalnie po polsku, ale juz podgrzybki dla odmiany -
przypominam grecki sposob, bo fajny:

Świeże grzyby po grecku

Kiedy uzbieramy przy drodze pół kilograma leśnych grzybów (teraz jeszcze
gąski!!!!)
I chcemy zrobić je inaczej niż na sto sposobów polskich, to zróbmy po grecku...

Pół kg grzybów pokrojonych w kawałki średnie,
250 gr cebuli poszatkowanej drobno,
Szklanica białego wytrawnego wina,
Łyżka pomidorowego koncentratu, lub 3-4 przecieru...
Pół szklanki oliwy,
Oregano, koperek, sól, pieprz i cukier.

Tak, i tui jest różnica - te pomidory... ale pyszne!

Oliwa, pasta Pomo i wino podgrzewamy w rondlu, aż zabulgocze. Na bulgoczące
dodajemy reszte, czyli grzyby i cebulę i ziola i przyprawiamy. 30 minut gotujemy
na średnim ogniu.
Już.



Temat: Boczniaki- co z nimi nie tak?
boczniaki panierowane
Boczniaki panierowane

Materiały pochodzą z Multimedialnej Książki Kucharskiej "Kuchnia Polska -
najlepsze przepisy", wydanej przez wydawnictwo Fan 22-06-2001 12:01

40 min 800 g boczniaków, 2 jajka, 100 g mąki, 150 g tartej bułki, sól, pieprz,
tłuszcz do smażenia

Boczniaki dokładnie opłukać, jeżeli są bardzo duże, to pokroić je na kawałki
6x6cm. Wyrównać brzegi połamanych grzybów. Osuszyć grzyby, układając je
blaszkami do dołu. Osuszone grzyby panierować kolejno w mące, jajkach
roztrzepanych z 1 łyżką wody i na koniec w tartej bułce. Smażyć grzyby na
rozgrzanym tłuszczu z obu stron, gdy się zrumienią, zmniejszyć ogień i dosmażać
jeszcze po 3-4 minuty z obu stron. Zdjąć z ognia, doprawić solą i pieprzem.
Podawać z ziemniakami puree. W ten sam sposób można przygotować rydze i duże
pieczarki.

za:www2.gazeta.pl/kobieta/1,24265,337728.html




Temat: Gdzie na grzyby????????????
A ja się o takie potykałem. Ale nie wiedziałem, że to rydze. Na następny wypad do lasu zabiorę atlas grzybów. Już teraz nosiłem się z zamiarem, żeby zbierać wszystkie grzyby jakie znajdę, a później siąść do kompa i znaleźć porządny atlas grzybów i poznać to co znalazłem. W tym roku brakło zapału, ale w przyszłym może się uda. No bo tak chodzi człowiek po tym lesie, mija przeróżne gatunki drzew, krzewów. Tu wyskoczy żabka, tam jaszczurka, gdzieś przeleci motyl i nie wiemy co to i jak się nazywa. Mam, wprawdzie, taki atlas wszelkiej flory i fauny występującej w lasach i na łąkach Europy, ale to przedruk z niemieckiego wydawnictwa i wielu pospolitych u nas gatunków nie ma. Może kiedyś uda się spełnić zachciewajkę.




Temat: grzyby...?
ancyk.62 napisała:

> A może ktoś z Was ..gdzieś..widział grzyby...i ma ochotę się pochwalić..?
> Nie mam na mysli opczywiście bazarku na Orzeszkowej..:)

Piszą, gadają sobie a na pytanie nikt nie odpowiada. Ja też nie odpowiem, bo
nie bylem na grzybach. Czekam na sygmnal do wyjazdu - od kilku osób mam mieć.
Chyba jenak nie wytrzymam i pojade sam. Zdradzam (tylko Tobie)moje grzybowiska -
z myslą, że tam gdzieś się spotkamy :
Las dębowy za Zawadą - Kąty , Kąty II
Maleszczyzna , na 2 km w kierunku Józefowa Roztoczańskiego , na przystanku PKs
droga w prawo na jakąś wieś(nazwy nie pamiętam). -tam szukamy na tych górach na
prawo bliżej drogi.
Józefów Roztoczański (dawny Stacja Krasnobród) Samochód stawiamy przy częsci
mieszkalnej stacji od strony drogi Gromady i Górecka, i ... wchodzimy w las .
Tam są grzyby różne :kozaki przy kępach brzóz, kurki przy drogach, kołpaki
(ytakie"biłgorajskie" grzyby podobne doopieniek łąkowy), borowiki, maślaki i
pożniej podgrzybki.

Tak że takie mam własne spostrzeżenia.
Przy okazji wiadomo, że - rydze sa kolo Narola, Huty Różanieckiej
(kamienioło),w okolicach Kosobud.
że podgrzybki s a w Puszczy Solskiej, za Malewszczyzną, wszędzie na trasie
Hamernia - Susiec, no i jadąc od Suśca wdłą lasu aż do 10 km do leśniczówki aż
łąk w okolicy Obszy. Jadąc co najwyżej rowerem - bo do lasu samochodem już od
liku lat nie wiejżdzamy.

Pozdrawiam Mariusz




Temat: grzyby solone
Najlepsze są RYDZE SOLONE sale i inne grzyby też /małe głowki borowików, kurki,
kozaki a nawet gąski.Może niezbyt dobrze pamiętam ale solenie przebiegało
następująco: obgotowywanie, osączanie i osuszanie na lnianym płótnie, ukłsdanie
warstwami w kamiennych garnkach lub dębowych beczułkach na przemian grzyby,
sól, grzyby sól.Przyciaskało się toto deseczką obciążoną kamieniem i wstawiało
do piwnicy. Jedliśmy je przez cała zimę /po opłukaniu/ do ziemniaków i do tego
co było akurat do jedzenia w domu. A na wigilię mama smażyła je na oleju
uprzednio otoczuywszy w mące a czasami nawet w roztrzepanym jajku :))Nie muszę
chyba dodawać że było to bardzo daaaawno i pozwoliło nam przeżyć bez powżnych
schorzeń.Serdecznie pozdrawiam i życzę udanego "grzybosolenia", może wybraćby
się na Litwę do lasów mojego dzieciństwa :))



Temat: Elodyjne marudzenie ;)
vviosna napisała:

> a taka jajecznica z grzybami... ach, byle do wrzesnia :)

rudy rudy rudy rudy rydz
jaka piękna sztuka
rudy rudy rudy rudy rydz
a ja rydza szukam
zjem se rydza rudego jak nic
w najbliższą kolację
pocałuj mnie rydzu rydy rydz
w swoją prowokację!;)




Temat: Elodyjne marudzenie ;)
trond napisał:

> vviosna napisała:
>
> > a taka jajecznica z grzybami... ach, byle do wrzesnia :)
>
> rudy rudy rudy rudy rydz
> jaka piękna sztuka
> rudy rudy rudy rudy rydz
> a ja rydza szukam
> zjem se rydza rudego jak nic
> w najbliższą kolację
> pocałuj mnie rydzu rydy rydz
> w swoją prowokację!;)

<szeroki_usmiech> :) i pozdrowionka ;)




Temat: Grzyby w okolicach Poznania - Czy można już wybrać
sa następne gatunki
Po sierpniowym krótkim wysypie borowików zaczynają sie kolejne grzyby. Dzisiaj po pracy wypadlismy na chwile do lasu i wrócilismy z :
- kozakami 16 sztuk
- podgrzybki- 2 szt
- maslaki- nie liczylismy, zresztą zbieralismy tylko małe a po powrocie całość zbioru maslaków dalismy sąsiadom bo znaleźlismy także
- rydze- sztuk 24
Rydze własnie duszą się w masełku

To wszystki w puszczy Zielonka. Zbieralismy pośród samosiejek brzozy i sosny na zapuszczonych polach dawnej spółdzieli produkcyjnej.
Dokładniej juś nie powiem :-))) bo cały Poznań się tu zjawi!



Temat: Wątek Neosurrealistyczny
Lepszy Rydz niż nic... jak ludziom zabiora z kablówek telewizje niemieckie,
francuskie czy włoskie, pojawi sie w nich Rydz. i zacznie rozsiewać swoje
zarodniki. Rydz żyje w celibacie, więc musi się rozmnażać jak na grzyba
przystało. Używając srodków masowego przekazu moze sie rozmnażać na odleglosc,
jak Zbyszek Nowak czy Kaszpirowski uzdrawiali w tenże sposób

a na koniec ... cos co mnei zauroczyło

www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=470




Temat: Rzeczy dziwne i ciekawe
To ja jeszcze dorzuce o grzybach w Australi i o sygnalizacji swietlnej
w Anglii (w gruncie rzeczy "cierpielismy" tam przez trzy lata )).

Grzybiara nie jestem i na grzyby jezdze glownie w celu pochodzenia po
lesie, a grzyby wlasciwie nie stanowia dla mnie atrakcji. Ale pare razy
w zyciu na grzybach bylam i pamietam, ze rydze w Polsce to juz rzadkosc
i sama takiego na zywe oczy nie widzialam. Za to w Australii...
Pojechalismy ze znajomymi na grzyby, ja znow w celu spacerowym. Jednak
sie mocno rozczarowalam, bo zbieranie rydzow tutaj polega na wybieraniu
z pola co ladniejszych okazow, a i tak po godzince kazdy dzierzy w
reku siate z 5 kilogramami rydzow. Hm, niestety trzeba to potem jesc.

Teraz o sygnalizacji. W Anglii nie istnieje cos takiego jak czerwona
strzalka w bok. Dlaczego - nie mam pojecia. W Australii funkcjonuje
swietnie, to znaczy glowny ruch prosto ma zielone swiatlo, a ci co
nie moga skrecic w prawo (w obu krajach jest ruch lewostronny) maja
czerwona strzalke i tyle. W Anglii jest odwrotnie, to znaczy glowny
ruch prosto ma (mala) zielona strzalke prosto, a skrecajacy w prawo
(wielkie) czerwone swiatlo. Ile to razy zdarzylo nam sie niepotrzebnie
przyhamowac, no bo czlowiek widzi przed soba czerwone swiatlo, a tu sie
okazuje, ze dodatkowo jest jeszcz zielona strzalka. No, pojecia nie
maja w tamtym kraju!! I jeszcze te trzy pasy przed skrzyzowaniem, ktore
zamieniaja sie w dwa pasy za skrzyzowaniem powodujac korki na srodku
skrzyzowania.



Temat: Najpiękniejsze miejsce w Europie (poza Polską) !
Witaj Kasiu !

1. A to będzie kuszenie (te Twoje zdjąćka, jak powiada nasza koleżanka)...:-o)))
2. Miłej wyprawy po N.Z. !
3. Oglądałaś Foto Album Szwedów na rowerach z mojego wątku o 'Podróżach
samochodowych' ? Znam ich wszystkie zdjęcia i miłe komentarze i... korzystam.
4. Moja blondynka zagląda mi przez ramię i mówi, że chyba by się szybko
zaadoptowała do 9sprzecznego z naturą0 ruchu lewostronnego, ale potem byśmy nie
mieli za co wyjechać kochanym auteczkiem przez wiele lat spod domu, i byśmy
uschli z żalu, że po 11 miesiącach pracy wcale nie zobaczymy Morza Śródziemnego.
5. Cały wątek o ślicznej rozpadlinie Garganta del Chorro wydawał mi się dość
ciekawy, bo to był 'light motive' mojej wyprawy do Andaluzji.
6. Nas wyzywa jazda KRZYWO... Wiesz, te świstaki na drodze, przepaście,
widoki, szczególnie gdy się jedzie _autkiem_ powyżej 2499 m, tj. powyżej Rysów
(na szczycie tym byłem w ubiegłym roku)...
7. Jest nas tylko kilkoro "samochodziarzy" na Forum... :)))
8. Kasa w Polsce... - no comments.
9. Nie i no ! A JEDNAK PRZEPIĘKNA FRANCJA !!! Lepszy wróbel w garści, niż
Australia z przemiłą Kasią - jakby w Kosmosie...
10. Tak, mam australijską serię z grzybami na znaczkach. A rydze i maślaki to
grzyby z mojej 'najwyższej półki'. Nawet w niektórych krajach europejskich
tubylcy nie zbierają grzybów, tylko kupują (te same) w sklepach - często wynik
leśnej pracy Polaków.
11. A Wielka Rafa Koralowa to wyjątkowa sprawa.

Pozdrawiam i przytulam na Dobranoc (niech se patrzą !)
bah



Temat: Polecam mrozona zurawine
Polecam mrozona zurawine
Uwaga na wstepie - to nie spam.
Calkiem przypadkowo zauwazylam w Kauflandzie za dyszku, mrozone olbrzymie zurawiny, borowke
brusznice i czarna oraz grzyby (kurka, podgrzybek i borowik - ponoc sa jeszcze rydze, gaski, maslaki )
. Owoce sa w paczkach 0,5 kg, grzyby chyba 300 g. Wszytko jest oczyszczone, grzyby pokrojone.
NaJbardziej lubie zurawine zalana wodka i sokiem zurawinowym. Firma nazywa sie Fungopol, maja
swoja stronke internetowa.
kbt




Temat: Dlaczego kuchnia polska nie jest modna na swiecie
papryczka_ag napisała:

> Dla krajów śródziemnomorskich za tłusta, dla wschodu za mdła, dla wielu zbyt
> mało wyrafionowana i brak w niej tego czym kawior jest dla Rosji, a ślimaki
dla
>
> Francji.

No pierszy raz musze ci przyznac racje.

> No i połowa narodów nie jest w stanie zrozumieć jak można jeść inne grzyby
niż
> pieczarki.

No niestety nie, omlety z borowikow ( 1kg borowikow I kategorii osiaga cene 50
euro/kg) robione wg francuskiej receptury, tzn. niemyte, tylko oczyszczone
mokra scireczka z poltna, aby nie stracily sokow i woni, rydze smazone z nacia
pietruszki i échalottes i czosnkiem, grzyby pleurottes itp.itd.

A tak nawiasem mowiac pieczarki nazywaja sie champignons de Paris, i dam se
reke uciac, ze to Francuzi je wprowadzili do jadlospisu.

No i grzy nad grzybami TRUFLE czarne(cena min. 1200 euro/kg albo biale (2 tys
euro/kg)sa sprzedawane na aukcjach miedzynarodowych. Do ich tropienia, bo
znajduja sie tylko w stanie dzikim, tresuje sie specjalne SWINIE. Ostatnio
bialy trufel o duzej wadze sprzedal sie za 300tys euro. Byl eskortowany
osobiscie przez sprzedawce do slynnej restauracji wloskiej w NYC.Niestety biale
trufle czesciej mozna znalezc na polanach we Wloszech.

> Bardziej niż konkretne potrawy propagowane są poszczególne polskie produkty.
> Kilka polskich sklepów funkcjonuje dość dobrze w niektórych krajach
> europejskich.

Zaopatruja sie w nich nostalgicy, swiezo upieczeni emigranci zarobkowi z Polski.



Temat: Flądra i rydze
Przepraszam , kliknelam za szybko.........
Do kiszenia grzyby nalezy obgotowac w osolonej wodzie
Z WYJATKIEM RYDZOW
Rydze wkladamy surowe, posypujemy sola wymieszana z cukrem, przekladamy
plastrami cebuli i listkiem laurowym , zielem , pieprzem
grzyby trzymac w temp.pokojowej
musza byc przykryte zawsze sokiem , jak jest go za malo dodac solanki
( 1 litr wody i 2 i 1/2 lyzki soli)



Temat: Jak rozpoznac rydze? Pomocy!
Potwierdzam. Mleczko rydzów jest pomarańczowe, aczkolwiek po chwili przybiera
zielonkawy odcień. Jeśli chodzi o grzyby, zawsze trzeba stosować żelazną
zasadę: w przypadku najmniejszych nawet wątpliwości, obejść się smakiem, a
podejrzanego grzyba poniechać.
Mleczaje rydze nie są zbyt łatwe do identyfikacji, bo wykazują znaczną
zmienność zabarwienia. Najlepiej skorzystać z pomocy kogoś doświadczonego.



Temat: grzyby kiszone
Nie wiem, czy dotyczy to wszystkich grzybów, ja słyszałam
tylko o kiszeniu rydzów. Sama nie jadłam, ale moja babcia
wspominała, ze jej mama robiła kiszone rydze. Wiem, że
grzybów nie zalewało się wodą, tylko układało warstwami w
kamiennym garnku, przesypując każdą warstwę cebulą i
solą. Potem przykrywało się to deseczką i obciążało.
Niestety szczegóły nie są mi znane, a moja babcia już nie
żyje, więc nie mam kogo spytać...



Temat: śmierdzące rydze??? :( pomóżcie...
No chyba że połączenie cebulki z grzybami dało taki efekt??? Ale ten
smak/zapach był specyficzny. Troche sztuczny, chemiczny (?), odrobinę słodkawy
ale też z nutą goryczki. Nie przypominało to w każdym razie żadnych grzybów,
jakie jadłam dotychczas i w żadnym razie nie było smaczne. No i cześć rodziny
kiedyś tam jadła rydze i nie przypominali sobie, żeby miały taki smak.




Temat: sezon na grzybobranie zaczety czy jeszcze nie?
sezon na grzybobranie zaczety czy jeszcze nie?
wszystko mi sie kicka i nie pamietam czy to juz teraz zaczynaly grzyby rosnac
w lasach czy troszke pozniej:)jak ktos wie to niech mnie uswiadomi!ja bardzo
lubilam wloczyc sie po lesie za grzybami,mialam swoje miejsca
ulubione.Ostatnimi laty bardzo duzo bylo prawdziwkow,a tak to przez cale
zycie zbieralam podgrzybki i tkz kozaki,i w jesieni rydze ktore u nas rosly i
rosna chyba masowo.A wy lubicie chodzic po lesie i zbierac grzyby?




Temat: Patent na rydze
Patent na rydze
Witam! Mam w domu mnóstwo rydzów. Część usmażyłam (pychota!!) i tak się
zastanawiam,co zrobić z resztą grzybów. Czy można je jakoś inaczej
przyrządzić? Może ktoś ma jakiś smaczny i nieskomplikowany patent na rydze?
Sypcie pomysłami, czekam i pozdrawiam serdecznie!!:-)



Temat: i co hobity-jak tam grzyby
uwielbiam grzyby, ale ze zbieraiem to kiepsko, za dużo rzeczy absorbuje moją
uwagę, raz jak była w Borach Tucholskich to nawet zbierałam, ale tam to tych
grzybów jest tyle, ze slepy by nazbierał, na szczęście moja ciotka i mama to
uwielbiają i zawsze nazbierają tyle, że nie przejedzą, ostatnio miałam wiaderko
kurek (moje ulubione), jeszcze mi została jedna porcja w zamrażalniku:)), aaa i
rydze od zaprzyjaźnionej góralki z Bieszczad:)




Temat: grzyby...?
Teraz to sezon raczej tylko na opienki i gaski.
Wybieram sie podczas weekendu i jade w kierunku Susiec potem Rebizanty i
wspinam sie na Biala Gore. Z tamtad dlugie spojrzenie na Roztocze i z gory jade
przez wies Huta Rozaniecka w kierunku Rudy R. Z gory ta droga wyglada bardzo
pieknie.Na horyzoncie zarysowuja sie kontury lasu i tam nalezy jechac na grzyby.
Osobiscie dojezdzam do uroczyska Maziarnia tam jest osada lesna i mily lesniczy.
Zawsze zostawiam u niego na podworzu samochod nawet gdy go nie ma w domu.
Tutaj nie trzeba szukac zadnych specjalnych miejsc z grzybnia.
Zaraz za brama lesniczowki mozna nazbierac juz cos ale mam swoje miejsca, idac
w kierunku Bukowego Lasu/Starej Huty/ sa najlepsze miejsca na borowiki a
obecnie na rydze.



Temat: Jak rozpoznac rydze? Pomocy!
Gość portalu: Hela napisał(a):

> Pomozcie mi prosze! Mam na dzialce przy domu pod sosna cala kolonie grzybow
> mleczajowatych.
> Moim zdaniem sa to rydze. Maja intensywny rudy kolor, po przelamaniu
> puszczaja zielony sok.

znajomi mają rację, mleczko rydza jest pomarańczowe.



Temat: Grzybobranie
Ach, byly czasy, kiedy rydze mozna byla ,jak to sie mowi kosic - na Rusinowej
i w okolicach, nad Bialka czy Poroncem. Teraz juz w wielu miejscach w Tatrach
w ogole nie wolno zbierac, a takie mielismy miejsca np. w Lejowej,ze koszy nie
starczalo na te rydze. Potem te wieksze z patelni,z cebulka na maselku, a te
mniejsze do sloiczkow - zamarynowane byly ozdoba zimowych uroczystosci
rodzinnych (np. jedliscie salatke z czerwonej kapusty z rydzami marynowanymi?
pycha!)
Kilka lat jezdzilismy do Puszczy Augustowskiej na grzyby - gdzie z kolei
krolestwo podgrzybkowo - kozakowe , nie wylaczajac oczywiscie prawdziwkow.
Ale i moje sasiedzkie lasy otwockie dosc grzybowe bywaja. teraz juz chyba za
zimno! Gaski jeszcze beda!



Temat: Grzybobranie
U mnie Kanoko to sie tak porobilo dopiero pare lat temu,
po wyprowadzce z Ursynowa. I choc najmilsza pora roku to wiosna,
to i jesien prawie ukochana za grzyby, kolory i swiatlo
Pamietam z dziecinstwa wyprawy z Babcia na rydze w Bialce Tatrzanskiej,
tam nad samym brzegiem rwacej rzeki, wsrod aksamitnie gladkich, bialych
otoczakow, na polankach rumienily sie te przepyszne grzybasy ))
Wracalismy do chalupy, gazdzina rozpalala pod plyta i pieklismy swiezutkie
rydze. Zapach byl tak piekny i posypane sola rarytasy tak wspaniale ))
I dziecinstwo takie cudowne... Hmmm, rozmarzylam sie doszczetnie...D.



Temat: Witajcie w lipcu :-)))
iryska2604 napisała:

> A ja nawet nie wiem jak rydz wygląda.

Irenko, to są ostatnie rydze, które zebrałam w ub. roku u siebie w ogrodzie. W
zeszłym roku było tu zatrzęsienie grzybów. W tym roku nie ma nic. Może jeszcze
coś się zmieni.
picasaweb.google.pl/czajki6/Rydze2007



Temat: Kiełbasa podbija Londyn
Ogórki??? niezle..
..ale jak do kiszonych się przekonają to będzie rewolucja!! Przecież dla nich
to zepsute ogórki. No i jeszcze grzybki marynowane... muszą znaleźć nowe słowo
na rydze..Bo to zbrodnia nazywać tak samo pieczarki i rydze czy też inne
grzyby!!

)



Temat: Jak przyżadzacie rydze?
felinecaline napisała:

> na przysmazenie przegladam slownik ortograficzny przy wylaczonym radyju.

Proponuję przeglądnąć, ale netetykietę nawet przy włączonym radyju Maryja.

Rydze duszę na smalcu, następnie po wstępnej fazie dodaje do duszenia cebulę i
masło lub śmietanę a na końcu pieprz i sól.
W dalszej części wymieniłaś inny grzyb – kanię. Bardzo mi smakuje w panierce
(jajko + tarta bułka.




Temat: Na grzyby! :-)))
Eee, mnie to by i takie tajemne miejsce nie pomogło:( Jestem ślepa, ale mimo to
zaliczyłam w niedzielę grzybobrania raz pierwszy!
Pogoda wyborowa, nastroje również, towarzystwo "półgrzybiarzy" (rodzinka) –
zgubić się nie dałam. Pojechaliśmy na czuja, z palcem na mapie (zielone kolory
nas interesowały). W odległości 13-14 km od domu zaparkowaliśmy tuż przy drodze
i ... w las. Rodzinka rozproszyła się po okolicy z komórkami w kieszeni (o,
techniko!) Ja tam, jak zwykle, dla towarzystwa, bo grzybów zbierać nie umiem i
chyba już się nie nauczę... Więc krążyłam sobie spokojnie, bez pośpiechu i bez
stresu (cały czas słysząc szum samochodów od drogi). Zebrałam dla przyzwoitości
4 grzybki po czym oddałam się zbieraniu jagódek. Ach, jakie jagody!!! Wielkie,
czarne i słodkie! Zapełniłam nimi najpierw swój brzuszek a w drugiej kolejności
pojemniki, przezornie na ten cel z domu zabrane. Wieczorem, oprócz uczty
grzybowej (reszta rodzinki sprawdziła się przynosząc z dumą różne łupy - od
kurek po rydze włącznie) mieliśmy wspaniały deser - jagody ze śmietaną i
cukrem! Jak widzicie, las jest dla wszystkich – grzybiarzy, "półgrzybiarzy"
i "niegrzybiarzy" :)))




Temat: o grzybkach... do jajecznicy
o grzybkach... do jajecznicy
W poprzednich latach takiego jak w tym roku urodzaju na grzyby chyba nie
było, a już na pewno nie o tej porze roku (wszak zima za pasem!)
Wybraliśmy się z Małym na spacer do lasu. Mały, jak na człowieka z Roztocza
przystało, zaopatrzył się w kij długaśny (w celu obrony przed wilkami, jak
powiada) i nagle tym kijem beztrosko pokazuje mi dorodnego, zdrowego jak rydz
podgrzybka. I kolejnego, rosnącego sobie dostojnie tuż obok. Wstyd mi się
zrobiło, że taki grzybiarz nieopierzony takie okazy znajduje, zazdrość mnie
skręciła we wszystkie strony, więc pogoniłam Małego wzdłuż i wszerz po lesie.
Grzybów nie znalazłam, ale zauważyłam że Mały świetnie obeznany w terenie
(cyt."zaraz dojdziemy do rowków, tam kiedyś partyzanci walczyli") i lepszy z
niego grzybiarz ode mnie (cyt. "ten ma blaszki, to trujący)...
cdn...




Temat: Pod Bażantami, czyli idylla
Pod Bażantami, czyli idylla
Chcielibyśmy na gorąco odnieść się do recenzji na temat restauracji Pod
Bażantami.Wybraliśmy na dzisiejszy obiad to miejsce ze względu na bardzo
zachęcającą recenzje p.Nowickiego, którego bardzo chętnie czytamy w
cotygodniowym dodatku do G.W. oraz ze wzgledu na piękną pogodę.Wypad za Kraków
okazał się jednak niewypałem, nie żałowaliśmy go jedynie ze względu na urokliwą
okolicę, jednakże zalecamy abyśćie wybierali się tam po uprzednim spożyciu
przyzwoitego posiłku w którejś z restauracji w Krakowie których jak wiemy jest
masa.Zamówiliśmy barszcz czerwony-bardzo średni-okazało się, w smaku na granicy
z gorącym kubkiem.Drugie danie było jeszcze gorsze,sandacz(34zł) okazał się
najmniejszą rybką świata smażoną na tłuszczu niepierwszej świeżości.
Mikroskopijna porcja ryby zniknęła pod fatalnie przypalonymi pieczonymi
ziemniakami,domówiliśmy ziemniaki pure które jak pożniej zauważyliśmy były
często pozostawiane nie zjedzone przez inne osoby. Skusilśmy się na rydze w
cebulce(20zł) tak zachwalane przez p. Nowickiego, były dość smaczne ale nie
powalające.Natomiast co mnie osobiście wkurza na rachunku znalazała się pozycja
masło i chleb których nie zamawiałem a które dostałem do grzybów.Reasumując
zapłaciliśmy 80 zł za małą rybkę, kurczaka pieczonego, kubek barszczu wode
mineralną oraz grzyby co może nie wydaje się kwotą druzgoczącą ale za tą sumę
na Kazimierzu mielibyśmy wspaniałą ucztę, co sprawdziliśmy udając się tam aby
nie pozostać głodnymi.Tak więc absolutnie odradzamy, szkoda Waszego czasu,
pieniędzy i zdrowia.



Temat: Gdzie na grzyby????????????
Leszek, piekne rydze!!!!!!! juz je czuję i widzę w kilku potrawach, jakie bym z
nich i z nimi przyrządziła.
Jeszcze mi nie przytrafiła sie taka OKAZYJA !!!
Tylko mi tu nie pisz,ze przypadkiem te grzyby........
Po nienaruszonym stanie , w jakim dotarły do domu i na stół, śmiem twierdzic,że
zbierane były, do wczesniej zabranego z domu, w wiadomym celu, kosza!!!! :)
Lecz czemu kozika nie nosisz przy sobie???!!!!!! :)



Temat: Na Roztoczu powinny być jeszcze (już) grzyby...
Na froncie grzybowym bez zmian. Eskapada sobotnia w okolicach Suśca,
aż do leśniczówki Borowiec nad Złotą Nitką nieudana. Łup: 3 borowiki,
kilkanaście maślaków i kurek. Turyści rowerowi wieźli jednak rydze.Jest wilgoć w
ziemi leśnej i potrzebne są ciepłe noce. Wtedy
będzie wysyp jesiennych grzybów.




Temat: nazberałem kurek
> czasami azjatyckie dziwadla jak shitake. W naturze grzyby zbieraja tu prawie
> wylacznie Polacy, Rosjanie i Chorwaci - prawie wylacznie rydze i maslaki,
> wystepujace jesienia w lasach sosnowych (Pinus radiata) w ilosciach wprost
> niewiarygodnych
Zdaje sie że maślaki,rydze,muchomor czerwony i sromotnikowy zostały zawłeczone
do Australii z europy.
www.anbg.gov.au/fungi/mycogeography-imports.html
a tu zdjęca maślaków w Australii:
www.grzybypodhala.prv.pl/



Temat: O grzybkach i jogodkach przydroznych
luiza-w-ogrodzie napisała:

> ozpol, nie badz leniwy, nazbieraj sobie sam! Maslaki i rydze w Jenolan i
> Belangelo State Forest, na przyklad. "Magic Mushrooms" na pastwiskach. Jagody n
> a
> farmach jagodowych za Gorami Blekitnymi, czeresnie i wisnie w zaglebiu wisniowy
> m
> w okolicach Young.
>
> Mozesz tez nazbierac i stanac przy ulicy zeby sprzedac...
>
> Luiza-w-Ogrodzie
>
>

Luiza - ja tez jestem czlowiek oblatany i na grzybach bylem i na jagodach ale to
nie to samo. Ilez mozna jesc rydze - na wszystkie sposoby chyba juz zrobilem, a
maslaki to znalazlem ostatnio i tak sie na nie zucilem ze ... 2 dni z kibla nie
wychodzilem ale kilka sloikow sie uchowalo. Farmy jagod - to nie nasze polskie
tylko kanadyjskie i za zlodkie. Ale narzekam ktos powie - ale to tak jest i
zbierania grzybow czy jagod w Polsce ma dla mnie cos specjalnego.




Temat: Grzybobranie
Pamiętam , pierwsze dziesięciolecie ubiegłego wieku, jestem zaproszona na
wakacje do mojej licealnej koleżanki, córki leśniczego. Chodzimy po grzyby. Po
bo ona wiedziała gdzie rosły i jakie . Poszłyśmy więc po rydze. Nazrywałyśmy
cały koszyk . Przyniosłyśmy do domu. Ona je soli i kładzie kapeluszami na
blasze kuchennego pieca. Ten zapach i smak . Jedłam takie rydze pierwszy i
jedyny raz .Potem już rydzów było coraz mniej , a teraz chyba już nie rosną .
Pozdrawiam lablafox



Temat: Polonia w S.F
Polonia w S.F
www.morged.com/galeria/EP2K3/
www.morged.com/galeria/EP2K32/
www.morged.com/galeria/Halloween/
Alaskanko mozesz wskazać fotke na której jesteś ?
a przy okazji lubisz zbierac grzyby ? w Alamedzie pokazały sie juz pierwsze
rydze ;-) więc koszyczek i w las. Proponuję jechac do Salt Point (1.5
godziny jazdy z East Bay)to jest dobre miejsce na grzyby. pozdrawiam




Temat: Grzybobranie
Kropko. No czemuż to się czepiasz?! ;-)
Koźlarze powiadasz? Pewnie, że piękne! a już czerwone zwane też ułanami toż to
przecie aż nieprzyzwoicie piękne.
O muchomora pytasz? Czerwonego? A czymże byłby las bez nich? Ileż radości one
wnoszą swą obecnością...
A podgrzybek złotawy? Szczególnie te, które raczą rosnąć na mym podwórku w mchu
pod brzózkami. W tych swych zamszowych ciemnych kapelusikach na grubym
trzonie... Piękne!
Że borowika wymieniamy? Cóż to grzybów pułkownik! Że rydz? No czyż pominąć
można tego rudzielca? Rydz z blachy... taki jakby chrupiący... mniam!
A purchawka? Czyż można pomylić jej smak z jakimkolwiek grzybem?
A maślaczki? Przyznam nie zbieram, bo takie ślimaczące się... Ale zbiera je
namiętnie Moja Zdecydowanie Lepsza Połowa. A jakie są pyszne...
A maślak pstry zwany też bagniaczkiem czy muchowikiem? Jakby irchowy... a jak
cudownie w mchu wygląda? Choć znam takich co twierdzą że pluskwami śmierdzi!

Najniższe ukłony!
Grzybolubny grzybożerca M.J.



Temat: KUCHNIA ALGIERSKA
BURKI!!!
wracając z algierii przywieźliśmy zakupione na marche naleśniki na burki
(feuilles de brick) wyszły szybko i na następne musiałem czekać do podróży do
tunezji.Przechowywane w lodówce przetrwały rok!
robi sie w domu łatwo i wychodzą- pychota. TYLKO SKĄD WZIĄĆ TO CIASTO?? HELP!

grzyby?- było ich od cholery

naprzód- koło oranu na lwiej górze (np) kiedys zebrane rydze - cała wanna!!!
musielismy myc i smażyc całą noc. rzeczywiście szczególnie rok 84 to
niesłychany wysyp grzybów pod oranem
na widok kolejnej porcji jeden z domowników zdecydowanie odmówił. czemu?-
zdziwili sie inni? - bo na pierwszym juz siedzę!
a propos, o'sullivan- on se connait. chyba cie zidentyfikowałem. handyk frere?

troszke było w lasku na zarifecie (to koło tlemcen)

ale największy wysyp rydzów był w annabie na cap de garde, niedaleko zoo.
nic nie ujmujac seraidi
kanie jak talerze były też i w lasku pod berrehalem (na dowód mam zdjęcia)
pi- autre




Temat: 4 lub 5 rano dobry czas
Czas się odchamić?
Od jakiegoś czasu zauważam, że coraz bardziej chamieję. Zresztą nigdy zbyt
kulturalny nie byłem. Nie chcę szukać usprawiedliwienia, ale ostatnio
rzeczywistość stała się jakby bardziej ciężka.

Ksiądz Jan Twardowski napisał:

Przestroga

Poziomka punktualna zawsze w połowie czerwca
gawron doświadczony odlatuje na zachód
storczyk obuwik trepek królewny
grzyb zajączek i świniak
dzwoniec z podbrzuszem żółtym latem pięknie zielony
jeszcze czerwone rydze
w październiku brązowe podgrzybki

Nie klnij do ciężkiej cholery
bo świat niebrzydki

Nie wiem czy posłucham :(



Temat: hugonie, gdzie jestes? tesknimy
Jak to pisałeś spacerowałem z przyjciółmi po lesie szukając grzybów.Mój wynik:
Rydze - 12 szt.
Borowik -1 szt.
Podgrzybek - 6szt.
Kania - 8 szt.
Bylo dużo psiaków ale te zostawiam dla volksdojczów oni to namiętnie jedzą aby
przytępić sobie zmysły i byc bardziej gorzkimi.
hugon



Temat: Coś dzisiaj jakby wolniej ;)
brunosch napisał:

> na rydze to najlepsze są jednak pomysły najprostsze - smażone na gorącym
maśle z solą i pieprzem. Zbyt kruchy grzyb, żeby masakrować go inaczej.
> Fajnie, że jesteś.

Dzięki. Też jestem rad - choć urlop, mimo iż prawie miesięczny był jednak za
krótki - ochoczy i odchudzony (łowieniem pstrągów i górskimi tułaczkami) jestem
gotów do bezkarnego (mam nadzieję) nabrania kilogramów.

Co do rydzów, to fakt, że najlepiej prosto, np. uwielbiam je (też) ze smażonym
oscypkiem, takim "prawdziwym" kozim lub owczym (mieszanym także :O)) - kupionym
w "prawdziwej" bacówce najlepiej wyżej położonej (nie koło szosy).
Od "prawdziwego" bacy, a nie od baby na Krupówkach :O))



Temat: nazberałem kurek
Chantrelles vs girolles
No i mamy problem jezykowy :-).
Kiedys wladalem francuskim niezle i z tego okresu, jak rowniez z podrozy do
tego kraju i rozmow z mieszkajaca tam rodzina utkwila mi w pamieci nazwa
girolles. Sprawdzilem jeszcze tu i owdzie i wyglada na to, ze pieprznik
jadalny, czyli kurki, to girolles (Cantharellus cibarius) a chantrelles to
pieprznik trabkowy (Cantharellus tubaeformis). Przynajmniej po francusku :-)...
Zrodlo:
www.arctic-flavours.fi/france/champignons.htm
Anglosasi zapewne uzywaja zangielszczonej lacinskiej nazwy rodzajowej lub
niewlasciwej nazwy francuskiej - koncowka wskazuje raczej na to drugie. Ciekawe
jak nazywaja inne gatunki pieprznika? Popytam wkolo ale pewnie sie nie dowiem
bo mieszkam w Australii a przecietny mieszkaniec tego kraju kupuje wylacznie
pieczarki w supermarkecie (pod nazwa mushrooms albo cup mushrooms), ewentualnie
czasami azjatyckie dziwadla jak shitake. W naturze grzyby zbieraja tu prawie
wylacznie Polacy, Rosjanie i Chorwaci - prawie wylacznie rydze i maslaki,
wystepujace jesienia w lasach sosnowych (Pinus radiata) w ilosciach wprost
niewiarygodnych.



Temat: Wrzesień :)
sa,sa grzyby,
mam takie wspaniale miejsca na :
borowiki/podgrzybki/rydze/i inne,ktorych nieznam nazwy po polsku,
maslakow niezbieram,bo grzybiarze twierdza,ze maslak w koszyku odstrasza inne
grzybki;)

*kubatko,zycze szczesliwego wyjazdu i zaklimatyzowania szybkiego na nowym
miejscu,a mozna wiedziec,gdzie drogi prowadza?




Temat: ŁATGALIA.
festiwał odbywał sie w miejscowości VILUPE. tam warunki -duża sala dopmi
kultury, szkoł muzyczna itp.natomiast w PASIENE. była msza poprzedzająca
festiwal
stary kosciól w stylu baroku ,ale bardzo zaniedbany.nie miałem czasu
nobejrzeć miejscowosci.
a sam festiwał-impreza jednodniowa, zaszcycił swą obecno.scia ambasador rz-
plitej fiszbach.ja byłem towarzysko z zespołem takim niby mazowsze z dyneburga.
wystepował chór miejski z wolomina/gościnnie/. i ludkowie z tego chóru byli
oszołomieni okolicą. do mnie jako bywalca p[ytali jak wymyśleć wakacje w tamtej
okolicy.a okolica wymarzona na wakacje. lasy,lasy lasy i jeziora takie ze dno
na 20m widac. grzybów takich w koronie nie znajdziesz. ztrzymaliśmy sie kiedyś
przy drodze w lesie. nie miałem ochoty zbierać to uwaliłem sie na półmetrowej
pościelio z mchu.a 3 osoby w pól godziny zebrały grzybkó na pól kilo
suszonych.dobry wynik-nie? i RYDZE.



Temat: Grudziądz Kulinarny
Noooo jak będą te Hawaje czy coś tam to przecież nie zrezygnuje z grzybków :-
))) uwielbiam, mmm a maślaczki w śmietanie, aaa kozaczki marynowane, aaa kurki
z koperkowym sosikiem, aaa! kanie (sowy) panierowane, a! rydze??? mamniam , i
tylko dlatego może skończyć się lato, że potem jest (czasem) grzybów w bród!A
bigos męzowy z własnymi grzybkami... pierogi, kapusta wigilijna... no co?




Temat: D_nutko, dlaczego mnie nie lubisz?
CCCP

nie

cep mi do ciebie nie pasuje

mówisz, że tu jest więcej borowików?

dawno nie bywałam na grzybkach

a ostatnie moje grzybowe trofeum to był tylko maślaczek

teraz w lasach to wiecej grzybiarzy niż grzybów

dopiero bardzo niedawno dowiedziałam się, że powiedzenie "lepszy rydz niż nic"
nie ma nic wspólnego z grzybem rydzem!

tylko jakąś rosliną dla biedaków

pozdrawiam w takim razie nie rydzowo
d_nutka



Temat: Grzybobranie 2004
Z grzybami jednak trzeba ostroznie - znajomy moich rodzicow, wytrawny
grzybiarz, zatrul sie przed laty i zmarl. Wiec zbieram tylko te, ktorych jestem
absolutnie pewna.W naszych lasach bywa duzo borowikow i podgrzybkow, ale takze
maslaki i zajaczki.Z blaszkowatych zbieram tylko kurki no i rydze, ale te
naogol na Podhalu.



Temat: Dzisiejki 141 - zasniezone
Czwartkowy ranek - tez pochmurny
Pogoda podobna jak wczoraj, czyli szaro, zimno i przelotne deszczyki. Ma tak
byc do wtorku. Korzystam z tego i robie rozne prace ogrodnicze, do ktorych w
upale sie trudno zabrac. Wczoraj rozsadzilam aloesy, stary chyba zmiksuje na
zel. Podcielam tez nowo nabyty krzaczek werbeny i zasadzilam jedna z obcietych
galazek. Co prawda pora roku nie ta, ale moze sie ukorzeni zanim przyjda
naprawde powazne upaly. Chcialabym miec werbene uformowana na ksztalt drzewka,
i moze kilka rozmarynow tez tak wychoduje.

Jesli bedzie wilgotno przez kilka dni, jak zapowiadaja, chyba w niedziele
wybiore sie na grzyby. Mmm, rydze smazone na patelni na ognisku, z cebula,
maslem i pieprzem, posypane natka pietruszki, mmmm. Zglodnialam od myslenia o
grzybach. Chyba zrobie sobie drugie sniadanie.

Pozdrawiam wszystkich jeszcze nie spiacych
Luiza-w-Ogrodzie

>< (((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸>< (((º>



Temat: grzybobranie
Gość portalu: januszx napisał(a):

> Dlaczego zbierałem w reklamówkę?, a bo ze mnie słaby grzybiarz jest. Dali w
> łapę reklamówkę i nożyk , kazali tego uzywac do zbierania, to ja tak robiłem.
> Była z nami para znajomych , którzy mieli ze soba wiaderka , duże . A ja
> myślałem , że taki nowoczesny jestem i zbieram do reklamówki. W
rzeczywistości
> okazuje sie , że to oni zgodnie z prawidłami zbieractwa postepowali a ja
> zachowałem sie jak wypuszczony z marszałkowskiej. Niestety nie znam za wiele
> stanowisk porosnietych grzybami, co nie co wiem o okolicach Suchowoli,
> Krasnobrodu, ale tam zdaje sie podgrzybki częściej wystepują. Janek na
> Malewszczyźnie szukał borowików, nie miałbys ode mnie pomocy!

> Moje liczne hobby (w miarę wieku) zmieniają się. Grzybiarz zmienia się w
pieczeniarza, kobieciarz w wielbiciela, cyklista w rowerzystę, turysta w
internautę ... itd.
Ale na rydze i borowiki... chętnie bym gdzieś pojechał.
pzdr m



Temat: Umieranie...
Okropnie lubie zbierać grzyby i chetnie bardzo bym sie dala zabrac do jakiegos
samochodu, bo sama nie mam i pjechac w bor na browiki, kurki, rydze,
podgrzybki, maslaki, kozaki, , bo na gąski to jeszcze za wczesnie.
A do Maćka w Sopocie też moge!!! Borowiki ma tam cud miód ultramaryna. I kurki
podobno tez...




Temat: Cugowski ostrzega
No ale jak wyjść z tego impasu???
Jak wyrwać się spod tego czarnego płaszcza jakim Rydzyk ogarnął całą
Polskę "B". Przecież on właśnie z nich żyje. Ci ludzie są jego płucami, filtrem
który nie przeepuszcza kapitalistycznej zgnilizny????? Gdyby mogli to chyba by
mnie krzyżem zadźgali, albo powiesili na różańcu za takie słowa. Przecież to
jest bardzo niebezpieczna rosnąca w siłę armia. Cugowski dobrze wiedział z
jakiej pozycji ma wystartować. Dobrze kombinował wybierając sobie partię, do
której ma przystąpić przed wyborami. Wiedział kto wygra, więc szmata wybrała
pewniaka.A cha i jeszcze jedno "Stara samotna baba z pudlem" - to człowiek
rydzyka. Swoją drogą rydz to ponoć szlachetny grzyb, uważajcie bo ten jest
wręcz toksyczny!!!!



Temat: A jak to było bez lodówki?
Pod warunkiem, że się nie mieszkało na parterze. A jak się jeszcze
miało w piwnicy rury centralnego ogrzewania, to klops. Bo chłodna
piwniczka to było to. A w ciepłej nie dawało się nawet ziemniaków
przechować, co najwyżej przetwory w wekach (twistów w tamtych
czasach nie było) i kiszonki w beczkach (kapusta, ogórki).

Aha, u nas w piwnicy przechowywało się też solone rydze w niewielkiej
beczce. W pierwszej połowie lat 50-tych jeździliśmy w lecie co rok
do jednej z pohalańskich wsi. Grzybów było zatrzęsienie, wracaliśmy
z suszonymi, marynowanymi i solonymi.



Temat: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką?
Mieszkała ale ja tego nie pamiętam i nie wiem na jakiej ulicy, nazywali się
Korpak.
Dziś przez moment zrobiło sie słonecznie ale już nadciągnęły chmury i jest
ponuro. Podobno w lasach są zielonki. Rydze niestety u nas nie występują a
jeżeli to w śladowych ilościach u was jest ich zdecydowanie więcej. Miłego
wypoczynku, pełnych koszy grzybów czego i sobie życzę.



Temat: Vansbro-zbyt duzo polakow.
Hej!Podziękowałem już za info na'jagodowym forum'i co.Jestem przea yvonna z
powrotem.Wygadałem,że tam plażę przenieśli.We wtorek w Karslkrona,faktycznie
pójdę na plażę,odreagować.I tak,jak pisze Halina,kupię,dżem z borówek.Dobre
duszki z jagodowego forum,połączcie się,pt:?.'I wspomagajcie,a po owocach ich
poznacie,uzbieranych.Może grzyby obrodzą.U nas rydz po 50 PLN,stoi.I tym
sposobem,trzeba iść na budowę.Yvonna,wybieram (?)i teżżżż pozdrawiam.



Temat: Tradycyjne polskie potrawy takie jakie lubicie
a jak podajecie tatar
Na środku talerza mięso wołowe zmielone drobno najlepsza polędwica, na środku
kulki mięsa wielkości piłki tenisowej tylko rozpłaszczonej i ze zrobionym
dołkiem żółtko. Dookoła mięsa ok. 2 łyżek do herbaty : posiekana cebula cukrowa
lub biała, obok posiekany drobno ogórek kwaszony w tej samej ilości, jedna
sardynka hiszpańska w oliwie z puszki z niewielką ilością tejże oliwy, posiekane
marynowane rydze lub małe główki borowików (lub innych grzybów ważne żeby były
jędrne), ok2/3 łyżeczki od herbaty musztardy. Obok na stole przyprawy pieprz w
młynku, sól, magi , oliwa z oliwek oczywiście extra wirgin,
Na talerzu wszystko mieszam rybkę rozdrabniam przed zmieszaniem dodaję przyprawy
i zajadam ze świeżą bułką z masłem na wierzchu kawałek pomidora oczywiście
świeżego.smacznego




Temat: czy może byc coś piekniejszego na tej ziemi.....
tamta katastrofa,to lata chyba 70-te,mowiono, ze samolot lecial do
Austri,bardzo nisko tak,zeby nie byl widoczny dla radarow,ale niestety byl?????
......... i rozbil sie we mgle o zbocze Babiej Gory ,do dzis sa zdania
podzielone,nie pamietam ile osob zginelo,ale nie wazne ile,szkoda ich

jezeli chodzi o rydze to w okolicy Debowca,w kierunku na Cieklin,Folusz,ale
jeszcze za wczesnie hehe
a co mnie spotkalo,to opowiem Wam:nazbieralismy podrzybkow i kozakow,zona
wszystko obrala,wymyla i zrobila pszna zupe.na drugi dzien poszla do pracy,mnie
kazala nakarmic dzieci,co zrobilem,ale dzieci nie zjadly tej zupy ,powiedzialy
ze im nie smakuje,wiec ja zjadlem swoja porcje,nawet sobie dolozylem,a reszte
wlalem mojemu bokserowi do miski.on zarl wszystko co tylko znalazl,ale podszedl
do miski i nie zjadl,wiec mnie zimny pot oblal:grzyby trujace!!! caly gar zupy
do kibla,zeby sie juz ktos inny nie zatrul,potem robilem wszystko zeby sie tej
zupy pozbyc,niestety bez rezultatu,potem poszedlem do pracy i jak zapomnialem
to do dzisiaj zyje hehe




Temat: Z braku laku .... za to z duza doza wyobrazni
marynowane maslaki, kurki i rydze sa w rosyjskim deli
kolo ichniej ambasady
maja tam tez solone sledzie "z beczki"
choc tak naprawde z wielkich puszek

w karfurze pekinskim od roku sa kapeluszowe grzyby
"jak z polskiego lasu"

nie wiem czy znasz...
lepszy od lido jest szindler
jest rzeznikiem
(bylym szpiegiem z enerde o czym mowi dumnie)
i sklepik ma niedaleko lufthansy
a restauracje swoja nazwal "tankstelle"
jest kolo poludniowej bramy rzitana
niedaleczko polskiej ambasady

polecam

nostromo



Temat: Oto jest miłość
grzybica nie dokonuje takich spustoszeń w organizmie... ale gdyby nawet, to
obawiam się, że nie byłabym w stanie żyć z kimś takim... grzybica jest
zaraźliwa...

Gość portalu: Oberon napisał(a):

> Był sobie mężczyzna i miał żonę. Mężczyzna ten był zdrowy jak rydz, aż do
> dnia kiedy przypałętała się do niego ni z tego ni z owego choroba grzybicza.
> Grzyb ten rozkładał tkanki. Momentalnie. Pojawił się w nosie, a już po
> godzinach był w oczach, rozkładał żuchwę. Jedynym sposobem żeby uratować mu
> życie był usnunięcie oczu, nosa, podniebienia górnego. Lekarze zrobili to.
> Zamiast twarzy mężczyzna miał jedną wielką dziurę. Wyglądało to gorzej niż
> strasznie. Jednak żona była przy nim i jest nadal mimo, że ma męża bez
> twarzy. Czy w wielu ludziach drzemie taka miłość? W dobie kiedy kobiety
> odchodzą kiedy mąż straci pracę, a mężczyźni odchodzą, bo coś tam, nawet
> niewiadomo co?




Temat: Oto jest miłość
Oto jest miłość
Był sobie mężczyzna i miał żonę. Mężczyzna ten był zdrowy jak rydz, aż do
dnia kiedy przypałętała się do niego ni z tego ni z owego choroba grzybicza.
Grzyb ten rozkładał tkanki. Momentalnie. Pojawił się w nosie, a już po
godzinach był w oczach, rozkładał żuchwę. Jedynym sposobem żeby uratować mu
życie był usnunięcie oczu, nosa, podniebienia górnego. Lekarze zrobili to.
Zamiast twarzy mężczyzna miał jedną wielką dziurę. Wyglądało to gorzej niż
strasznie. Jednak żona była przy nim i jest nadal mimo, że ma męża bez
twarzy. Czy w wielu ludziach drzemie taka miłość? W dobie kiedy kobiety
odchodzą kiedy mąż straci pracę, a mężczyźni odchodzą, bo coś tam, nawet
niewiadomo co?



Temat: TURYSRYKA I
TURYSRYKA I
Na uzdrowisko to nie ma co za bardzo liczyć bo stare renomowane swieca
pustkami. Należy budować małe zalewy na rzeczkach z zapleczem, podobno
pierwszy jest projektowany, reklamować czystą rzeczkę Stupnicę, grzyby
zwłąszcza rydze.
Wykorzystać łądne górki i zimę szukać dogodnych miejsc i budować wyciągi
narciarskie, zwłąszcza w m. Brzuska, sufczyna, Huta brzuska, bo to bliżej od
Rzeszowa a ztamtąd jeździ na nart dużo ludzi.
Pozdrawiam włąśnie dzisiaj się włączam do forum. Mieszkam w Rzeszowie
Pochodzę z terenu gminy Bircza.



Temat: kurki...gąski i zające...
zbierałem kiedyś... tylko, gdy rodzice mnie zdołali wyciągnąć na grzybobranie ) Obecnie zbieram grzyby jedynie z półek sklepowych ale i to dość rzadko. W domu brak amatorów tej strawy
W zbieractwie jednak preferowałem te osobniki, które można odróżnić od trujących bezbłędnie, czyli właśnie kurki, gąski i rydze.. a właśnie, co się stało z rydzami? dawno ich nie widziałem, czy już wszystkie zostały wyzbierane?



Temat: Założyłam. :))))))
Wolisz jak mruczę...?;))
Nie ciągnij mnie tak, nie dość, że się zgubiłeś, wiesz jak się bałam, to teraz
mnie ciągniesz... ała, urwiesz mi kaptur!
Noo! Czekaj, poprawię się troszkę i możemy wracać.
A widzisz ile mam grzybów??
Usmażę Ci te rydze z cebulką na kolację:))))



Temat: ...Boczniaki...
...Boczniaki...
Proszę o wszelkie przepisy - jak je jeść, z czym?
Boczniak bardzo mi smakują - podobnie jak rydze - smażone na maśle z solą...
Robiłam też boczniaki w cieście naleśnikowym... jajecznicę na boczniakach, ale
- może ma ktoś jakis sprawdzony i dobry przepis na jeszcze jakies potrawy z
tych grzybów?
Dzięki z góry!




Temat: cokolwiek
hmm...
oldpiernik napisał:

> aczkolwiek niewiele
> jakkolwiek na to nie spojrzeć
> jednakowoż, lepszy rydz niż nic
> atoli lepiej, kiedy grzybów w bród (azaliż opcja Wojskiego nie zabawna?)
> aliści//// a liści nie za dużo
>
> :0)

można tu jeszcze wcisnąć cokolwiek?:)



Temat: Grzybobranie
Link włożyłam już do ulubionych.
Grzyby lubię zbierać i jeść, chociaż ostatnio częściej zbierać.
W Zakopanem niemal w każdej karczmie były oferowane smażone rydze. Mnie się
nigdy nie udało spotkać rydza w lesie, a może spotkałam, ale potraktowałam go
jak "psiego"




Temat: Mr. Harald Schmidt, Niemcy, Wlosi i Polacy
> Wy,Polacy zarabiacie na krasnalach,jagodach ,grzybach.

1. Czy mamy przestac na tym zarabiac? Ale to Niemcy od nas je kupuja. Polacy
jakos nie kwapia sie do ich kupowania. btw - Szwedzi tez zyja z jagod i grzybow
i co? tez maja przestac je zbierac?
2. Czy mamy natychmiast wzdrozyc NPZWSZWCAWNZZKS (skrot od Narodowy Program
Zbudowania Wlasnego Samochodu Za Wszelka Cene Aby Wyleczyc Na Zawsze Z
Kompleksow Slunzokow)?
3. Gdzie tak dobrze nauczyles sie mowic i pisac po Polsku?

> a Niemcy na Mercedesach, BMW.., na tych starszych szczegolnie, bo wy,
szczegolnie Warszawiaki takie cos uwielbiacie.

Holendrzy, Belgowie, Norwegowie, Finowie czy Szwajcarzy tez nie produkuja
wlasnych samochodow wiec rozumiem ze ich tez ponizysz? >:))) My za to zarabiamy
na Volkswagenie albo Fiacie albo Skodzie :((( lepszy rydz niz nic

A tak w ogole to zarabiamy sporo na Was frajerach Niemcach. Niemcy sa
najwiekszym importerem polskich produktow a w handlu z Wami mamy nadwyzke. Jak
bede mial dokladne cyferki to je podam na forum.

Niestety strasznie zaluje ze rozpadl sie rewelacyjny zespol Modern Talking
ktory oczywiscie byl szlagierem eksportowym nie mniejszym niz Mercedes. Co Wye
biedni teraz bez niego zrobicie? buuuu

A tak serio - no juz dobrze, wygadales sie a teraz wracaj z powrotem do
wycierania garow, bo wejdzie szef i sie zorientuje ze wlaczyles jego komputer.
Tylko jak skonczysz nie zapomnij tez przetrzec szmata korytarza.




Temat: Najpiękniejsze miejsce w Europie (poza Polską) !
Dzien dobry raz jeszcze!

Przepiekne zdjecie!!! Takie kolory byly wlasnie w Alpach, jak jechalam koleja z Lyonu do Wloch: nic tylko ciepla zolc, czerwien i ciemna zielen na stokach, okalajaca malenkie Alpejskie wioski!!! Cudo. Takich kolorow nie ma nigdzie tylko w (Polsce) Europie. Bedac tutaj (OZ) bardzo tesknie do polskich lasow...

Ale musze zaraportowac ze i w Australii zdazaja sie jak najprawdziwsze grzyby!!! Jadalne (i muchomorki tez :) Mamy niestety tylko dwa gatunki: rydze i maslaki. Kazdego rpku idziemy z mama zbierac - rosna przewaznie przy drogach (takich "jeden samochod na dzien"!) bo tak europejscy osadnicy posadzili sosny. Aussies (angole z pochodzenia a zatem nie grzeszacy najlepsza kuchnia swiata) nieznaja sie na tym co dobre i patrza na nas jak na wariatow, ktorzy sie w domu potruja... :)))))

> Czy lubisz ten sport ? Czy w tym Twoim buszu cóś fajnego rośnie ?
W buszu rosna przerozne rzeczy (nie tylko do jedzenia! :) - aborygeni potrafia sie w buszu wyzywic, biali nie, bo niektore sa trujace i trzeba poddawac je obrobce i wiedziec ktora czesc nadaje sie do jedzenia.
A z niejadalnych ja kocham lasy gigantycznych paproci (tree ferns), prosto z czasow dinozaurow!!!

Pa, pa Kasia



Temat: Polacy kradną gaz, prąd i wodę
Tępi katole kradną prąd, aby nie płacić za energie elektryczną potrzebną do
uruchomienia szczekaczek transmitujących jedynie polskie radio i telewizję.
Media "masowego komunikowania się" - radyjo z ryjem i trwającą telewizyję.
Przecież sam Rydz mówił, że są one bez żadnego abonamentu, i utrzymują się
jedynie z datków wiernych. Jak moher zapłaci za prąd, nie starczy mu renty
na "dobrowolny" dar na "cele kultu religijnego". Wynikiem powyższego będzie
brak kasy na Maybacha lub prywatny śmigłowiec i grzyb toruński będzie
niepocieszony i niezaspokojony finansowo. To z kolei może spowodować
zaprzestanie transmisji satelitarnej któregoś z owych mediów. I wówczas moher
pozostanie bez ogłupiających "nauk". Z braku pasterza jeszcze gotów zwrócić sie
do SLD, lub innych "wykształciuchów" albo lumpenproletariatu, czy też do (tfu)
masonów.
Spółki dystrybucyjne i producenci (Zakłady Energetyczne i elektrownie), są w w
cęści prywatnymi firmami. Niejednokrotnie jakąś część akcji posiada w nich
prywatny inwestor. Tego już narodowo-katolickie ogłupione społeczeństwo nie
może znieść! Tak więc, kradzieże są po cichu popierane przez ciemny lud jak i
jego chorych narodowych przywódców.




Temat: Kwarantinna to gdzie?
Quar, zmrużywczy oczęta zaszczyciła go swym bacznym królewskim spojrzeniem.
- Do licha- pomyslała- toż to nie człowieczek, lecz rydz, piękna sztuka. Muszę
kupić okulary". Porzuciła pełen grzybów kosz i pobiegła do optyka.

(sponsora wyznaczymy grając w marynarza)




Temat: OZPOL - wszystkiego najlepszego!
Nie jest tak zle
Gość portalu: maz napisał(a):

> Gość portalu: ozpol napisał(a):
>
> > Gość portalu: maz napisał(a):
> >
> > > To moze tak WSZYSCY RAZEM na stojaco i czysto po Polsku dla Ozpol :
> > > STO LAT..........STO LAT..........
> > > a Ozpol nich sie nie leni i leci po zakaske hihihihihi
> > Maz dzieki i widac kto ma nosa do zabawy i innych ich elementow.
> > Stol jest przygotowany od rana - jest Luksusowa, Smirnoff i Absolut a na z
> akask
> > e
> > matiasy, szproty z Polski i Lotwy i losos z Tasmani. Chleb polski z polski
> ej
> > piekarni i "polski" od niemieckiej piekarni. Wlasnie mysle czy salceson zu
> cic.
> > No i moje maslaki i rydze w otcie - wlasna robota.
> > No to niech nam sie dzieje na tej emigracji.
> No....tymi maslakami i rydzami mnie zalamales ,bo tego tu u nas za cholere....
> .
> hmm.......zeby to nie tak daleko.........
> ale zanim ja bym do Ciebie dojechal, to juz pewnie po tych grzybkach nie bylo b
> y
> sladu .

Sloiczek moze sie uchowa jesli kiedys na ta strone Ozlandu zawitasz, a sezon na
grzybki to mamy od stycznia (jesli mokro) do kwietnia i czasam maja.
Blizej masz do Vic tam podobno sa kozlaki i to jest grzyb.



Temat: O ratunek dla Doliny Rospudy!
:P

***

Przestroga

Poziomka punktualna zawsze w połowie czerwca
gawron doświadczony odlatuje na zachód
storczyk obuwik trepek królewny
grzyb zajączek i świniak
dzwoniec z podbrzuszem zółtym latem pięknie zielony
jeszcze czerwone rydze
w październiku brązowe podgrzybki

Nie klnij do ciężkiej cholery
bo świat niebrzydki

Jan Twardowski

***




Temat: kocia kupa pod prysznicem
Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi, podpowiedzi i sugestie. Najbardziej mi
się podoba ta z zostawianiem kilku centymetrów wody w brodziku - proste i
genialne - ale u mnie niestety niewykonalne, bo mam brodzik bez zatykanego
odpływu.
Łazienki ani kabiny nie mogę zamykać (już próbowałam), bo jest fatalna
wentylacja i po kilku dniach zamknięcia na fugi wyłazi grzyb. Poza tym wiem, że
o ile zamknięcie uniemożliwiłoby kotu zrobienie kupy w brodziku, to nie
uniemożliwiłoby zrobienia kupy w ogóle i mogłabym znaleźć niespodziankę na
przykład na dywanie - to już wolę brodzik. Kot jest zdrowy, przebadany i pod
stałą opieką lekarza, który zna go od urodzenia. Problem nie leży w stanie
zdrowia fizycznego, tylko psychicznego albo raczej emocjonalnego. Już kilka lat
temu była podobna sytuacja, tylko że wtedy znajdowaliśmy kupy pod drzwiami
wejściowymi (jednak wolę brodzik z dwojga złego). Kot wtedy został przebadany
na wylot i okazał się zdrowy jak rydz, ustaliliśmy więc z lekarzem, że czuje
się zaniedbany. Wystarczyło potrzymać go trochę na kolanach co wieczór i
przeszło. Teraz problem wraca, bo kolana mam zajęte przez kogoś innego a w
dodatku chyba potrzeby kota też się zwiększyły.
Dzięki jeszcze raz, spróbuję jakoś zatkać ten odpływ, zostawić trochę wody i
zobaczymy.



Temat: Uwaga, gęsi październikowe
już jestem
Wróciłam i wszystko wiem. Generalnie gęsi nie ma, sprzedawcy mówią, że nie ma
zainteresowania. Mogą sprowadzić po 18 zł kg.Przed halą, o czym gdańszczanie
wiedzą, stoją gosposie. Pochodziłam między nimi mrucząć gęsi, gęsi. Jedna
Kaszubka powiedziała, że ma, ale przywiezie na konkretne zamówienie. Dałam jej
15 zł zaliczki, bo tyle miałam drobnych i umówiłam się na wtorek rano na dwie.
W poniedziałek wieczorem ukręci im łeb i oskubie.Nie wie, ile jej gęsi ważą,
ale tak na oko 5, 6 kg. I uwaga: za jedną bierze 65 zł. Jak by nie liczyć co
najmniej jedną trzecią taniej. Gosposia miała wielkiej urody kaczkę, b. dobrze
oskubaną, świeżuteńką, za 30 zł. Też taniej, na hali po 17 zł kg.Czyli wątek
gęsi odhaczamy. Nikt nie sprzedaje masła, śmietany, o mleku nie wspominając.
Nie ma zainteresowania, za drogo. Pozostają tylko rynki w Kartuzach,
Kościerzynie, ew.Żukowie. Kupiłam też rydze, po zaporowej cenie 20 zł za 5
dużych i 4 średnie. Dwie porcje baba była skłonna spzedać za 35 zł.Grzybów jest
dość dużo, także suszone i marynowane, ale ja zamawiam na wsi za pół ceny, już
mi suszą.Większość stoisk mięsnych w nowej hali to zwykłe badziewie z najtańszą
glajdą. Jest trochę ze świeżym mięsem i tam się można umówić, żeby np.
sprzedali całą kulkę cielęcą. Jest jeden garmaż, gdzie kupiłam zaj... pasztet z
dzika i prawdziwą kaszankę, ale ok. 10.30 dopiero mieli dostawę, trzeba było
czekać z godzinę na inne świeżynki.Skucha. Pozdrawiam październikowo, strasznie
się uchachałam



Temat: 55 letnia samotna kobieta
top lista ...
cossa napisała:

> smakowita odpowiedz
> w pelni zadowalajaca ;)

;)

>
> juz na marginesie:
> czy jest jakis smak, potrawa
> ktora nie pozwala Ci odejsc od stolu
> mimo zalecen medykow? ;)
>

Jasne.
Oto lista:

-pomidorowa
-nalesniki z kapustą i grzybami
-lazania
-smażona kania
-rydze "z blachy"
-pierogi z jagodami
-69

:D

> pozdr.cossa
>

Uściski



Temat: 55 letnia samotna kobieta
porownam zgodnosc jesli pozwolisz ;)

> -pomidorowa
krupnik
> -nalesniki z kapustą i grzybami
krokiety znaczy sie? pokroic bym sie dala:)
> -lazania
laz-anki
> -smażona kania
pieczarki w kazdej postaci
> -rydze "z blachy"
(nie znom:(
w luke wstawie slodkosc
- rozki z poznanskiej Elite ;)
> -pierogi z jagodami
ruskie pewnej pani :)
> -69
96 :)

(Twa
lazania i kania
niosa w sobie
imie ania :)
a
ze o babeczkach mowa
zwazaj bracie
na swe slowa ;)

czestochowsko
pozdr.cossa




Temat: O jesieni inaczej:)
Jesień
Jesień, złote liście niesie.
Te czerwone liście są szalone,
A brązowe-spadły Asi na głowę.
Kolorowe, zielone, żółte, rdzawe,
spadły na uschniętą trawę.
Jesień, piękne kwiaty niesie.
Astry, chryzantemy i wrzosy
wczesnym rankiem pełne rosy.
A jesień, kosz grzybów niesie.
Borowiki w dwa koszyki wskoczyły.
Rudy rydz W trzeci koszyk-hyc.
Kasztany i żołędzie, Co z nich będzie?
Ludziki, grzybki, jeżyki, koniki!
Wiewióreczka mała orzeszki w dziupli schowała.
Będzie z nich w zimie korzystała.
Niektóre ptaki odleciały, a te, które zostały
nie będą już nam tak pięknie śpiewały.
Ewelina Plewik




Temat: Witajcie w lipcu :-)))
A ja nawet nie wiem jak rydz wygląda.Cos nie widac u mnie grzybów -moze mi
grzybnia wyschła? O tej porze to juz suszyłam. Trzeci dzień fatalna
pogoda,słońce swieci do 8.30 i koniec a potem chmury i deszcz.Przez to chyba
kiepsko sie czuję ,kregosłup i nogi-cholery idzie dostac.