Widzisz wiadomości znalezione dla zapytania: Grzyby marynowane





Temat: Grudniowe obiadki i inne frykasy:)
Mm, szczaw byl ze sloika, siekany. Dzis na drugie zrobilam nalesniki na slodko
z twarogiem.
Nasza kolacja wigilijna prawie zawsze zawiera:
przystawki: karp w galarecie, sledz w smietanie, cwikla, grzybki marynowane,
salatka jarzynowa i ryba po grecku (czasem rolmopsy)
zupka: barszcz z cytrusami lub grzybowa czysta z lazankami
danie glowne: pierogi z kapusta i grzybami, karp smazony, kapusta kiszona
deser: kompot z suszonych sliwek, salatka owocowa, ciasta, orzechy i cytrusy.





Temat: "Grzybowe smakołyki"
Wielkie dzięki za adres strony o grzybach , uwielbiam jeść grzybki
marynowane ,ale ze zbieraniem to u mnie tak sobie. Zbieram tylko te które znam
czyli podgrzybki , kurki , maślaki , kozlaki i to wszystko - moje zbieractwo
polega na chodzeniu po lesie i potykanie się od czasu do czasu o jakiegoś
grzyba....





Temat: Z braku laku .... za to z duza doza wyobrazni
marynowane maslaki, kurki i rydze sa w rosyjskim deli
kolo ichniej ambasady
maja tam tez solone sledzie "z beczki"
choc tak naprawde z wielkich puszek

w karfurze pekinskim od roku sa kapeluszowe grzyby
"jak z polskiego lasu"

nie wiem czy znasz...
lepszy od lido jest szindler
jest rzeznikiem
(bylym szpiegiem z enerde o czym mowi dumnie)
i sklepik ma niedaleko lufthansy
a restauracje swoja nazwal "tankstelle"
jest kolo poludniowej bramy rzitana
niedaleczko polskiej ambasady

polecam

nostromo



Temat: Przelomowe obiadki i karnawalowe niezwyklosci:))
Z okazji wizyty VIP (dla mnie podano obiad bardzo polski:
Na zakaske: salceson, pieczony boczek, szynka parmenska, marchew "karotka",
kalarepa, ogorek swiezy, papryka, z sosami chrzanowym i czosnkowym
zur na bialej kielbasie i boczku (majstersztyk Artura)
zeberka marynowane w czosnku i rozmarynie, kulki ziemniaczane, duszona kapusta
z grzybami, cwikla. Objadlam sie wrecz nieprzyzwoicie, ale bylo pyszne
Pozdr. D.



Temat: Kiełbasa podbija Londyn
Ogórki??? niezle..
..ale jak do kiszonych się przekonają to będzie rewolucja!! Przecież dla nich
to zepsute ogórki. No i jeszcze grzybki marynowane... muszą znaleźć nowe słowo
na rydze..Bo to zbrodnia nazywać tak samo pieczarki i rydze czy też inne
grzyby!!

)



Temat: Grzyby, grzyby, grzybobranie...
Grzyby, grzyby, grzybobranie...
grzybow jest zatrzesienie .Bylismy wczoraj z cala rodzina. Wieczorkiem byl
pyszny sos a takze blyskawicznie zrobiony pierwszy sloiczek marynowanych...



Temat: Ocet winny do marynowania grzybów?
Ocet winny do marynowania grzybów?
j.w. Może być czy tylko zwykły?



Temat: Grzyby
Grzyby
Jak przechowac grzyby na zimę? Marynowane w occie umię ale takie żeby zimą usmażyc.Pomocy



Temat: Grzyby, grzybki, grzybeczki,
pierwszy raz w życiu mamy 32 słoiki marynowanych grzybów. Nazbierałem je w ciągu 3 wypadów dwu godzinnych. Polecam lasy w okolicach Julkowa.




Temat: Kto ma dzisiaj kaca?
jaką paszę najbardziej lubicie na kacora?
golona(wcześniej wspomniana)
kuksik
grzyb marynowany
chleb z żółtym serem
korniszon sztuk 2
pizza
szklana soku pomidorowego
....i ciągle na coś mam ochote...




Temat: jestescie grubi?
Zapomniałem o marynowanych, jak grzyby, są doskonałe!

PS. Już dawno miałem zapytać: Jako "straszliwy piwosz", jakie Szanowny Pan
pyfko preferujesz?



Temat: Wstrętne paskudztwo czyli czego nie jadam....
- grzybow marynowanych
- zup owocowych
- makaronu z truskawkami albo w ogole na slodko (bleeeeeeeeeeeeeeeeeeee)
- pizzy z ketchupem (obrazam w ten sposob pizze)



Temat: zagryski do wódki
Chleb ze smalcem, pieczone mięsa na zimno (ruloniki ze schabu, boczku, pikantne
skrzydełka kurczacze), ogórki kiszone, marynowane grzyby (zwłaszcza rydze),
bliny z kawiorem albo ze śledziem i z jajkiem :-)



Temat: Bledy dietetyczne...
chipsy
gorące kubki itp
słodycze
duża ilość mięsa :)
soki z kartonów, chociaż nie wszystkie
koktajle mleczne, lody
ciasto drożdzowe, pizza
nadmiar grzybów marynowanych :)




Temat: Kolejny Włoch skazany za klepanie kobiet po poś...
Po tym akcie cos jej bylo z glowa.Poszla pod Hele Mirowska i kupila sloik
marynowanych grzybow.Pozniej przestala byc premierem.




Temat: Jeszcze śpicie, Hipolicie?
Jak nie na ryby, to może na grzyby? O, takie marynowane żółte gąski to dopiero
rarytas :)




Temat: Co zamiast.....
raczej nie zastapisz ;(
mozesz ewentualnie dac korniczony, marynowane grzyby, ale tego smaku nie da sie
podrobic

gdzie jestes?

ang wersja to dill pickles, musisz sprawdzic, by nie bylo octu w skladzie



Temat: wątek gończy
na pewno można zamarynować!!! nie ma nic lepszego niż marynowane grzyby!!!

powstaje tylko pytanie, czy można marynować mrożone kurki...



Temat: Opieńki
U mnie w domu opieńki się marynuje (w większości) i suszy. Ponieważ jednak
suszone same w sobie nie mają jakiegoś super aromatu, używam ich głównie do
powiększenia masy grzybowej, w skład której wchodzą inne, intensywnie pachnące
grzyby. Natomiast marynowane - pycha!



Temat: Kawa zbożowa Inka.Czy można pić??Chyba nie??
Kawa zbożowa Inka.Czy można pić??Chyba nie??
Jestem początkującą plażowiczką więc wybaczcie że zadręczam was pytaniami...a
jeszcze jedno- chyba nie wolno jeśc ogórków konserwowych i grzybów
marynowanych???prosze o rady:)



Temat: Marynowane borowiki
Marynowane borowiki
grzyby gotujemy około 6-7 minut,a nie tak długo!jeśli zalewa jest
zimna to grzyby powinne być gorące lub na odwrót,i nie pasteryzujemy
z resztą przepisu się zgadzam.



Temat: Grzybobranie
Powiem tylko jedno: mam dość grzybów... :(
wszedzie grzyby: mrożone, suszone, marynowane, w sosie własnym (to na zimę), a
na codzień - sos grzybowy, zalewajka z grzybami, jajecznica na grzybach...
Przejadły mi się...




Temat: Grzyby, grzybki, grzybeczki,
nooo nieeee, skręca mnie z zazdrości, sama zresztą w tych nieszczęsnych
Horoszkach widziałm gości z pełnymi koszmi. Jak ludzie zbierają te grzyby to juz
nie wiem, ale cztery słoiczki marynowanych mam i chyba resztę kupię na rynku,
trudno.



Temat: gotowanie
Ja się zawsze bałam grzybów z blaszkami..w ogóle nie kupuję grzybów, ze strachu
właśnie, a że moja ciotka jest zapaloną grzybiarą, więc zawsze mamy jakies
niesamowite ilość w zapasie a najlepsze marynowane..ubóstwiam.




Temat: *** pieczraki marynowane..czy ktos ma przepis***
*** pieczraki marynowane..czy ktos ma przepis***
poszukuje przepisow na marynowanie pieczarek, mam ogolny przepis na grzyby
jednak moze ma ktos z Was specjalnie na pieczarki??
z gory dzieki ;)



Temat: Najadłam się boczniaków i umierałam całą noc :(((
Ja grzybów nie jem bo sie boję, że sie gdzies trujący mógł zaplątać, ale to
chodzi o te marynowane - od tesciowej




Temat: Chce mi sie podgrzybka...
Może chodzi o to, żeby takiego grzybka porządnie umyć przed smażeniem? Innego
uzasadnienia takiego zakazu niejedzenia grzybów nie znam. Ja też mam ochotę na
grzybki i je jem (najczęściej marynowane).



Temat: Gra
motylek_15 napisała:

> jogurt
>
> Barszczyk czerwony czy żurek ??

barszczyk czerwony...

grzyby smażone czy marynowane(w occie;)




Temat: a co u was na Wigilię?
Śledzie marynowane z marchewką i cebulą, zupa grzybowa, kapusta z grzybami,
karp smażony, barszcz z uszkami, rożki z francuskiego ciasta z makiem, piernik,
strucla drożdżowa z owocami, kompot z suszu.



Temat: honor lasu uratowany!
he he :)))
My uzbieraliśmy dzisiaj kolację, jutrzejszy obiad (grzyby w śmietanie - nie mogę
się doczekać :P) i ze 2 słoiki marynowanych pypci. Wszystko to podgrzybki.




Temat: nabór wariatów trwa
zapisuję się. jestem grzyb. po prostu marynowany grzybek.
o! sami widzicie,ze nie wiem,kto ja. byle nie klawiatura.



Temat: Pytania kulinarne
aaaaacha,
Z grzybow lubie tylko marynowane lub na pizzy.



Temat: gotowanie
Chciałabym powiedzieć, chłopaki zapraszam na imprezę pod hasłm grzyba, ale
niestety...pół koszyka Na kilka słoików marynowanych będzie Drugie
podejście w sobotę rano Myślałam, że w środku tygodnia tłumów nie będzie, a
jednak.




Temat: do "Sergiusza "
grzyby? o tej porze roku?
Od kozaka???? Zimą?
Spróbuj założyć marynowane pieczarki...

MS.



Temat: Co lubicie jeść ?
Jeszcze o moich ulubionych grzybkach - poza prawdziwą zupą grzybową uwielbiam
grzyby w cieście i z rusztu. To po prostu nie może być niesmaczne :o)
No i marynowane, takie w zalewie w wersji z 'regionu Puław' - kurki, maślaki i
podgrzybki.
Hmmmm... Poezja.



Temat: Ptasia grypa Polska-Irlandia
Ja teraz wiozłam suszone grzyby , ciasto, ciastka ( domowe ) i
marynowane grzybki. Może przed świętami rzeczywiście jeszcze
bardziej zaostrzą te przepisy . Trzeba to sprawdzać.

Asia



Temat: Po co to forum ?
Tyle kilosów jechałaś, a grzyby u nas w Kostancinie. I pod Żyrardowem. I pewnie jeszcze gdzieś... A no tak, u mnie w piwnicy :)
Marynowane. I suszone też gdzieś się znajdą ;)

Do jutra, muszę lecieć!!



Temat: A propos wątku blanchet
Na grzyby nie chodzę odkad trabią o tych małych świństwach co właża w skóre:-)
ale jak chodziłam to były grzybki suszone i marynowane.
Teraz to robie paprykę w occie,dobra jest.A mama zrobiła mi śliwki ..tez w
occie,tez dobre :-))



Temat: poezja poranna
Upij się ze mną jesiennym lasem..
zabierz mnie z sobą na polanę..
Będziemy grzyby zbierać czasem..
..zimą podam Tobie marynowane..




Temat: Okropna kuchnia polska
Zapach rzecz wzgledna
Niemcom kapusta nie smierdziala, bo gotuja / jedza tez. Szwajcarom smierdzi.
Niemcy na widok flakow robili sie jacys tacy bladzi – Szwajcarzy nie, bo jedza
tez. Na temat kalafiora jeszcze nikt sie do mnie nie wyrazil, wiec nie wiem.
Wszystkie znane mi nacje wykazuja na widok zoladkow ugotowanych w zurku albo na
gesto te sama reakcje, ktora jest chec szybkiej ucieczki polaczna z checia
zostania i zobaczenia na wlasne oczy, ze ja naprawde to zjem.
Polskie wedliny dla wszystkich mi znanych pachna i wszystkim smakuja.
Marynowane grzyby uwazane sa za powazny i dosc niesmaczny dziwolag – ogorki
malosolne za przysmak. Bigos jak dotad smakowal wszystkim mi znanym
innostrancom. Kapusta kiszona z suszonymi grzybami uwazana jest w pierwszym
momencie za powazny mezalians – potem wszystkim smakuje. Gotowanie nerek (jak
rowniez ich spozywanie) przyprawia wszystkich mi znanych lacznie ze mna o
mdlace skrety zoladka.

Curry niby nie smierdzi, ale powoduje w wiekszym stezeniu, przynajmniej u
mnie, uczucie stechlizny i nieswiezosci. Poza tym curry zupelnie mi nie
smakuje – ryz zreszta tez nie w kazdej postaci. Niektore nacje afrykanskie (np.
Etiopczycy) uzywaja zjelczalego masla z jakimis ziolami jako przyprawy do
gotowania. To jest najgorsze, co mi sie dotad udalo wachac. Zaraz po tym ida
wszelkie rodzaje suszonych ryb i krewetek, na ktorych widok, zapach i smak robi
mi sie rownie niedobrze – moja siostra natomiast wszstkie te elementy uwielbia.
Ryba ogolnie jak jest przyrzadzana do przynajmniej dla mnie zawsze smierdzi –
oprocz marynowanych badz innych surowych, ktore nie smierdza, ale za to mi nie
smakuja.
Wielu tubylcom zdecydowanie nie smakuje polaczenie miesa z owocami – ja bardzo
lubie. Ja z kolei nie znosze ani miesza z mieta (kolega Anglik) ani z czekolada
(kolega Meksykanin) ani z ryba (koledzy z Nigerii).

Moje odczucie w czasie urlopu w Hameryce: amerykanskie zarcie nie ma ani
zapachu, ani smaku, za to bardzo ladny wyglad :))).

Piwo ma dla mnie dosc potworny zapach.

A poza tym chwilowo zarcie kojarzy mi sie tylko i wylacznie z garem, ktory
potem trzeba wyszorowac :)))).

Xurek




Temat: Skansen
misiekoala,
Mialam gotowa dla Ciebie odpowiedz jakas godzine temu ale mojemu komputerowi
zachcialo sie zrobic "update" i stracilam to co napisalam.
Wspomniane przeze mnie pieczywo to "bakig glory". Jest dostepne w Corti
Brothers (Folsom blvd. w Sacro), drogie jak diabli, w Trader Joe, sensowne ceny
i w Costco, sensowniejsze ceny jak masz duza rodzine lub duzy zamrazalnik.
Ostatnie dziewiec lat spedzilam w BC i tam znalazlam mase polskich sklepow,
ktore maja duzo lepsze produkty niz rosyjskie sklepy na ktorych musimy polegac
w Sacramento. Moj maz bedzie jechac z BC w polowie listopada. Jak chcesz
hortexowski barszczczyk, dobra kielbase, dobre suszone i marynowane grzyby albo
bulion grzybowy to raczej zloz mu zamowienie niz polegaj na ponizszych adresach
ruskich sklepow w Sacto. Nie licz na sledzie, Kanadyjczycy tez importuja je ze
Skandynawii, ktora kocha sie w cukrze w przetworach rybnych. Polacy w BC maja
tez dobre ciasta, szczegolnie torty, ale te zle znioslyby dwudniowa podroz.
Zamowienie wiaze sie z odebraniem produktow w Sacto, wiec jak mieszkasz w Bay
Area to bedziesz musial przejechac te sto mil w jedna strone.
Ja polegam na dwoch rosyjskich sklepach w Sacto. Skrzyzowanie Madison Ave z
College cos tam (ulica prowadzaca do American River College) i Fulton ave,
miedzy Marconi i El Camino. Sprzedawane przez nich produkty sa strawne ale
bardzo "inferior" wobec tych w polskich sklepach w BC. O polskim bulionie
grzybowym oni nawet nie slyszeli.
Napisze na Twoja poczte jak bede wiedziec, ze jestes zainteresowany uzyciem
mojego meza jako kuriera. Oczywiscie nie musze Ci mowic ze nie wchodza tu w
rachube zadne dodatkowe koszty, chyba ze ten zwiazany ze spotkaniem (czas
i "sociability").
Tez pozdrawiam
Ps. Co to jest WFM? Nie bylo mnie w Kaliforni przez ostatnie dziewiec lat wiec
nie wszystko tu natychmiast lapie.



Temat: Polska podbija wszechswiat!
Polska podbija wszechswiat!
oto artykulik, na jaki sie natknalem w:
wiadomosci.tvp.com.pl/
"Berlin kupuje w polskich delikatesach
Pierwsze polskie delikatesy otwarto w stolicy Niemiec - Berlinie. Polskie
wyroby cieszyły się dużym powodzeniem nie tylko u Polaków mieszkających w
Niemczech, ale również u rodowitych berlińczyków.
W polskich delikatesach z dnia na dzień przybywa klientów

Jednym z najliczniejszych skupisk Polonii w Europie jest Berlin i choć do
naszej granicy jest stamtąd tylko 150 kilometrów - to nie wszyscy rodacy
mogli przyjechać na święta do kraju. Licznie za to korzystali z oferty
pierwszych polskich delikatesów - hucznie otwartych w stolicy Niemiec.

Wielu spośród blisko 150 tys. mieszkających w Niemczech Polaków wciąż czuje
kulinarny niedosyt i tęskni za polskimi potrawami. Dlatego inicjatywa
otwarcia polskiego sklepu spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem. Polacy,
których praca trzyma z dala od kraju nawet w święta, mogą w Berlinie kupić
typowo polskie produkty m.in. wędliny: białą kiełbasę, myśliwską, krakowską,
a także suszone i marynowane grzyby.

W polskich delikatesach z dnia na dzień przybywa klientów. Oznaczać to może
jedno - polska żywność jeszcze przed wstąpieniem do Wspólnoty podbija unijny
rynek, a w każdym razie - na pewno zawojowała już berlińczyków."

Nie wkurza was ten idiotycznie nadety ton?
Fajnie, ze otwarto 2-3 polskie sklepiki w Berlinie, lecz od tych sklepikow do
stwierdzen: "polska żywność [...] podbija unijny rynek", "na pewno zawojowala
juz berlinczykow" droga daaaaleka.
Z calym szacunkiem dla kilku kilogramow sprzedanej polskiej kaszanki.




Temat: Błagam o prosty przepis na święta
Karp wigilijny w ciemnej galarecie

Duży karp (ok. 1,5 kg), 2 cebule, mały seler, średnia pietruszka, duża marchew,
3 dag rodzynków, łyżeczka cukru, 2 dag żelatyny, pół cytryny, łyżeczka vegety,
pół łyżeczki pieprzu, sól

Karpia oskrobać, dobrze oczyścić, umyć i odciąć głowę, pokroić na dzwonka.
Posolić, skropić sokiem z cytryny i wstawić do lodówki na godzinę. Warzywa
umyć, obrać, pokroić w słupki i w talarki. W płaskim naczyniu ułożyć warstwę
warzyw, a na nich promieniście dzwonka karpia. Wszystko zalać ostrożnie litrem
wody (powinna lekko zakrywać rybę), zagotować. Szczelnie przykryć naczynie i
gotować ok. godziny, nie dopuszczając do wrzenia (w trakcie gotowania dodać
sól, cukier i vegetę). Po godzinie dodać rodzynki, pieprz i żelatynę namoczoną
w 2-3 łyżkach zimnej wody i delikatnie wymieszać. Zakryć szczelnie naczynie i
gotować jeszcze ok. 10 minut na bardzo wolnym ogniu. Odstawić do zastygnięcia.
Ułożyć porcje karpia na półmisku wyłożonym sałatą i przybrać plastrami cytryny.

Śledzie po litewsku

SKŁADNIKI:
filety z 4 osolonych śledzi;
30 g suszonych grzybów;
2 cebule;
łyżka koncentratu pomidorowego;
1/8 l oleju;
2 korniszony;
kilka ziaren pieprzu;
majeranek;
cukier;
sól;
pieprz mielony

Śledzie opłukać i jeśli są bardzo słone, wymoczyć w mleku przez ok. godzinę.
Następnie wyjąć, opłukać, osuszyć i pokroić w dzwonka.
Grzyby umyć, zalać niewielką ilością wody i zostawić na 1,5 – 2 godz. Gdy będą
miękkie, wyjąć je osączyć i drobno posiekać.
Cebulę obrać, posiekać, sparzyć i wymieszać z grzybami i pokrojonymi w kostkę
korniszonami. Dodać koncentrat pomidorowy. Przyprawić solą, pieprzem,
majerankiem i cukrem.
W słoju układać śledzie na przemian z sałatką grzybową i polewać olejem.
Odstawić na 2-3 dni. Śledzie podawać obłożone cebulą i grzybami.

SAŁATKA POLSKA

2 solone śledzie, 1 1/2 szklanki ugotowanej drobnej fasolki, 2 jaja ugotowane
na twardo, duże winne jabłko, 1 - 2 korniszony, 2 - 4 marynowane grzybki, 2 - 3
marynowane śliwki, pół szklanki majonezu, łyżeczka soku z cytryny, natka
pietruszki, szczypta cukru, sól, pieprz;

Dobrze wymoczone śledzie odfiletować (lub użyc filetów) i pokroić w drobną
kostkę, skropić sokiem z cytryny. Jabłko pokroić w kostkę, połączyć ze śledziem
i fasolką. Drobno pokrojone grzybki, śliwki i korniszony dodać do śledzi, polać
majonezem, doprawić cukrem, solą i pieprzem, wymieszać, przykryć i lekko
ochłodzić.
Przed podaniem posypać posiekaną natką pietruszki oraz jednym jajem, a
ćwiartkami drugiego przybrać sałatkę.

Pozdrawiam
Kasia



Temat: Prześwietni Czterdziestoletni z Plusem cz.32:-)
Wreszcie i ja się zjawiam, choć wróciłam już dni kilka temu.
Ale, wiadomo, coś za coś w tym życiu, więc każdą nieobecność
należy później odrobić z nawiązka, bo sprawy (i rodzina!!!)
nie odpuszczą.

Jesień zaczyna się pięknie, co widać szczególnie poza miastami.
Kolory, zapachy, a przede wszystkim zupełnie inne klimaty, tempo
życiu i... natężenia dźwięku.
Grzybów było tyle, że nawet ci na co dzień niezbierający
cieszyli się, że i oni potrafią coś w lesie dostrzec.
Wprawdzie już się kończą (te grzyby), bo i sucho, i noce chłodne
(tak donoszą moi leśni korespondenci), ale chyba jeszcze nadejdzie
czas tych późnojesiennych, np. zielonek (różnie w różnych regionach
są nazywane).
www.grzyby.pl/gatunki/Tricholoma_portentosum.htm
www.nagrzyby.pl/gatunek.php?id=410
Są znakomite w occie albo smażone jak np. kurki lub
kanie. Z kaniami oczywiście trzeba ostrożnie, ale według mnie
o pomyłkę jest bardzo trudno, jeśli ktoś uważnie się przygląda
i po prostu zna grzyby. Są pyszne.

W każdym razie, Betko, podrzucam Ci tymczasem (szkoda, że tylko wirtualnie)
solidny słoiczek marynowanych podgrzybków i koźlaczków. Mniam, mniam w
długie wieczory jesienne....

Chochliku – wracaj do nas szybko, bo przecież i Ty musisz nam opowiedzieć
o najsmaczniejszych owocach jesieni, chyba że nie lubiłaś się bawić w te
wszystkie przetwory, słoiczki i susze, wszak nie każdy musi...:-))

I oczywiście czekamy na pożaglowe relacje Zbyszka i Ktosi, już chyba niedługo
spłyną na ląd twardy:-))

Dobrego dnia, Przeswietni:-))

Jeszcze rutynowe pytanie: gdzie jest Fil?




Temat: Grzybobranie
Grzybobranie
Grzybów było w brud: chłopcy biorą krasnolice,
Tyle w pieśniach ludowych sławione lisice,
Panienki za wysmukłym gonią borowikiem,
Lecz wszyscy rozglądają się za sromotnikiem,
Którego chłopi zowią grzybów pułkownikiem
W stanie spoczynku. Grzyb ten - zarówno suszony,
Jak też marynowany lub w maśle duszony
Niezwykłym wśród Polaków cieszy się popytem,
Choć dla inszych narodów bywa jadowitem.
Hrabia, pojąć nie mogąc, w las czym prędzej rusza
I chwyciwszy Wojskiego za poły kontusza
Spytał: - Wybacz, waść, proszę, to moje nieuctwo,
Lecz jakże jeść możecie trujące paskudztwo?
Zaśmiał się Wojski, sięgnął w kieszeni odmęty,
Wyjął stamtąd sromotnik cętkowany, kręty,
Połknął, mlasnął i mruknął: - A teraz odtrutka!
- Rozumiem - krzyknął hrabia - pewnie gdańska wódka!
- Gdańska po sromotniku? - rzekł Wojski - akurat!
Na truciznę - trucizna! Vivat denaturat!
I łyknąwszy pół basa rzucił w krzaki flaszkę,
Kędy legła, z naklejki szczerząc trupią czaszkę.
- Lubię też - dodał szlagon - gdy sobie dogodzę,
Odpocząć w strudze spalin przy ruchliwej drodze,
I gdy tlenek ołowiu moje płuco wchłania,
Wspominać dawne walki w okresie powstania
Kościuszkowskiego... owe szarże, rejterady...
Ja dumam - a w mym wnętrzu zżerają się jady!
Sromotnik w denaturat wpadłszy fioletowy
Za łeb go! Za nim goni tlenek ołowiowy!
Już go dopadł! Już srogie czynią się fermenty!
Tną się krzyżową sztuką! Cios prosty! Raz cięty!
Tym sposobem - gdy wzajem zniszczą się trucizny,
Wytwarza się z nich pokarm wyborny a żyzny,
Chociaż nie znany nigdzie, prócz naszej ojczyzny...
Słysząc te wynurzenia - dziwnie zbladł Horeszka,
Widać, że w nim płynęła zbyt mała domieszka
Krwi polskiej, gdyż wśród śmiechu szlachty-mosterdziejów
Z krzykiem do Włoch uciekał pośród swych dżokejów,
Zaś Gerwazy, usiadłszy wygodnie na skwerku,
Jął smażyć sromotnika plaster po plasterku
Na kilku izotopach, ukradzionych w Świerku...

/aw/




Temat: SZKOLA PODSTAWOWA NR//7 w olsztynie
O moście oczywiście że czytałem (zawsze wszystko czytam). Nie wściekaj sie za
bardzo na Olesława (i inne jego ksywki), w końcu jest - jak twierdzi - znad
Jeziora Kortowskiego, a to też nie byle co. A teraz wracam do naszych okolic.
Ja chodziem z przedszkolem w to samo miejsce na końcu Jeziora Długiego (tylko
kilka lat wcześniej), kiedyś znaleźliśmy tam żmiję, zrobiła sie straszna
panika, ale zjawił sie jakiś facet i wrzucił ją do jeziora. W mojej rodzinie
panowało zawsze duże uwielbienie dla grzybów i bardzo często chodziliśy zbierać
je na drugą stronę jeziora. Gdy po przejściu przez most skręcało się w lewo
można było w dawnych latach znaleźć całkiem sporo. Ciekawe jest to, że na
początku był kawałek lasu, w którym masowo rosły olszówki. Tych grzybów nie
zaleca się zbierać, ale w mojej rodzinie z dziada pradziada istniała tradycja
uznania dla olszówek, zbierania ich i zjadania. Moja babcia robiła je jako
duszone oraz marynowane i nigdy nikomu nie zaszkodziły (babcia Cywińska dożyła
prawie 90-tki i zmarła na początku tego roku, inni - odpukuję - też sie mają
nieźle). Próbowałem później, gdy byłem starszy, zgłębić problem olszówek.
Dziadkowie nie chcieli nic tłumaczyć i pogardliwie reagowali na moje
wątpilowści. W atlasach grzybów wyczytałem, że istnieją trzy gatunki olszówek i
jeden od biedy można zjadać, ale trudno go odróżnic od innych. Wychodzi stąd,
że w mojej rodzinie przechodziła z ojca na syna również umiejętność
wychwytywania właściwych olszówek. Prawdę mówiąc ja ją chyba jednak już
zatraciłem i nie przeniosłem na moich synów. Poza okolicami Jeziora Długiego
nigdy nie zbierałem już olszówek, a tam od dość dawna już ich nie ma.
Interesujace, że z kolei Boguś Molenda wysoko cenił surojadki zwane także
gołąbkami, które ja miałem za truciznę. No i dodam, że wokół Jeziora Długiego
bywały również - w sporych ilościach - podgrzybki, koźlaki i koźlaki czerwone,
do których nie sposób mieć jakichkowiek wątpliwości.



Temat: 1-wszy dzień Świąt mięsa pieczone?
Przeszukałam wczoraj swoje przepisy i znalazłam takie 3 pieczone mięsa, nie są
chyba specjalnie szalone ale może ci się spodobają

Pieczeń cielęca
1,5 kg cielęciny (najlepiej z udźca), 2 suszone grzyby, 10 dag szynki wędzonej,
4 jaja, 5 dag masła, biały pieprz, sól
Mięso umyć, rozbić tłuczkiem, posypać zmielonymi suszonymi grzybami. Trzy jaja
ugotować na twardo, obrać i posiekać. Dodać bardzo drobno pokrojoną szynkę i
surowe jajo, wymieszać, doprawić solą i pieprzem. Na płacie mięsa równomiernie
rozsmarować przygotowany farsz. Mięso zwinąć, owiązać bawełnianą nicią, z
wierzchu posolić. Włożyć do natłuszczonego naczynia żaroodpornego, na wierzchu
ułożyć wiórki masła. Wstawić mięso do niezbyt gorącego piekarnika i piec około
godziny. W czasie pieczenia przewracać i od czasu do czasu skrapiać wodą.
Podawać na gorąco lub na zimno.

Pieczeń cielęca korzenna
1 kg cielęciny pieczeniowej, 10 dag słoniny, 4 łyżki śmietany, łyżka przypraw
(imbir, goździki, gałka muszkatołowa i szałwia), skórka otarta z połowy
cytryny, pieprz, sól
Mięso umyć, osuszyć, natrzeć solą, wymieszanymi sproszkowanymi przyprawami i
skórką z cytryny. Odstawić na dwie godziny do lodówki. Słoninę drobno pokroić,
stopić na patelni i zrumienić na niej mięso ze wszystkich stron, podlać kilkoma
łyżkami wody i dusić pod przykryciem (w trakcie duszenia uzupełniać sos wodą).
Pod koniec duszenia wlać śmietanę, doprawić sos do smaku i jeszcze chwilę
trzymać na ogniu. Podawać na ciepło lub na zimno.

Schab marynowany
1 kg schabu środkowego, 3-4 ząbki czosnku, oliwy, 2 łyżki oliwy, kieliszek
białego wytrawnego wina, łyżka soku z cytryny, półtorej łyżeczki suszonego lub
półtorej łyżki świeżego cząbru, po ćwierć łyżeczki suszonej mięty i szałwii,
pieprz, sól
Umyty i osuszony schab natrzeć oliwą wymieszaną z sokiem z cytryny, miętą,
szałwią i czosnkiem roztartym z solą, włożyć do salaterki, przykryć, wstawić do
lodówki na 2-3 godz. Następnie zrumienić mięso na oliwie, przełożyć do rondla,
skropić winem i dusić na niewielkim ogniu lub piec w piekarniku, często
skrapiając winem. Pod koniec pieczenia lub duszenia posypać cząbrem. Podawać na
gorąco z ziemniakami z wody i dowolną surówką lub na zimno z pieczywem

pozdrawiam
A



Temat: menu na swieta dla francuzow
W sprawie czysto formalnej
czytam, ze chcesz ugoscic francuzow polska wigilia, hmm i tak sie zastanawiam,
skad ta kaczka wyskoczyla(to chyba tak teraz na topie jest)? ani w tradycji
polskiej ani francuskiej kaczki sie nie podaje w swieta, zreszta takie piersi z
kaczki(magret)to niemalze narodowy sport francuski, wiec napewno ich niczym nie
zaskoczysz, to tak jak wozic drzewo do lasu.
mozesz przeciez podac indyka czy kaplona na sposob polski tzn faszerowany na
polslodko z bakaliami, bedzie wilk syty i owca cala.
francuzi, nawet najbardziej sceptyczni, zachwycaja sie naszymi potrawami
wigilijnymi, wiec smialo mozesz zaserwowac: barszczyk z uszkami, zupe grzybowa
z lazankami, zupe migdalowa lub rybna, sledzie marynowane w sosie smietanowym
lub pod pierzynka, rybe w galarecie z chrzanem, ale na karpia raczej nie licz z
prostej przyczyny, nie dostaniesz go nigdzie przed swietami, mozesz zastapic np
pstragiem, okoniem
lub najlepiej lososiem, mozesz tez zrobic wlasnie faszerowanego lososia w
galarecie, jesli umiesz robic to zrob pierogi, francuzi sie wrecz zajadaja
naszymi pierogami, mozesz tez podac takie ciasto, zapomnialam jak sie nazywa,
drozdzowe faszerowane kapusta z grzybami.
a na deser proponuje torta orzechowego i tradycyjny sernik z bakaliami.
mozliwosci jest bardzo duzo, podalam tylko kilka przykladow, wiec szable w dlon
i do dziela, i nie boj sie reakcji, wszystko bedzie smakowalo, ja przynajmniej
jeszcze nigdy nie uslyszalam, ze cos nie smakowalo lub ktos nie bedzie jadl
tego czy tamtego bo cos tam ma wiecej osci, powodzenia, a najlepiej to anpisz w
jakim regionie mieszkasz, moze sie do czegos przysluze dobra rada, bo u mnie
tez np maku niet ale daje sobie rade, salut



Temat: Szopen, a moze tak dobry przepis na rice porridge?
Rice porridge czyli zhou, rowniez znany jako kleik
Rice porridge.
Aczkolwiek nie jestem amatorem tej potrawy powiem co wiem (zdarzylo mi sie
gotowac pare razy).
Ja teraz mieszkam na poludniu gdzie jest to bardzo popularne jedzenie, sa nawet
restauracje wyspecjalizowane w tej potrawie gdzie w menu jest ponad 100 roznych
odmian a cena wacha sie od 1 do 15 dolarow (w zaleznosci od skaldnikow).

Najpierw rodzaje, sa trzy podstawowe typy:
- plain (czysty) czyli najprostszy po prostu ryz i woda, smak zalezy
najbardziej od rodzaju i jakosci uzytego ryzu.
- sweet (slodki) czyli ryz z dodatkami typu fasolki, orzeszki, ziarka i cukier
- savoury (slony) czyli ryz z dodatkiem soli i ryb, mies, warzyw, grzybow itd.
No i sa dwie techniki gotowania:
- z surowego ryzu (suchego, tak jak sie robic powinno)
- z juz ugotowanego ryzu (tak jak wiekszosc gotuje)

Pare receptur:
1. Plain
Do garnka wsypac ryz, dodac 2 razy tyle wody co do gotowania normalnego ryzu,
nastepnie na bardzo malym ogniu tak by ty prawie nie bylo babelkow powoli
gotowac az do osiagniecia pozadanej konsystencji.
2. Slodki
Namoczyc przez noc dodatki: troche ziarek zielonej slodkiej fasolki, troche
czerwonej fasolki, orzeszkow ziemnych (niesolonych), ziarek slonecznika,
orzszkow piniowych, kulek z sago itp w zaleznosci co sie ma pod reka.
Nastepnie wszysko razem pogotowac na wolnym ogniu przez 30 minut, dodac ryz i
troche cukru (Chinczycy zwykle uzywaja cukru lodowego takiego w duzych
kawalkach) i dalej ugotowac az do pozadanej konsystencji.
3. Wszelakie slone.
Przyzadzic plain jak w 1.
Dodac soli (lub Vegety/rosolu w kostkach) i drobno pokrojone dodatki do
gotowania (A) i pogotowac 5 minut.
Nstepnie dodac dodatki nie wymagajace gotowania (B), zamieszac i podac.
Co do dodatkow to dobre sa nastepujace kombinacje:
A: Ugotowana wieprzowina (ciut tlusta), seler naciowy, grzybki shitake
B: Drobniutko pokrojone chinskie pikle (marynowane warzywo nazywa sie Zhacai),
szczypiorek, swieza kolendra
A: kawalki rybiego miesa (bez osci)lub krewetki, podgotowana marchewka
B: pikle, rzodkiewka, seaweed (suszone takie jak sie uzywa do robienia sushi)
A: kurczak, seler, marchewka, cebula
B: pikle, kolendra

Ale ogolnie to ludzie naprawde dodaja co maja pod reka w lodowce.
W restauracjach maja juz ugotowany plain porridge i dodaja dodatki w zaleznaosi
od zamowienia.




Temat: dieta przy nadkwasocie
Dolegliwości Pani mogą mieć różną przyczynę, dlatego powinna Pani pójść na
wizytę do swojego lekarza albo do lekarza gastrologa. Być może zaleci on Pani
leczenie i specjalnie dla Pani dobraną dietę. Ogólnie w diecie łatwo strawnej
unika się produktów ciężko strawnych, czyli tłustych (np. tłustych serów,
tłustych wędlin, tłustego mięsa), smażonych (pozostają one długo w żołądku),
tłustych sosów, majonezu, śmietany, zasmażek; bigosu, fasoli, grochu, produktów
marynowanych z dodatkiem octu (np. papryki konserwowej, ogórków konserwowych),
grzybów, ostrych przypraw, alkoholu oraz produktów i potraw, po których odczuwa
się dolegliwości (dla poszczególnych osób mogą to być inne produkty). Wybiera
się produkty lekkie, przyprawione łagodnymi naturalnymi ziołami (np.
majerankiem, bazylią, tymiankiem, kminkiem, lubczykiem, listkiem laurowym).
Pieczywo zaleca się czerstwe (z poprzedniego dnia), lepiej jasny chleb lub
bułki; pieczywo pełnoziarniste i razowe nie jest wskazane. Zupy poleca się
jarzynowe np. typu zupa-krem (zmiksowane), nie przygotowuje się zup na wywarach
mięsnych ani na bulionach. Dobrze tolerowane jest mięso lub ryby gotowane,
przygotowane w postaci klopsików, pulpetów. Warzywa raczej w postaci gotowanej
(np. w formie puree), trzeba obserwować, które warzywa na surowo (np. tarta
marchewka) nie wywołują dolegliwości. Owoce raczej bez skórki, unikac owoców
kwaśnych. Do picia chude mleko, jogurt (ale nie kremowy), kefir, maślanka,
rozcieńczone soki owocowe lub warzywne, niegazowana woda mineralna, herbatki
owocowe i ziołowe. Zrezygnować z wszelkich napojów gazowanych, mocnej kawy i
mocnej herbaty, słodyczy zawierających dużo tłuszczu (np. czekolady, batoników,
wafli, ciastek z kremem, tortów, chipsów). Jeśli nie wywołują dolegliwości
można jeść niskosłodzony dżem, miód, ciasto drożdżowe pieczone w domu. Na raz
zjadać małe porcje, jeść częściej, ale mniej, unikać długich przerw między
posiłkami. Pozdrawiam



Temat: sushi w milanówku
potluczona_umywalka napisała:

> Patrzcie, światowo się robi i kulturalnie:))) Polecam:) Przyjemne wnętrze,
> (chociaż jeszcze trochę czuć remontem), ceny w miarę, sushi zachwalać chyba
> nie trzeba, a jaka zabawa z jedzeniem pałeczkami. Więc wyciągnąć chłopa,
> kobitę za nogę i do sushi clubu na kolację!!!

A ja oddalbym wszystko,zeby zjesc dobra polska zupe np rosol z wolowinka w
srodku,grochowke wojskowa z kielbaska w srodku,zalewajke, zarzucajke czyli
ulepszony kapusniak,krupnik z zeberkami,ogorkowa,pomidorowa z domowym makaronem.
o innych polskich specjalach to tylko wspomne jak np golonka z chrzanem pod
kieliszek "Zubrowki",schaboszczak z kapusta i grzybami i kartofelkami,zeberka w
sosie chrzanowym czy tez dobrze wysmazony bryzol z cebulka.
Ludzie, czy wy jeszcze pamietacie takie specjaly bo jak raz na pare lat
przyjezdzam na urlop to ze swieca nie moge tego w Polsce znalezc, wszedzie
zadecie na Azje lub nedzne nasladownictwo kuchnii francuskiej.
"A mnie sie marzy kurna chata" jak spiewal kiedys Jan Kaczmarek ,ale kto go
jeszcze pamieta.
Wiec prosze Was rzuccie to azjatyckie "badziewie" jak to mawia sie obecnie
w kraju i wroccie do starych dobrych polskich potraw .
Sa duzo "lepsze bo polskie".
W dawnych latach 60-70tych byly w Grodzisku dwie fajne restauracje ,jedna
naprzeciwko kosciola kolo piekarni"Dudziec"'a a druga przy rogu 11Listopada
tuz przed dworcem PKP .Mozna bylo najesc sie po polsku do syta i napic dobrej
wodeczki
i to za umiarkowana cene 25-30zlotych ,a zarabialo sie srednio 3000-3500.
Jak ktos spieszyl sie to mozna bylo wypic kieliszek przy kontuarze pod sledzika
w oliwie lub marynowanego z cebulka lub tez pod tatara z jajeczkiem.
Rozmarzylem sie albo nostalgia mnie gryzie, ale to juz mi dawno przeszlo.
Napiszcie co zostalo jeszcze z dobrych restauracji knajpek w Grodzisku
bo pizzerie ,smazalnie zapiekanek oraz azjatyckie "badziewie" mnie nie
interesuje




Temat: Dania glowne- przepisy
Uszka, szczupak, śledź po wileńsku
Uszka sa proste, ale pracochłonne.

Trzeba zrobić farsz: namoczyć suszone
grzybki (z 5dkg) na noc, nastepnego dnia ugotować, cebulkę pokroić w kostkę i
podsmażyć, do tego odsączone, ugotowane grzyby, sól, pieprz. Jak ostygnie dodać
2-3 łyżeczki białka, jak za rzadki farsz, to jeszcze troszkę bułki tartej.
Ciasto: 15-20 dkg mąki zalewać powoli wrzącą wodą i zarabiać nożem, a potem
ręką; woda jest po to, aby skleiła się mąka. Nie dodaje jajka! Ciasto jest
wtedy bardzo lekkie. Troszke soli. Ciasto ma być o konsystencji jak na pierogi.
Rozwałkować, pokroic na kwadraty 3 cm, farsz na środek i składać wzdłuż po
przekątnej, a potem sklejać rogi. Uszka robię zwykle na początku grudnia i
zamrażam.

Śledź wileński ( mało pracochłonny))

4 płaty śledzia marynowanego umyć, pokroić w 3-4 cm kawałki, na oleju zeszklić
cebulę (4-5) z zielem angielskim (3) i liściem laurowym (2). Jak cebula się
zrumieni dodać 2 pasty pomidorowe (małe, w puszeczkach), bardzo delikatnie
wymieszać do całkowitego rozpuszczenia pasty. Ułożyć śledzie na półmisku,
posypać rodzynkami, na to masa cebulowa. Mozna też układać warstwami: sledzie,
rodzynki, cebula, śledzieitd. Proporcje na oko, ważne, żeby cebuli było dużo.
Są pyszne. Mozna też robić bez rodzynek i ja chyba tak wolę.

szczupak (tez sporo roboty):

szczupaka oskrobać z łusek, odciąć głowę. Teraz są dwie możliwości: albo
nacinając skórę wydłubać mięso ze środka tak, aby skóra została w postaci
kieszeni, albo zniszczyć kieszeń. Wydłubać ości, mięso zmielić razem z bułeczka
namoczoną w mleku, dodać 1-2 jajka, sól, pieprz (ma być masa jak na mielone
klopsiki). I teraz albo włożyć ją do skóry, albo, jak skóra porwana, uformować
walec spłaszczony. Skórę zaszyć albo walec owinąć ściereczką kuchenną
(wysmarowana masłem)i owiązać (aby powstał pakunek).
Ugotować wywar z włoszczyzny (mozna dzień wcześniej), ostudzić, włożyć
szczupaka, gotować na małym ogniu 30 min. Wystudzić (nie wyciągać z zrosołu),
pokroić w plastry. Do wywaru (ma go być około 3/4 l,trzeba odparować jak za
dużo) wlać troszkę rozrobionej żelatyny (na żelatynie chyba są proporcje). Jak
galareta zacznie krzepnąć zalać szczupaka. Dookoła szczupaka ułożyć wczesniej
dekorację z plastrów marchewki, groszku, cytryny, pasków papryki, natki.




Temat: 15.07 i już po... (wesele open-air) - ita
Za kilka dni zdam pewnie szczegółową relację, ale tak na szybko, to napomknę,
że impreza była w stylu dość swobodnym acz jednocześnie podniosłym. Najpierw
ceremonia na otwartym powietrzu - na którą w takt muzyki ze StarWars
dojechaliśmy traktorkiem, potem w namiocie (20x10m) papu.

img357.imageshack.us/my.php?image=img1947ar9.jpg
Obiad na 84 os. zrobilam w przewazającej mierze sama (uwielbiam pichcić) -
jednak nie zaprzecze, że pomoc kucharki do obrania ziemniaków i innych warzyw
na tyle osób okazała się niezbędna. PO zupie i drugim daniu nadeszła chwila na
tany. Goście z Wysepki - w tercecie z Mimem (tak niegdyś zbluzganej na
tut.forum) okazali się genialni. Zabawy były w dobrym guście, bez żadnych
żenujących podszczypywań, czy zabaw z jajkami. Jak prosiłam - nie grali Windy
do nieba , za to kupę szlagierów ostatnich 6 dekad. Kto głodny mógł się
raczyć chłopskim jadłem (domowy smalec, pasztet, chrzan, ogórasy małosolne,
twaróg, pasta z jaj, sos tatarski itp, prócz tego "kupne" oscypki, bunz, dwie
gicze - szynki z kością do samodzielnego krojenia, chleb gigant

img439.imageshack.us/my.php?image=img1967uy4.jpg
Potem, znów jakieś przekąski na ciepło lądowały na szwedzkim stole (pierogi z
kapuchą i grzybami, bób, a o zmroku płonący prosiak). Grill stał na zewnątrz,
ale pośród tego całego żarełka dymione oscypki, kaszanka i karczek marynowany w
ziołach i oliwie nie cieszyły się nadmiernym wzięciem. Obok grilla stało piwo
(każdy sobie lał prosto z kija), a nad pobliskim stawem i dookoła namiotu były
ustawione drewniane ławy, gdzie można było troszkę przetrzeźwieć (noc była
wyjątkowo chłodna). Z alkoholi była jeszcze ostro zmrożona wódka i domowa
wiśniówka oraz śliwowica (specjalność obu Tatków). O pólnocy tylko rzut
podwiązką i musznikiem, tort (home-made, a jakże )i powrót do zabawy. Na
koniec, gdy co mniej wytrwali wracali kolejno busami do swoich domów, dostawali
od nas zamiast zwyczajowego ciasta pakunek ze smalczykiem i śliwowicą weselną

img366.imageshack.us/my.php?image=pict0504ff3.jpg



Temat: Macie juz plany na Swieta?
Sama! U mnie w domu zawsze pod względem jedzeniowym Wigilia była robiona
minimalnym nakładem sił mej mamy i sporo rzeczy pochodziło z garmażu, bardzo
dobrego, ale jednak to nie domowe. A ja marzyłam o uszkach, pierniczkach i
róznych takich... Więc sie nauczyłam.

Uszka sa proste, ale pracochłonne. Trzeba zrobić farsz: namoczyć suszone
grzybki (z 5dkg) na noc, nastepnego dnia ugotować, cebulkę pokroić w kostkę i
podsmażyć, do tego odsączone, ugotowane grzyby, sól, pieprz. Jak ostygnie dodać
2-3 łyżeczki białka, jak za rzadki farsz, to jeszcze troszkę bułki tartej.
Ciasto: 15-20 dkg mąki zalewać powoli wrzącą wodą i zarabiać nożem, a potem
ręką; woda jest po to, aby skleiła się mąka. Nie dodaje jajka! Ciasto jest
wtedy bardzo lekkie. Troszke soli. Ciasto ma być o konsystencji jak na pierogi.
Rozwałkować, pokroic na kwadraty 3 cm, farsz na środek i składać wzdłuż po
przekątnej, a potem sklejać rogi. Uszka robię zwykle na początku grudnia i
zamrażam.

Śledź wileński ( mało pracochłonny))

4 płaty śledzia marynowanego umyć, pokroić w 3-4 cm kawałki, na oleju zeszklić
cebulę (4-5) z zielem angielskim (3) i liściem laurowym (2). Jak cebula się
zrumieni dodać 2 pasty pomidorowe (małe, w puszeczkach), bardzo delikatnie
wymieszać do całkowitego rozpuszczenia pasty. Ułożyć śledzie na półmisku,
posypać rodzynkami, na to masa cebulowa. Mozna też układać warstwami: sledzie,
rodzynki, cebula, śledzieitd. Proporcje na oko, ważne, żeby cebuli było dużo.
Są pyszne. Mozna też robić bez rodzynek i ja chyba tak wolę.

szczupak (tez sporo roboty):

szczupaka oskrobać z łusek, odciąć głowę. Teraz są dwie możliwości: albo
nacinając skórę wydłubać mięso ze środka tak, aby skóra została w postaci
kieszeni, albo zniszczyć kieszeń. Wydłubać ości, mięso zmielić razem z bułeczka
namoczoną w mleku, dodać 1-2 jajka, sól, pieprz (ma być masa jak na mielone
klopsiki). I teraz albo włożyć ją do skóry, albo, jak skóra porwana, uformować
walec spłaszczony. Skórę zaszyć albo walec owinąć ściereczką kuchenną
(wysmarowana masłem)i owiązać (aby powstał pakunek).
Ugotować wywar z włoszczyzny (mozna dzień wcześniej), ostudzić, włożyć
szczupaka, gotować na małym ogniu 30 min. Wystudzić (nie wyciągać z zrosołu),
pokroić w plastry. Do wywaru (ma go być około 3/4 l,trzeba odparować jak za
dużo) wlać troszkę rozrobionej żelatyny (na żelatynie chyba są proporcje). Jak
galareta zacznie krzepnąć zalać szczupaka. Dookoła szczupaka ułożyć wczesniej
dekorację z plastrów marchewki, groszku, cytryny, pasków papryki, natki.

A karp pózniej, dobra?




Temat: Reflux
Najczęściej przyczyną występowania choroby refluksowej jest nieprawidłowe
działanie dolnego zwieracza przełyku. Ciągłe narażenie błony śluzowej przełyku
na kontakt z kwaśną treścią pokarmową powoduje zmiany zapalne zwane refluksowym
zapaleniem przełyku. Przyczynia się to do znacznego nasilenia objawów chorobowych.
Zmiany w diecie i stylu życia korzystnie wpływają na osłabienie objawów
refluksu. Podstawowym zaleceniem jest zmniejszenie ilości tłuszczu w diecie,
gdyż składnik ten znacznie nasila dolegliwości. W przypadku gdy osoba cierpiąca
na refluks ma nadwagę lub jest otyła, stosowana dieta powinna być nie tylko
niskotłuszczowa, ale również niskokaloryczna. Redukcja masy ciała powoduje
bowiem zmniejszenie objawów refluksu.

DOZWOLONE:
• Chude gatunki mięs (cielęcina, schab, królik), drobiu (kurczaki, indyki) i
wędlin (szynki wieprzowe i drobiowe, polędwica).
• Chude wyroby mleczarskie - mleko, jogurty, kefiry, maślanka z obniżoną
zawartością tłuszczu. U niektórych osób łagodzą objawy zgagi.
• Gotowanie potraw, duszenie bez obsmażania, pieczenie w folii, gotowanie na
parze, smażenie beztłuszczowe.
• Marchew, buraki, ziemniaki, kalafior, szpinak.
• Przyprawianie potraw świeżą bazylią, oregano lub ząbkami czosnku, przyprawami
ziołowymi, np. koprem włoskim, estragonem, rozmarynem, szałwią, koperkiem.
• Mała porcja ciasta drożdżowego lub biszkoptowego.
• Niegazowane wody mineralne, herbaty ziołowe (z wyjątkiem herbaty z mięty
pieprzowej).

NIEWSKAZANE:
• Tłuste potrawy, a w szczególności tłuste gatunki mięs i drobiu (np. tłusta
wieprzowina, gęsi, kaczki, golonki, żeberka), tłuste wędliny (np. baleron,
salami, pasztety, pasztetowa, tłuste kiełbasy, salceson).
• Tłusty nabiał - żółte sery, sery typu camembert i brie, topione i pleśniowe,
serki typu fromage.
• Potrawy typu fast-food - hamburgery, hot-dogi, cheesburgery, frytki.
• Jedzenie potraw smażonych.
• Ogórki, pomidory, cebula. Ta ostatnia szczególnie często przyczynia się do
powstania refluksu. Warto więc zrezygnować też z wszelkiego rodzaju zasmażek z
cebulą.
• Potrawy i produkty z dodatkiem octu - lepiej unikać marynowanych grzybów,
warzyw i owoców oraz surówek i sałatek z dodatkiem sosu winegret.
• Ostre przyprawy - pieprz, chilli, curry. Trzeba unikać pikantnych dań kuchni
indyjskiej, meksykańskiej czy chińskiej, do których dodaje się pieprz cayene,
ostrą paprykę, papryczki peperoni, pikantne sosy pomidorowe.
• Czekolada, ciasteczka polewane czekoladą, cukierki czekoladowe, batoniki,
ciasta lub torty czekoladowe (czekolada - zawierająca kofeinę, teobraminę i
tłuszcz - przyczynia się do powstawania zgagi).
• Napoje gazowane - powodują odbijania i tym samym zwiększają ryzyko zarzucania
treści żołądkowej do przełyku.
• Niektóre soki - najczęściej objawy zgagi występują po wypiciu soku
pomarańczowego, cytrynowego, grejpfrutowego, pomidorowego.
• Mocna kawa i herbata (zwłaszcza na czczo) oraz alkohol (w dowolnej postaci).
• Noszenie obcisłych ubrań lub pasków po jedzeniu.

PRZYKŁADOWY JADŁOSPIS
I śniadanie Chleb żytni razowy z margaryną, wędliną drobiową Sałata z olejem,
herbata
Obiad Zupa kalafiorowa Pulpety z indyka w sosie koperkowym Ziemniaki z wody
Buraczki Sok jabłkowy
Podwieczorek Banan z jogurtem naturalnym odtłuszczonym
Kolacja Pieczywo mieszane z margaryną Szynka drobiowa Marchewka z jabłkiem Woda
mineralna niegazowana
Zaleca się jedzenie bez (pośpiechu) 4-5 małych posiłków dziennie, świeżo
przygotowanych, rozdrobnionych. Ostatni, lekki posiłek można jeść nie później
niż 2-3 godziny przed snem.

A tutaj jeszcze jeden z wcześniejszych wątków:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36&w=25395373




Temat: kocio, smutno, beznadziejnie
"Często uważa się za najważniejszego i najciekawszego kota literackiego postać
Behemota z powieści Michaiła Bułhakowa „Mistrz i Małgorzata”. Przynajmniej
częściowo jest to sąd krzywdzący, jako że literatura obfituje w inne, bardzo
ciekawe kocie postaci. Jednak powieść Bułhakowa jest dzisiaj tak znana i
rozpowszechniona, a przy tym uważana za jedną z najważniejszych powieści XX
wieku, że zyskało też na tym bezczelne czarne kocisko, utrwalając swój wizerunek
w świadomości czytelnika. Jaki jest Behemot, czym nas bawi, jakie funkcje
przyszło mu odegrać w ateistycznej Moskwie, gdzie trafia ze świtą Szatana?
Widzimy Behemota w kilku wcieleniach, raz jest czarnym beretem zamieniającym się
w kota, innym razem „kotopodobnym” facetem, „grubasem w sfatygowanym kaszkiecie”
o okrągłej głowie porośniętej ”gęstym włosem przypominającym sierść”. Na końcu
powieści ukazuje się w swej prawdziwej postaci- milczącego młodego pazia .
Jednak najczęściej towarzyszy bohaterom powieści jako czarny, ogromny kocur.
Bułhakowskiego kota poznajemy, gdy ten usiłuje wepchać się do tramwaju, to
„kocur, który nie wiadomo skąd się wziął, wyposażony w zawadiackie wąsy
kawalerzysty, olbrzymi jak wieprz, czarny jak sadza lub gawron.” Właściwie
wszędzie gdzie się pojawia, Behemot wzbudza zdumienie pomieszane ze strachem.
Nie tylko zadziwia swymi wyjątkowymi gabarytami, ale też zachowuje się jak
człowiek! „Dziwny ów kot”, chodzący na tylnych łapach i gadający ludzkim głosem,
bezczelnie usiłuje zapłacić konduktorce za bilet tramwajowy. „Okazał się
zwierzakiem nie tylko wypłacalnym, ale także zdyscyplinowanym” - wypchnięty z
tramwaju („Kotom nie wolno!”) zaczaja się i wskakuje na tylną część pojazdu,
zaoszczędzając przy tym dziesięć kopiejek. Już ta pierwsza scena z kocim
udziałem wywołuje uśmiech na twarzy czytelnika. Czy bawi nas spryt kocura i fakt
obdarzenia go przez autora ludzkimi cechami? A może śmiejemy się i wykpiwamy
człowieka, który tutaj tylko ukrywa się pod postacią kota? Behemot postąpił
przecież tak, jak zachowałby się przeciętny obywatel, nie tylko mieszkaniec
Moskwy... Właściwie w każdej kolejnej scenie z jego udziałem ujawniają się inne
ludzkie zachowania Behemota. Gdy trzeba- kłania się i szurga łapą, potrafi też
zrobić oko, gdy wymaga tego sytuacja. Nicpoń ten łże, „swoim zwyczajem udając
głupiego” , obraża się („kot zaś tak się obraził, że aż miauknął”, „obrażony
kocur tak się nadął, że zdawało się- jeszcze sekunda, a pęknie”), oszukuje w
szachy. Tak, tak, czarne kocisko i w szachy grać potrafi. Inteligencji i
wrodzonego sprytu odmówić mu nie sposób. Behemot śmieszy, śmieszy straszliwie,
bo autor obdarzył go tymi wadami, które w kocim wydaniu bawią czytelnika. W
tradycji demonologicznej Behemot to demon pragnień żołądka, stąd żarłoczność
Bułhakowskiego kocura. O zawrót głowy przyprawić mogą ilości jedzenia, jakie
pochłania Behemot. Oto „przerażających rozmiarów czarny kocur z kieliszkiem
wódki w jednej łapie i z widelcem - na który zdążył już nadziać marynowany
grzyb- w drugiej.” "




Temat: Menu Weselne
Zupa

Rosół królewski z makaronem i kurczakiem, krem pieczarkowy z łazankami,
flaki wołowe , krem szparagowa lub z brokuł z groszkiem ptysiowym, krem z
borowików z łazankami

Zimne przekąski

Łosoś wędzony norweski, węgorz wędzony, wędzony halibut, rolada z łososia
wędzonego terrine z trzech rodzaj ryb, jajko z kawiorem,
wyroby własne: schab wędzony w curry, schab pieczony nadziewany śliwkami lub
morelami, schab pieczony z orzechami, schab pieczony z przyprawami, glazurowany
comber z dzika, marynowany udziec jagnięcy, polędwica wołowa pieczona po
Angielsku pieczeń wołową na ostro pieczeń cielęcą po włosku, pieczoną pierś
indyka, pieczeń wołową na ostro, oraz wędliny, kurczak z warzywami w galarecie,
indyk w maladze, schab po Warszawsku łosoś w galarecie z rieslingen, halibuta z
warzywami w galarecie, ryba po grecku, tatar z polędwicy wołowej,

Danie główne

finezja Hawajska
indyk po królewsku
zrazy wieprzowe lub cielęce zawijane z pieczarkami,
kaczka luzowana pieczona z jabłkami,
polędwica (wołowa) wellington z sosem pieczarkowym
pstrąg z migdałami

Danie po północy lub bufet

kurczak marengo
cielęcina duszona z oliwkami i papryka
schab pieczony w maderze z papryka
boeuf stroganoff
gotowane i pieczone ziemniaki, dufinki kopytka, ryż zapiekany z warzywami,
bukiet gotowanych warzyw

Z grilla

Szaszłyki z łososia i krewetek,
szaszłyki z kurczaka, cielęciny banan i winogron, stek lub filet z łososia
stek z polędwicy wieprzowej
schab karkowy,
nadziewane roladki z indyka,
papryka lub bakłażan faszerowany jarski, ziemniaki zapiekane w mundurkach z
serem, sałatki oraz przyprawy grillowe

Deser

naleśniki crepes suzette
puchar lodowy (z owocami i likierem)
mus z mango i limona,

Ciasta

Makowiec, sernik krakowski, keks, comber, sękacz,
Tort piętrowy, Kosze świeżych owoców

Zupa Barszcz czerwony z uszkami lub z pasztecikami żurek z białą kiełbasa

Dodatkowo do jedzenia z grilla proponujemy z rusztu Prosie, dzik, sarna lub
szynka królewska (szynka pieczona w całości)

2 propozycja

POWITANIE:
chlebem i solą + szampan
DANIE I:
Rosół domowy z makaronem
DANIE II dwa rodzaje mięs do wyboru)

Kotlet schabowy,

De'voleile,

Pieczeń w sosie,

Rolada wołowa,

Zawijaniec faszerowany ze schabu z grzybami i kapustą lub z grzybami i serem,

Schab po staropolsku

DODATKI:

Sos pieczeniowy,

Ziemniaki,

Kluski śląskie,

Zestaw surówek (z czerwonej i białej kapusty, marchewki)

DESER:

Ciasto (sernik, makowiec),

Kawa parzona,

Kawa rozpuszczalna,

Herbata z cytryną,

Pepsi lub CocaCola,

Woda mineralna

ZIMNA PŁYTA:

5 rodzajów wędlin (szynka drobiowa, szynka wiejska, kiełbasa szynkowa, pasztet
firmowy, salami),

2 rodzaje śledzi (śledzie po staropolsku, śledzie w oleju lub śledzie
marynowane),

2 rodzaje sałatek (sałatka jarzynowa, sałatka z tuńczykiem),

Tymbaliki,

Ser żółty,

Pomidory, pieczarki marynowane, ogórki, papryka,

Ketchup, musztarda, chrzan,

Pieczywo, masło

KOLACJA I:
Udka po staropolsku

KOLACJA II:
Barszcz czerwony z krokietem




Temat: 10 tys-kiedy bedzie-obstawiamy?
zgadłeś!
Pejzaż Polski 18-09-2004
Kiszone, czyli kwaszone

Prawdę mówiąc, ogórki powinno się kisić - czyli, jak mówiono w pewnych
regionach Polski, kwasić - w sierpniu, ale jeżeli ktoś nie zdążył, jeszcze może
spróbować. Pod warunkiem, że uda mu się trafić na zgrabne, zielone ogóreczki, a
nie na ogóry ogromne, żółtawe, puste w środku.

Stare książki kucharskie i rodzinne tradycje przynoszą mnóstwo przepisów na
kiszenie ogórków. Niektóre stawiają wysokie wymagania (bywa nawet mowa o
odpowiednich kwadrach Księżyca), ale wszystkie zgodne są w jednym: beczułka
powinna być czysta, wyparzona, najlepiej dębowa, a oprócz wody, soli i
oczywiście ogórków - powinno się do niej włożyć ostrużyny chrzanu lub chrzanowe
liście, liście dębowe albo wiśniowe, dużo kopru, no i oczywiście czosnek. Oto
bardzo prosty przepis z przełomu XIX i XX wieku, z książki kucharskiej Róży
Makarewiczowej:

Doskonały sposób kwaszenia ogórków

Zielone, piękne, małe ogórki wypłukać, przygotować liście wiszniowe, dębowe,
chrzanowe, winogronowe, które nadają ogórkom trwałości, również czosnek. Beczka
na ogórki powinna być czysta dębowa, na spód ułożyć liści zmięszanych z
czosnkiem, potem układać warstwę ogórków, i warstwę wymienionych liści
zmięszanych z koprem, nałożyć tak do pełna beczułki. Potem sól w wodzie
roztopić (aby nie była zbyt słona), zabić beczkę, zostawiając w denku mały
otwór tej wielkości, aby można było włożyć rękę. (Można dać również zielonej
papryki). Otwór założyć szpontem i niech tak tydzień stoi w chłodnem miejscu,
codziennie przez otwór dolewać słonej wody, gdyż ogórki w sobie dużo wody
wsiąkają. Po tygodniu zabić otwór, zalać smołą i dać do piwnicy, od czasu do
czasu przewracając beczułkę do góry dnem.

Niektórzy są miłośnikami ogórków konserwowych, zwanych zazwyczaj korniszonami,
małych - do 7 cm długości i 2,5 cm szerokości - marynowanych lub konserwowanych
w solance z dodatkiem przypraw. Również bardzo prosty sposób na ich
przygotowanie można znaleźć w książce, która wyszła spod pióra Marii
Śleżańskiej:

Korniszony

Obmyć czysto korniszony, nasolić na 24 godziny, poczem obetrzeć je z soli i
parzyć przez 3 dni zwyczajnym octem, potem ułożyć w słój, przesypać pieprzem,
angielskimi korzeniami i imbierem. Przygotować mocnego octu, biorąc na 1 litr
10 deka i zalać nim korniszony.

Ogórki konserwowe nazywane bywają również piklami. Bardzo popularne są w
Stanach Zjednoczonych, gdzie stanowią nieodłączny składnik kanapek.
Amerykańskie pikle dzielą się na dill pickle, czyli pikle koperkowe, marynowane
z koprem, liściem bobkowym, papryką, gorczycą, goździkami, pieprzem, cynamonem,
gałką muszkatałową, imbirem oraz na kosher pickle doprawiane czosnkiem. Oto
jeszcze jeden przepis na ten specjał, za którym ja nie przepadam, ponieważ
uważam, że naturalny ogórkowy kwas to w porównaniu z octową zalewą - prawdziwa
poezja!

Przepis pochodzi z jednej z książek Lucyny Ćwierczakiewiczowej:

Ogóreczki małe w occie

Małe ogóreczki, większe nieco od korniszonów, obrać ze skórki i mocno posolić
na 6 godzin; odcedzić z wody, obetrzeć serwetą i zalać gorącym octem, po trzech
dniach przegotować ocet i nalać powtórnie. Po kilku dniach odlać ocet, wziąść
świeżego, dołożyć na kwartę funt i pół cukru, trochę cynamonu, goździków,
pieprzu, angielskiego ziela, nalać wolnym, następnego dnia odlać ocet,
przegotować i nalać cieplejszym, to powtarzać przez pięć dni nalewając coraz
cieplejszym aż do wrzącego - szóstego dnia wrzucić na rondel w gotujący ocet,
zaraz zdjąć, wystudzić i schować. Na garniec kwarta octu i dwa funty cukru.

Wróćmy na chwilę do kiszonych - albo kwaszonych, jak kto woli - ogórków. O
pożytkach z nich nie trzeba pisać. Kiszony ogóreczek - to zimą coś wspaniałego.
Zupa ogórkowa, o której już kiedyś pisałem - prawdziwy poemat. Sok ogórkowy -
po staropolsku zwany niekiedy ogórkowym rosołkiem - idealne lekarstwo na kaca.
Natomiast mało kto słyszał o znakomitym sosie ogórkowym. Tradycyjnie podawany
do sztuki mięsa, sos ogórkowy przyrządza się z kiszonych, drobno pokrojonych
lub utartych, ogórków, ogórkowego kwasu, zasmażki rozprowadzonej rosołem lub -
jak w przepisie Lucyny Ćwierczakiewiczowej - wywarem z suszonych grzybów.

Sos ogórkowy

Sos ogórkowy używany bywa tylko do sztuki mięsa lub kotletów z kartofli i
śledzi. Łyżkę mąki zrumienić w łyżce masła, rozprowadzić smakiem z grzybów
suszonych, wlać trochę kwasu ogórkowego, włożyć kilka ogórków w kostkę
pokrajanych, łyżeczkę karmelu, zagotować kilka razy i oblać kotlety na półmisku.

ANDRZEJ KOZIOŁ

próbuję czy tak będzie smakowało jak smacznie brzmi ;-)




Temat: Moje urodzinowe menu - pomozecie?
Basiu chetnie sluze pomoca bo czesto robie przyjatka i to niekoniecznie dla
siebie ale tez pomagam mamie i babci. No wiec:

Startery:
- surowe warzywa to jest wersja dla kobiet, ale raczej duzo nie zjedza wiec za
duzo nie szykuj, wystarczy skroic, w slupki ze 3 marchewki, seler naciowy i np.
kalarepe w plastry lub biala rzodkiew, dipy: na bazie jogurtu naturalnego tylko
polecam nr. 1: ser lazur mysle ze ok. 2 i pol czubatej lychy na 300g jogurtu +
ziola nalezy zmiksowac blenderem nr.2: jogurt + duuuuzo czosnku i koperku,
przyprawy nr.3 jogurt + ostra papryczka np. chilii lub ostra papryka w proszku
+ posiekane oliwki + przyprawy sos nr. 4 do kabanosow jpgurt + ostra musztarda
lub jogurt + chrzan

Zrezygnowalabym z oliwek i pomidorow suszonych na rzecz np. winogron do serow,
orzechow oraz suszonych sliwek i moreli.

Korniszony oraz np. marynowane pieczarki jak najbardziej.

Te przegryzki beda spozywane przez caly wieczor wiec pewna czesc naszykuj na
oddzielnych talerzach zeby ew. dolozyc z lodowki.

Salatki:

Sugeruje tez rozsdne ilosci bo bedziecie potem dojadac przez tydzien.
- do makaronowej proponuje np. sos curry, z koperkowym dobrze komponuje sie np.
kurczak oraz czastki pomaranczy bez wlokien

Moze skorzystasz z salatki ktora u mnie robi furore: kalafior obgotowujesz z
ok. 15 min tak na poltwardo, studzisz (mozesz dzien wczesniej ugotowac), sos:
jogurt, majonez duuuzo czosnku i kopru, pare jajek na twardo, czastki jajek
ukladasz wraz z kalafiorem zalewasz sosem, dla koloru mozna dodc troche
zielonej fasolki szparagowej.

Salatka z tunczyka - zrezygnowalabym z cebuli na rzecz np. szczypioru lub
dymki, ale do takiej wersji sugeruje tez ryz, ogorki kiszone, fasole czerwona,
kukurydze i sos vinegret (oliwa, musztarda, ocet) lub majonez.

Na cieplo:

Uwazam ze bigos to bardzo dobry pomosl, ale do niego mozesz tez przygotowac np.
jakas pieczen np. z indyka nadziewana morelami, mozna ja potem spozywac na
zimno lub wraz z bigosem.Pasuje tez schab ze sliwka lub karkowka.

Ja tez jestem za bigosem!! Bigos: kup kapuste ktora jak za kwasna przeplucz w
zimnej wodzie. Wrzuc do gara tluszcz, nastepnie rozne gatunki mies: wolowe,
wieprzowe, kielbasy itp.dosc sporo, namocz grzyby suszone i sliwki suszone
(sliwek nie za duzo) przygotuj butelke wina czerwonego, 3 liscie laurowe, pare
zieren ziela angielskiego, pare ziaren jalowca, pieprz grubo mielony. Mieso
zesmaz, podlej winem ok. 3/4 szklanki i poddus. Nastepnie wrzuc kapuste i dodaj
przyprawy. Zalej woda z grzybow i dodaj grzyby. Sliwki mozesz dac jak kapusta
juz troche zmieknie. Wszystko razm co jakis czas mieszaj, jak sie przypali to
nic sie nie stanie byle nie za duzo. Bigos sugeruje zebys zrobila juz w ten
weekend poniewaz, najlepiej jest go gotowac troszke codziennie. Pierwszego dnia
gotujesz przez ok. 3 godz az kapusta i mieso beda miekkie, czasem mozna dluzej.
Do bigosu pasuje kazde mieso, byle niezbyt chude, mozna dac troche boczku lub
wedzonki. Im dluzej w tygodniu odgrzewany i gotowany tym staje sie lepszy. No i
na za tydzien bedzie przepyszny. Wina dolewaj jak, np. woda bedzie odparowywac,
nie musi to byc bardzo mocne wino, oczywiscie nie cala butelke zuzyjesz tylko
pewnie ok. 3/4. Kapusta bardzo sie skuli i musisz sobie na poczatek przygotowac
niezly sagan. Gdyby bigos zostal po gosciach to mozna mrozic smialo.

Wybor dan jest duzy,ale brakuje czegos slodkiego. Zdaj sie na wyprobowana
cukiernie z domowymi wypiekami i podaj np.jeden sernik i np. ciasto ze
sliwkami, albo popros kolezanke ktora dobrze piecze zeby cos przyniosla.

Ojej ale fajne przyjatko sie szykuje;-))



Temat: Co na 30-te urodziny męża?
Hallo Salsa,

hmmm... Zależy od tego, ile chcesz mieć przy tym roboty... Może w jeden dzień
rybę (absolutnie prosty i superszybki przepis - a moi go?cie zajadają się tym
jak w ogwiazdkowanej restauracji) albo drób a w drugi nieskomplikowany
tematyczny bufet (włoski, azjatycki, meksykański, turecki, whatever)...

Na przykład:

Łoso? z pomarańczami

Pół łososia (je?li nie dostaniesz w cało?ci, możesz też kupić filety albo
kotlety) układasz na folii aluminiowej, polewasz łykiem wywaru warzywnego,
łykiem, łykiem wytrawnego białego wina, łykiem soku pomarańczowego, okładasz
wiórkami masła, posypujesz solą i pieprzem i okładasz plasterkami niepryskanych
pomarańczy. Je?li lubisz, możesz dodać pokrojoną w sko?ne plasterki dymkę i
posiekane ?wieże chili.

Po zamknięciu folii kreacja ląduje na około 30 minut w nagrzanym na 180 stopni
piekarniku. Smakuje najlepiej ze ?wieżutką bagietką, zieloną sałatą z lekkim
sosem i ooooooczywi?cie białym wytrawnym winkiem... ;-)

* * *

Miodowy kurczak z sosem rumowym

8 filetów z piersi kurczaka (bez skóry i ko?ci)
1/2 szklanki soku pomarańczowego
2 łyżki miodu
2 łyżki masła
2 ząbki czosnku (drobniutko posiekane)
200 g grzybów w cało?ci (najlepsze są boczniaki ostrogowate, ale możesz też
wziąć normalne pieczarki)
szklanka brązowego rumu
450 ml bulionu drobiowego
100 ml słodkiej ?mietanki
2 jajka
2 łyżki posiakanej pietruszki albo kolendry
salt & pepper (naturalnie ?wieżo zmielony)
Plasterki pomarańczy albo limonki na dekorację

Sok wymieszać z miodem. Filety kilka razy lekko - naprawdę tylko leciutko! -
naciąć i włożyć minimum na godzinkę do marynaty. Osączyć, podsmażyć na złoto na
łyżce masła i wyjąć. Rozpu?cić w tej samej patelni drugą łyżkę masła i
podsmażyć czosnek i grzyby. Dolać rum, bulion, włożyć z powrotem kurczaka,
dodać salt & pepper i gotować na małym ogniu przez około 30 minut. Jajka
roztrzepać ze ?mietaną i zostawić jeszcze przez minutkę na malutkim ogniu
(elektryczną kuchenkę możesz wła?ciwie już wyłączyć). Wymieszać z pietruszką i
udekorować pomarańczą. Smakuje najlepiej z ryżem.

* * *

Co dotyczy bufetu: to wła?ciwie najmniej roboty i najprzyjemniej, bo podajesz
tylko drobne delikatesy. We?my włoski bufet jako przykład: Bagna cauda (w
słupki pokrojone warzywa z sosem czosnkowym albo innymi dipami); antipasti
(oliwki, mozzarella, marynowane pomidory i papryka, sałatka z fasoli, cukinia z
grilla, itd); szynka Serrano, parmeńska albo San Daniele; cieniusieńko krojone
salami; marynowane sardynki albo Vitello Tonnato; różne sery... Z pieczywa:
chleb oliwkowy, Ciabatta, Foccacia, itd. Masła wła?ciwie nie potrzebujesz. Do
tego jedna (!!!) potrawa na ciepło - czy własnoręcznie robiona Pizza, czy
Lasagne, czy Osso Bucco to już sprawa gustu...

Je?li lubisz - no i umiesz - piec: różne chleby możesz też sama upiec i
dopasować do Twoich upodobań; np. z posiekanymi suszonymi pomidorami albo z
ziołami.

Pozdrowionka

Tessa




Temat: O świątecznych potrawach znalazłam coś takiego
O świątecznych potrawach znalazłam coś takiego

PRAGA

REMBERTÓW

WAWER

WESOŁA

O szkodliwości pokarmów wszelakich

Prawdziwy stół wigilijny musi być zastawiony tradycyjnymi potrawami.
Warto powiedzieć o nich kilka słów:

Barszcz z uszkami – zdrowy pod warunkiem, że... nie jest z torebki lub
kartonu, bo tego tradycja raczej nie przewiduje. Zjedzony w ilościach
nadmiernych, może powodować bóle łokcia i nadgarstka, a to od długotrwałego
machania łyżką.

Groch z kapustą – większości kojarzy się z rozgardiaszem domowej kuchni w
okresie przedświątecznym, jednak niektórzy umieją go przyrządzić także w
garnku! Jest pyszny, powoduje kolosalne wzdęcia. Prosimy nie przejadać się
nim przed pasterką.

Grzyby – niezbędne na wigilijnym stole; suszone w pierogach i uszkach,
marynowane czy kiszone są niezawodnym postrachem cudzoziemskich gości, którym
nie mieści się w głowach, że mogą być jadalne (z wyjątkiem pieczarek). Święty
Mikołaj też nie pochodzi z Polski, więc gdyby przypadkiem wpadł do Was w
Wigilię, nie zmuszajcie go do jedzenia grzybów...

Kompot z suszu – u niektórych powoduje łzawienie, połączone z szybszym biciem
serca. To działanie enzymu zwanego sentyment. Taki kompot bywał obowiązkowym
gościem przy każdym wigilijnym stole, dziś często przegrywa walkę z kupnymi
sokami w kartonach czy nawet – zgroza – colą!

Kulebiak to specjał kresowy; wigilijny – z przyprawionej ryby owiniętej
drożdżowym ciastem i tak upieczonej. Na polskich stołach gości coraz
rzadziej, bowiem kuchnię wschodu wypierają pomysły rodem z zachodu, wśród
których, jeśli chodzi o ciasto drożdżowe, króluje pizza. Wszechobecna, lecz
jeszcze nie weszła do menu wigilijnego...

Łazanki z makiem można jeść na ciepło, można na zimno. Niestety, wjeżdżają na
stół najczęściej w porze deseru, gdy zostało dla nich naprawdę niewiele
miejsca. Dlatego zdecydowanie zaleca się podjadanie ich cichcem w kuchni tuż
przed kolacją wigilijną. Sprawdzone!

Makowiec – tradycyjne polskie ciasto bożonarodzeniowe. Robi się go z maku,
którego, jak wiadomo, uprawiać nie wolno, dlatego jak najsłuszniej mak w
makowcu śmiało można zaliczyć do cudów nocy wigilijnej. Inaczej nie sposób
zrozumieć, skąd on się właściwie wziął?!

Orzechy – dawniej złocono je i wieszano w charakterze ozdób na choinkach. Od
kiedy jednak każde dziecko wie, że nie wszystko złoto, co się świeci, tłucze
się je przy pomocy dziadka do orzechów. Dobrze, że przy tym rodzinnym święcie
i dziadek na coś się przyda.

Pierogi – odwieczny, prastary symbol skomplikowanej natury ludzkiej: z
wierzchu blade, miękkie ciasto, wewnątrz zaś farsz, czasem słodki, czasem
ostry, a niekiedy niejadalny lub wręcz trujący, jeśli trafi się w nim jakiś
nieodpowiedni grzybek...

Ryby – Wigilia to dzień trwogi dla ryb mimo, że kłam temu zadaje kolęda „W
dzień Bożego Narodzenia”, w której śpiewamy „...radość wszelkiego
stworzenia...”. W przypadku ryb, a zwłaszcza śledzi oraz karpi, radość ta
bywa krótka. Może dlatego ryby głosu nie mają i w niemym oburzeniu towarzyszą
nam na świątecznym stole.

Pierniki – w domach wielopokoleniowych pieszczotliwe określenie seniorów
rodu, które przyjęło się dlatego, że - zdaniem niektórych osób – nie starzeją
się w ogóle i mają swój niepowtarzalny smak.

Te ryby i pierniki najbardziej mi się spodobały...




Temat: sushi bar
wielkość porcji to pojęcie względne.one dla mnie są małe. ale i tak można
posmakować i delektować się potrawami wschodu. a więc;sushi (jap. 鮨, 鮓 lub 寿
司) - potrawa japońska. Przygotowuje się ją z ryżu oraz najróżniejszych owoców
morza, ryb, warzyw, grzybów i jajek. Przygotowuje się je na wiele sposobów,
niezależnie jednak od sposobu przygotowywania, niezmienne jest to, że ryż do tej
potrawy zakrapia się octem ryżowym. Mięsne składniki najczęściej są surowe, ale
nie muszą takie być i nie jest to cechą charakterystyczną sushi. W przypadku
sushi ze składnikami mięsnymi zaleca się jego spożycie w przeciągu maksymalnie
trzech godzin od momentu przygotowania.

Istnieje wiele rodzajów sushi:

* Nigiri-zushi (握り寿司) to sushi formowane w ręku. Jest to
najpopularniejsza, obok maki-zushi, forma tej potrawy. Ryż formuje się w owalne
"paluszki", a następnie kładzie się na nie jednego rodzaju rybę, lub owoc morza.

Maki-Zushi
Maki-Zushi

* Maki-zushi (巻き寿司) powstają w wyniku ułożenia ryżu, oraz ryby (często
także ogórka) na płacie wodorostu nori (海苔) oraz zwinięciu wodorostu razem ze
składnikami. Do zwijania maki-zushi używa się często bambusowej maty. W ten
sposób powstaje rulon, który kroimy następnie na mniejsze kawałki. Długość
kawałków powinna być mniejsza od ich średnicy.
* Chirashi-zushi (散らし寿司), czyli "sushi porozsypywane", to miseczka z
ryżem i ułożonymi na nim kawałkami surowej ryby. Takie sushi pokrywa się także
warstwą pokrojonych w paseczki warzyw, tofu i grzybów.
* Temaki-zushi (手巻き寿司) jest tworzone przez wszystkich biesiadników. Na
stół podaje się tacę z przygotowanymi składnikami, ryż i nori. Każdy sam
komponuje swoje sushi.

Mieszany zestaw Sushi - Maki i Nigiri
Mieszany zestaw Sushi - Maki i Nigiri
Nigiri-zushi z łososia
Nigiri-zushi z łososia

Sushi można jeść palcami. Ważne jest jednak, by zjadać całe kawałki na raz.
Niedozwolone jest pozostawianie nadgryzionego kawałka na talerzu. Do sushi
zawsze podaje się sos sojowy do maczania, zielony japoński chrzan wasabi do
wymieszania z sosem oraz marynowany imbir, który należy spożywać (lub przeżuwać)
w małych ilościach pomiędzy różnymi rodzajami potrawy. Imbir oczyszcza bowiem
kubki smakowe, co w konsekwencji pozwala na silniejsze wyczucie smaku kolejnego
kawałka, składającego się z innego rodzaju ryby. Z tych samych powodów jest tez
odradzane picie wody podczas spożywania sushi. Najczęściej podawanymi napojami
podawanymi podczas spożywania sushi są: zielona herbata (często jest to
hojicha), lub piwo.

W restauracjach podaje się specjalne zestawy sushi, choć można także osobiście
skomponować taki zestaw. Gotowe zestawy mają różnorodne nazwy, jednak dość
często pojawiają się takie, jak: ume ("śliwka" - zestaw tani), take ("bambus" -
zestaw pośredni), czy matsu ("sosna" - zestaw wykwintny). Takie zestawy
zawierają kawałki sushi różnego rodzaju. Zazwyczaj kosztują one mniej, niż
zestawy dobierane przez klienta.

Należy pamiętać, iż niektóre z dodatków podawanych wraz z zestawem sushi są już
zawarte w potrawie. Przykładem może być tutaj chrzan wasabi, który dodawany jest
z jednej strony rybnego kawałka przed owinięciem go nori lub przykryciem ryżem.
Z racji niezwykle intensywnego smaku oraz właściwości należy być ostrożnym w
czasie jego dodatkowego spożycia.

Zobacz też [edytuj];



Temat: Dieta a Grupa krwi ,Dr. D'Adamo' ...
Oto zestaw dotyczacy twojej grupy krwi ORh ,nie jestem jednak w stanie podac ci
calego ze wzgledu na dlugo liste,a wiec najwazniejsze:

U-unikac ,N-neutralne ,K-korzystne ,R-rzadko

WARZYWA/soki z warzyw OWOCE/soki z owocow

-BRUKSELKA -U -JABLKA -N
-MARCHEW -N -SOK Z JABLEK -N
-SOK Z MARCHWI -N -BANANY -K
-SELER -N -CZARNE JAGODY -U
-SOK Z SELERA -N -WISNIE/CZERESNIE -N
-OGOREK -N -SOK Z W/CZERSNI -K
-BROKULY -K -ZURAWINA -N
-KAPUSTA -U -SOK Z ZURAWINY -N
-KALAFIOR -U -WINOGRON -N
-BURAKI -N -GRAPEFRUIT/SOK Z G -N
-SZPARAGI -N -KIWI -N
-KOPER WLOSKI -N -CYTRYNA/SOK Z C -N
-CZOSNEK -K -MANGO -K
-KAPUSTA WLOSKA -K -NEKTARYNKA -N
-KALAREPA -K -POMARANCZA -U
-POR -K -ANANAS -N
-SALATA -N -ANANAS SOK -K
-GRZYBY -N -SLIWKI -K
-OLIVKI(zielone,czarne) -U -MALINY -N
-CEBULA -K -TRUSKAWKI -U
-GROCH -N -ARBUZ -N
-OGORKI MARYNOWANE -U -GRUSZKI -N
-PAPRYKA(zielona,zolta) -N -BRZOSKWINIE -N
-PAPRYKA (czerwona) -K
-ZIEMNIAKI -U
-RZODKIEW -N
-RABARBAR -N
-KAPUSTA KWASZONA -U
-SZPINAK -K
-POMIDOR -N
-CUKINIA -N
-FASOLA SZPARAGOWA -N

MIESO NABIAL

-BEKON/SZYNKA/-WIEPRZOWINA -U -MLEKO -U
-WOLOWINA -K -KEFIR -U
-DROB KURCZAK -N -MLEKO SOYOWE -N
-KACZKA -N -SER SOYOWY -N
-GES -U -SMIETANA -U
-JAGNIE -K -JOGURT -R
-ZAJAC -N -MOZZARELLA SER -N
-CIELECINA -K -FETA SER -N
-DZICZYZNA -K -SER WIEJSKI -R
-JAJKA KURZE -R

NAPOJE
CUKRY
-CUKIER BIALY/BRAZOWY -U
-PIWO -N -MIOD -N
-KAWA -U -SYROP KUKURYDZIANY -U
-WODA GAZOWANA -K -SYROP RYZOWY -N
-NAPOJE GAZOWANE TYPU COLA -U
-HERBATA -U
-ZIELONA HERBATA -N
-WINO CZERWONE/BIALE -N
-WODA NIEGAZOWANA -K

DODATKI PRZETWORY MACZNE

-MUSZTARDA -N -KASZA GRYCZANA -K
-MAJONEZ -N -RYZ(bialy,brazowy,) -N
-KETCHUP -U -MAKA RYZOWA -N
-DROZDZE -N -PLATKI OWSIANE -N
-ZELATYNA -N -KASZA MANNA -K
-OCET -U -MAKA PSZENNA -R
-MASLO ORZECHOWE -K -MAMA ZYTNIA -R
-SLONECZNIK -N
-SESAM -N
-ORZESZKI -N

OLEJE PRZYPRAWY

-OLEJ Z OLIVY -K -BAZYLIA -N
-OLEJ SLONECZNIKOWY -U -PIEPRZ -N
-OLEJ KUKURYDZIANY -U -SOL -N
-PAPRYKA -N
-PIETRUSZKA -K
-MAJERANEK -N
-CURRY -K
RYBY

WITAMINY
-KARP -N -VIT. B -N
-FLONDRA -N -WAPN -N
-SARDYNKI -K -VIT. C -N
-TUNCZYK -K -VIT. E -U
-KREWETKI -N -VIT. K -N
-MALZE -N -MAGNEZ -N
-HOMAR -N -TRAN -U
-MAKRELA -K

Dieta ma ta zalete ,ze mozna jesc wszystko to,co jest korzystne jak i neutralne
dla grupy krwi,ale oczywiscie najwazniejsze 3-posilki dziennie,sniadanie -
najwiecej-urozmaicone,obiad-srednio,kolacja -najmniej-lekka.
Jak i wazna uwaga niepodjadac miedzy posilkami,jak chcemy cos przegrysc niech
bedzie to owoc ,nasionka slonecznika itp.

Jeszcze jedno "AGI" dla twojej grupy krwi ,jako cwiczenia wskazany jest
aerobic.POZDRAWIAM.



Temat: produkty 'amerykanskie' warte polecenia
No to jedziemy z tym koksem
Produkty, ktore uważam za znakomite (oczywiście są też dostępne w innych sklepach, ale ja podam te, w których kupuję):

Trader Joe's
Dużo serów, m. in. Gruyere, Comte, "stara" Gouda (Parrano i Old Amsterdam), świeża mozzarella, świeży kozi ser z Vermont, Dubliner (cheddaro-podobny), Hiszpańskie Campo de Montalban i Manchego, parmezan (Reggiano)
Jogurty naturalne greckiego typu (Fage)
Masło irlandzkie Kerrygold
Paczkowane sałaty: roszponka (mache), rukola (arugula, rocket), romaine hearts, oak leaf
Avocado (dużo lepsze niż w innych sklepach, prawdopodobnie ze względu na duży obrót)
Miniaturowe słodkie papryczki (do jedzenia w całości)
Różne orzechy surowe i prażone, pestki z dyni i słonecznika
Suszone owoce, w tym jagodowe (truskawki, czarne jagody) i morele bez dwutlenku siarki (ciemnobrązowe)
Opiekana papryka (roasted pepper)
Suszone pomidory w oliwie i "dried tomato pesto"
Zwykłe zielone pesto
Tomatillo salsa
Grecka oliwa Kalamata (Martinis)
Olej sezamowy
Wędzony łosoś i gravlax (łosoś marynowany w koprze)
Wędzony pstrąg w puszkach
Wędliny bez saletry (Applegate)
Gotowe hinduskie potrawy Indian Fare (wiem, że nie wszystkim ideologicznie odpowiada paczkowane jedzenie, do tego importowane z drugiego końca globu, ale przynajmniej w składzie nie ma nic poza warzywami i przyprawami)
Mrożonki: serca karczochów, soja (edamame) w strączkach i łuskana, pieczone kasztany, różne mrożone owoce, "rack of lamb", ryby (dorsz, sola), hinduski chleb Naan, desery (creme brulee, miniaturowe ptysie - profiteroles)
Hummus, tabouli i inne specjały z Bliskiego Wschodu
Gotowana soczewica, młode buraczki i inne gotowe warzywa w próżniowych opakowaniach (import z Francji)
Tanie i b. dobre wina: Casillero del Diablo Carmenere, Banrock Station Shiraz, Nerello del Bastardo, D’Aquino Chianti Riserva, trochę droższe: Greg Norman Shiraz, Marques de Riscal Rioja

Whole Foods:
Właściwie wszystkie warzywa i owoce, m. in. takie, ktore w Europie są chyba mało znane (np. okra, tomatillos), poza tym doskonałe pieczywo, wszelkie świeże ryby (pstrąg, różne gatunki łososia, miecznik, tuńczyk, sola), różne owoce morza, organiczny drób i mięso (poza pieczywem i wołowiną, zawsze jest jakaś promocja, która czyni ceny bardziej dostępnymi)
Jogurt Erivan (naturalny, bardzo kwaśny)
Ser Saint Andre (triple-cream brie)
Holenderski żółty ser z kminem (cumin)
Owcza feta Valbreso (francuska)
Dojrzałe kozie sery (niestety zawsze b. drogie), np. Chevrot albo Chevre d'Or
100 innych rodzajów sera (krajowe i importowane)
Śmietana i cottage cheese bez wypelniaczy (Friendship)
Morgan's Caesar dressing (jestem zażartą przeciwniczką kupnych sosów do sałaty, zawsze je robię sama z oliwy z octem albo cytryną, ale to jest jedyny wyjątek, zwłaszcza, że prawdziwy Caesar dressing jest dość pracochłonny)
Tzw. condiments (różne rodzaje oliwek, caperberries, korniszony)
Świeże grzyby
Tureckie figi
Rodzynki muscat (w dziale z serami)

Williams-Sonoma: ocet balsamiczny (Olivier)

Kawa: Peet's (jeśli ktoś lubi espresso, to polecam mieszankę Arabian Mocha/Java)
Sypkie herbaty: Peet's i Upton Tea Imports (firma wysyłkowa)

I oczywiście zawsze i niezmiennie: lody Haagen-Dazs Rum Raisin :-).




Temat: Dieta a Grupa krwi ,Dr. D'Adamo' ...
Zobaczylam przed chwila,jak to sie wszystko pogmatwalo,przesylam wiec liste
jeszcze raz.

U -unikac , N -neutralne , K -korzystne ,R -rzadko

WARZYWA/soki z warzyw

-BRUKSELKA -U
-MARCHEW -N
-SOK Z MARCHWI -N
-BROKULY -K
-KAPUSTA WLOSKA -K
-KALAREPA -K
-ZIEMNIAKI -U
-RZODKIEW -N
-RABARBAR -N
-KAPUSTA KWASZONA -U
-KOPER WLOSKI -N
-SZPINAK -K
-POMIDOR -N
-CUKINIA -N
-FASOLA SZPARAGOWA -N
-PAPRYKA (czerwona) -K
-PAPRYKA(zielona,zolta) -N
-OGORKI MARYNOWANE -U
-GROCH -N
-CEBULA -K
-OLIVKI(zielone,czarne) -U
-GRZYBY -N
-SALATA -N
-POR -K
-CZOSNEK -K
-SELER -N
-SOK Z SELERA -N
-OGOREK -N
-KAPUSTA -U
-KALAFIOR -U
-BURAKI -N
-KALAREPA -K
-SZPARAGI -N

OWOCE/soki z owocow

-JABLKA -N
-SOK Z JABLEK -N
-BANANY -K
-CZARNE JAGODY -U
-WISNIE/CZERESNIE -N
-SOK Z W/CZERSNI -K
-ZURAWINA -N
-SOK Z ZURAWINY -N
-WINOGRON -N
-GRAPEFRUIT/SOK Z G -N
-KIWI -N
-CYTRYNA/SOK Z C -N
-MANGO -K
-NEKTARYNKA -N
-POMARANCZA -U
-ANANAS -N
-ANANAS SOK -K
-SLIWKI -K
-MALINY -N
-TRUSKAWKI -U
-ARBUZ -N
-GRUSZKI -N
-BRZOSKWINIE -N

MIESO

-BEKON/SZYNKA/-WIEPRZOWINA -U
-WOLOWINA -K
-DROB KURCZAK -N
-KACZKA -N
-GES -U
-JAGNIE -K
-ZAJAC -N
-CIELECINA -K
-DZICZYZNA -K

NABIAL

-MLEKO -U
-KEFIR -U
-MLEKO SOYOWE -N
-SER SOYOWY -N
-SMIETANA -U
-JOGURT -R
-MOZZARELLA SER -N
-FETA SER -N
-SER WIEJSKI -R
-JAJKA KURZE -R

RYBY

-KARP -N
-FLONDRA -N
-SARDYNKI -K
-TUNCZYK -K
-KREWETKI -N
-MALZE -N
-HOMAR -N
-MAKRELA -K

NAPOJE

-NAPOJE GAZOWANE TYPU COLA -U
-HERBATA -U
-ZIELONA HERBATA -N
-WINO CZERWONE/BIALE -N
-WODA NIEGAZOWANA -K
-WODA GAZOWANA -K
-KAWA -U
-PIWO -N

PRZETWORY MACZNE

-MAKA ZYTNIA -R
-MAKA PSZENNA -R
-KASZA MANNA -K
-PLATKI OWSIANE -N
-PLATKI KUKURYDZIANE -N
-MAKA RYZOWA -N
-RYZ(bialy,brazowy,) -N
-KASZA GRYCZANA -K

DODATKI

-SESAM -N
-ORZESZKI -N
-SLONECZNIK -N
-MASLO ORZECHOWE -K
-MUSZTARDA -N
-MAJONEZ -N
-KETCHUP -U
-DROZDZE -N
-ZELATYNA -N
-OCET -U

PRZYPRAWY

-PAPRYKA -N
-PIETRUSZKA -K
-MAJERANEK -N
-CURRY -K
-BAZYLIA -N
-SOL -N
-PIEPRZ -N

OLEJE

-OLEJ Z OLIVY -K
-OLEJ SLONECZNIKOWY -U
-OLEJ KUKURYDZIANY -U

WITAMINY

-VIT. B -N
-VIT. C -N
-WAPN -N
-VIT. K -N
-TRAN -U
-MAGNEZ -N
-VIT. E -U

CUKRY

-CUKIER BIALY/BRAZOWY -U
-MIOD -N
-SYROP KUKURYDZIANY -U
-SYROP RYZOWY -N

Dieta ma ta zalete ,ze mozna jesc wszystko to,co jest korzystne jak i neutralne
dla grupy krwi,ale oczywiscie najwazniejsze 3-posilki dziennie,sniadanie -
najwiecej-urozmaicone,obiad-srednio,kolacja -najmniej-lekka.
Jak i wazna uwaga niepodjadac miedzy posilkami,jak chcemy cos przegrysc niech
bedzie to owoc ,nasionka slonecznika itp.

Jeszcze jedno "AGI" dla twojej grupy krwi ,jako cwiczenia wskazany jest
aerobic.POZDRAWIAM.