Widzisz wiadomości znalezione dla zapytania: grypa jelitowa u dzieci





Temat: Wirus rota i grypa jelitowa u dziecka
Wirus rota i grypa jelitowa u dziecka
Jestem totalnie załamana!
Moja 4 letnia córka w poniedziałek trafiła do szpitala z biegunką i
wymiotami. Potem doszła jeszcze gorączka ponad 40 stop.Lekarze stwierdzili
wirus rota i grype jelitową u dziecka
Była w b. złym stanie ale od czwartku zaczęło sie poprawiać. Ustały
wymioty , biegunka a temp. spadła do 36.6. Już sie cieszyłam, że już po
wszystkim tymczasem od wczoraj znowu boli ją brzuszek a temp. wynosi obecnie
39 stop.
Czy ktoś miał podobny przypadek.
Bardzo proszę o jakieś rady!
Pozdrawiam





Temat: grypa jelitowa
grypa jelitowa
Czy w Waszych mijscowosciach panuje "epidemia" grypy jlitowej?
Ostatnio słyszałm komunikat w radio iz w woj. lubelskim zanotowano
dużą liczbę zachorowań na grypę jelitową oraz prośba o nie
puszczanie dzieci do przeczkola. Wiecie coś na ten temat?
Gapciolina





Temat: GRYPA JELITOWA
GRYPA JELITOWA
Czy Wasze dzieci przeszły tzw. grypę jelitową. Towarzyszą jej : biegunka i
wymioty. Mój smyk (14 m-cy) właśnie ją przechodzi, schudł, nic nie chce
jeść .. Poradżcie coś. Byłam z nim u lekarza, ale nie widac poprawy. Dziś
jest 5 dzień jak się tak męczy.



Temat: Salmonella w przedszkolu
Jestem zdziwiona wypowiedziami rodziców przedszkola nr 32.
Moje dziecko uczęszcza do tego przedszkola już czwarty rok. Co roku chorowało
na jakąś chorobę złapaną od innych dzieci, np. ospa wietrzna, świnka itp. o
grypie już nie wspomnę. Nigdy nie usłyszałam złego słowa od personelu
pracującego tam. Gdy mój urwis nabił sobie guza nauczycielka chyba z pięć razy
przepraszała mnie za to zdarzenie. Tak było i tym razem. Zostałam przeproszona
za niedogodność wynikającą z zamknięcia placówki. Przykro mi, że rodzice tak
źle wyrażają się o „Hejnałku” na forum. W szatni mówili co innego. Uważam, że
winę za całą tragedię ponoszą lekarze rodzinni, którzy zbyt pochopnie postawili
wstępną diagnozę: grypa jelitowa. U chorych dzieci to nie była grypa jelitowa
lecz salmonella enteritidis. Gdyby choroba została wcześniej zdiagnozowana –
uniknęlibyśmy przykrych konsekwencji.
Na marginesie dodam, że nie winię przedszkola. Nasze dzieci przebywają tam 8-9
godzin a resztę dnia w innych środowiskach. Zdziwionych proszę o wnikliwe
zapoznanie się z w/w szczepem bakterii.




Temat: Grypa jelitowa
Grypa jelitowa
Równo rok temu mój wówczas 10 miesięczny synek dostał grypy jeliotowej. On
znósł ją dobrze. Parę razy zwymiotował i był spokój. Ale położył do łóżka
cała rodzinę i my przeszliśmy już gorzej wszystkie objawy. I teraz po roku
znowu to samo. On wymioty a my ledwo żywi. Czy wsze dzieci też przez to
przechodziły i czy na tą chorobę człowiek się nie możę uodpornić



Temat: do żłobka???
witam zaczęłam ten wątek już dosyć dawno. zakończyliśmy już naszą
karierę żłobkową - i to po...trzech dniach!Mały chętnie dawał się
rozebrać, bez problemu szedł na ręce do opiekunki, która natychmiast
zabierala go na salę - zdawał się być zaciekawiony dziećmi i
dochodzącymi z sali odglosami.Byłam dobrej myśli - niestety, kiedy
po dwóch godzinach odbierałam go, okzazło się,że przepłakał cały ten
czas (w dodatku z nerwów cały czas ulewał!), kiedy go zobaczyłam -
serce mi się ścisnęło, był wprost opuchnięty od płaczu!następnego
dnia - powtórka, trzeciego dnia panie poprosiły, aby odebrać go po
czterech godzinach - całe czetry przepłakał!!opiekunki tłumaczyły,że
adaptacja musi potrwać - nawet miesiąc i ja doskonale rozumiem!
Wieczorem miał już 38 stopni gorączki!!!I zaczęło się jedno za
drugim- grypa jelitowa, grypa "zwykła", zapalenie krtani, zapalenie
tchawicy!!!Antybiotyki, antybiotyki...od antybiotyków wyjałowiony
żołądeczek (bo nie przyswaja większości probiotyków), uczulenie...
po prostu masakra!!!!w międzyczasie musialam wrócić do pracy,na
razie mąż jest na urlopie, później będziemy codziennie wozić synka
25 km do babci, ale do żłobka - NIE WRÓCIMY!!!!Pozdrawiam, a mamom,
które nie mają innego wyjścia - życzę powodzenia!!!!



Temat: Odzyskałam dawną Julką :)
Odzyskałam dawną Julką :)
Wyszły wredne czwórki, dwa wirusy za nami, w tym okropna grypa jelitowa. Moje dziecko wróciło do starego zwyczaju spania :):) Śpi od 19 do 8 rano. Ale ulga. A w dzień śpi po 2 śniadaniu godzinkę. Luksus. Oby drugie dziecko takie było. Muszę się pochwalić, bo wczoraj było pożegnanie ze smokiem. Julka wyrzuciła go na spacerze ! Dzisiaj druga noc bez smoczka. Poszło gładko. Śpi jak suseł od 10 minut. A ja ogarnę kuchnię, łazienkę i lulu ... Bo jutro trzeba być w formie.
No i pije już z kubeczka z twardym dziobkiem. Z niekapka trochę się krztusi.




Temat: Co to może być????
Mysle, ze to nie wina leku przeciwoslonowego, ja prawie nigdy nie dawalam i
takich sensacji nie bylo. Raczej to rotawirus - grypa jelitowa. Dziecko
oslabione po infekcji zarazilo sie szybko wirusem rota. Dawaj malo jedzenia, by
nie obciazac ukl. pokarmowego, natomiast duzo picia podawanego w malych
ilosciach po lyzeczce. Ja bym dala jeszcze nifuroksazyd, ale niekoniecznie. A w
razie biegunki smecte. Jak dziecko wymiotuje nie wolno dawac duzo jedzenia, bo
to wzmaga wymioty. Ten wirus trzyma nieraz dlugo, a brzuszek boli nawet 2 tyg.,
dlatego dieta leciutka bardzo wskazana.



Temat: pomóżcie, grypa jelitowa:(:(
Najważniejsze przy grypie jelitowej to dużo pić pić i pić! by się nie odwodnić.
Dziecko faktycznie przy tej chorobie mało je i nie chce jeść spróbuj jeszcze
podawać kisiel moja jadła( najlepiej smakował jej truskawkowy ) ale popróbuj z
różnymi smakami. Zupki nietłuste też może dziecko jeść może zupkę jarzynową na
ryżu z jarzynami. Nie chcę źle doradzać ale ja mimo że dziecko miało biegunkę
dawałam na noc i na śniadanie dziecku mleko tzn mleko w proszku takie jakie pije
tylko nieowocowe z kleikiem ryżowym( na 200 ml dawałam 4 miarki kleiku) i
dziecko mi po tym nie wymiotowało są różne opinie jedni mówią że nie wolno dawać
mleka jak się jest chorym inni mówią że skoro dziecko nauczone na mleku to można
tylko że w połowie dawki co normalnie by nie obciążać żołądka.

życzę szybkiego powrotu do zdrowia u nas też panuje grypa jelitowa



Temat: epidemia!
No.
Grypa żołądkowa:
Objawy
* obfita, wodnista biegunka trwająca kilka dni
* gorączka
* nudności
* wymioty
* bóle brzucha
* uczucie ogólnego osłabienia

Grypa jelitowa (żołądkowa) może być bardzo niebezpieczna u dzieci i osób
starszych. Silne biegunki mogą doprowadzić do zagrażającego życiu odwodnienia !

futuramed.pl/aid218_gid59_grypa_zoladkowa_grypa_jelitowa




Temat: grypa jelitowa---- rada
grypa jelitowa---- rada
Drogie mamy

Mam takie pytanie!! Czy jeśli w domu jest 3 letnie dziecko chore na grypę
jelitowa i ja mam roczne dziecko jak narazie zdrowe to co mogę zrobić żeby ona
się nie zaraziła???? mieszkamy w jednym domu i ryzyko jest duże ale 4 miesiące
temu byłam w szpitalu z córeczką i się wycierpiałam razem z nią. jak tylko
pomyśle ze ona może być znowu chora to mnie coś trafia. pomóżcie. co dawać???
daję cebion multi!! a jeśli się zacznie to co dać szybko??? pozdrawiam



Temat: jak wychodzić z grypy jelitowej
jak wychodzić z grypy jelitowej
prosze o pomoc mamy ktore maja juz za sobą grypę jelitową.
Moja Julcia ma 10,5 miesiaca. Choruje od pięciu dni. Cały czas jest na
diecie: ryż, marchew, ziemniak, kisielki z jagód i tak w kółko. Lekarka
powiedziała mam że powrót do normalnego żywienia dopiero po 3-4 normalnych
kupkach. I tu mój problem - czy jeśli julcia ciągle je papki to ma szansę
zrobić kupkę inną niż o konsystencji papki? Wczoraj były trzy kupki na dobę,
dziś też już niestety trzy. Nie są już wodniste raczej papkowe. Moje dziecko
nie należy do pulchnych a teraz to już mam wrażenie że została sama skóra.
Kiedy mleko, mięsko, jajko? Proszę o porady i z góry dziękuję.
Pozdrawiamy Julcia i mama



Temat: grypa jelitowa, a karmienie piersią
grypa jelitowa, a karmienie piersią
Drogie mamy prosze o radę!!!
Dziś dopadła mnie grypa jelitowa (umieram!!!), chorawała na nią cała moja
rodzina (na szczęście na wyjeździe).
Jednak mój prawdziwy problem to czy mając ta przpadłość mogę karmić piersią
czy też jak najbardziej odizolować się od dziecka???
Pomóżcie, gdy byłam przeziębiona karmiłam cały czas i syn nie zachorawał, ale
teraz sprawa ściśle łączy się z przewodem pokarmowym. Co robić bardzo boję
się żeby syn nie zachorował, bo dla takiego maluszka moze to być groźne (



Temat: pomóżcie, grypa jelitowa:(:(
pomóżcie, grypa jelitowa:(:(
Witam!!! Drogie mamy mam następujący problem: moja córeczka (23 miesiace) od
poniedziałku wymiotuje, ma biegunke, ale nie ma na szczescie temperatury.
Byłysmy u lekarza, który stwierdził prawdopodobnie grype jelitowo- żołądkową
(mąż przechodził tydzień temu). Najgorsze w tym wszytkim jest to, ze Mała od
trzech dni praktycznie nic nie je, przez cały dzień jest to kawałeczek suchej
bułki, lub 2 herbatniki, gotowanego ryżu nie chce, nie chce nic (, jedynie
pije dosyc spore ilości soku rozcenczonego z woda. Mam pytanie, ile moze nie
jesc takie male dziecko??Czy mam ponownie udac sie do lekarza (z leków Mala
przyjmuje lek oslonowy, orsalitu nie chce ze wzgledu na niedobry smak)??Czy
poczekac jeszcze dzien- dwa??Co u Was Drogie mamy sie sprawdzilo do jedzenia w
takich przypadkach??Pozdrawiam!!



Temat: GRYPA JELITOWA?? Nie wiem co robić:((( Poradźcie!!
GRYPA JELITOWA?? Nie wiem co robić:((( Poradźcie!!
Mój synek ma prawie rok. Od dłuższego czasu zaobserwowałam u niego nieładne
kupy. W ostatnich dniach jednak zaczęły być bardzo luźne i cuchnące, dodam,
że dziecko jest na mleku krowim, ale lekarz wykluczył alergię. Zapisał
nifuroksazyd, lakcid i smectę oraz ścisłą, bezmleczną dietę. Ponieważ mały
nie toleruje żadnego mleka w proszku ( po prostu mu nie smakują), dostawał
mannę na mleku dwa razy dziennie, poza tym trzymałam się diety i podawałam
zapisane leki. W trakcie ich brania było lepiej, ale zaraz po odstawieniu
paskudne stolce powróciły, i to mam wrażenie, ze zdwojoną siłą. Nie ma
gorączki i nie wymiotuje. Lekarka chce go posłać do szpitala, bo to już za
długo trwa (według niej to wirus albo grypa jelitowa). A ja bardzo chciałabym
tego uniknąć. Nie dam mu już mleka, ale naprawdę nie wiem, co będzie jadł.
Wiem też, że musi dużo pić. On w ogóle jest niejadkiem i niewiele rzeczy mu
smakuje. Poradźcie, może któraś emama też to przeżywała... Bardzo na was
liczę, bo z wiara w lekarzy jakoś u mnie osłabła.



Temat: grypa jelitowa wskazaniem do przełożenia zabiegu?
grypa jelitowa wskazaniem do przełożenia zabiegu?
Witam!
We wtorek mam zgłosić sie do szpitala. Mam miec usuwane trzy migdały w
znieczuleniu ogólnym.
Dziś mąż i dzieci maja dosyć wysoką temp(ok.39) i dolegliwości żołądkowe (ból
brzucha i biegunka)i silny ból głowy.
Ja mam też takie objawy, ale bez temperatury.
Z doświadczenia wiem, ze ja zawsze trochę inaczej, lżej przechodziłam takie
infekcje. Ale dosyć długo wracałam do normy.
Dodam tylko, że tę grypę jelitową to zdiagnozowałam sama na podstawie objawów
i wcześniejszego doświadczenia.
Czy w tej sytuacji mogę się szykować do zabiegu?
Czy może to być wskazanie do jego przełożenia?



Temat: wymioty (grypa jelitowa)
grypa jelitowa czyli rotawirus. nie chce cie straszyc ale takie małe
dzieci zazwyczaj w szpitalu lądują z powodu szybkiego odwodnienia.




Temat: jak chorują drugie dzieci
Moje dzieci chorują niezależnie od siebie. Raz choruje jedno, za jakiś czas drugie, żadne nie zaraża się jak choruję ja lub mąż.
Pójście do przedszkola Oli (Konrad miał 9 miesięcy), też nie wniosło chorób do naszego domu. Wręcz bym powiedziała, że od tego momentu choruje mniej. Jedyną przywleczoną chorobą była ospa, na którą chorowała najpierw Ola po 2 tygodniach Konrad.

Z Konradem było i jest tak samo. Teraz chodzi do przedszkola drugi rok i tak ja w ubiegłym roku, jest jedynym z dzieci które nie opuściły ani jednego dnia. W jego grupie na 25 dzieci, chodzi 11-12, raz jak było 16 to wychowawczyni sama powiedziała, że stał się jakiś cud.

Moje dzieci chodziły do przedszkola (tzn nie chorowały) i przetrwały:
- kilka rzutów grypy jelitowej (rotawirusów, biegunek, wymiotów, itp)
- grypę (do przedszkola chodziło 2-3 dzieci)
- szkarlatynę, anginę.

Oj przepraszam w ubiegłym tygodniu z wymiotami im się nie upiekło.

Poza tym, jak ich gdzieś pochwalę, że są odporni i nie chorują, zaczynają chorować. Tak więc odwołuję to co napisałam, tego nie ma, proszę nie czytać :-)




Temat: mleko w worku
niestety masz rację, że człowiek może się załamać bo nie wiadomo co jeść a co
nie. Też przechodziłam taki okres zwątpienia, nie załamuj się i czytaj dalej.
Chcę tylko dodać, że ja i moje dziecko nie jemy w ogóle mleka, a produkty
nabiałowe w niewielkich ilościach. Ja nie jem od dawna, bo nie lubię, a moje
dziecko od prawie roku, bo dopiero wtedy całkowicie otworzyły mi się oczy. I
wiesz co, od tej pory skończyły się nagminne rzekome grypy jelitowe, które tak
umordowały moje dziecko oraz bóle brzucha. Mój mąż pije mleko(ale tylko prosto
od krowy)bo lubi i jakoś nie mogę przemówić mu do rozumu. Myślę, że to zależy od
człowieka, nie jestem maniaczką i zagorzałą przeciwniczką mleka jeśli ktoś lubi
i mu nie szkodzi. Ale zawsze warto się zastanowić, bo może objawy są
niespecyficzne, tak jak u mojego dziecka-klasyczna grypa jelitowa z biegunkami,
gorączką i czasem z wymiotami. Często miał też przeziębienia takie długotrwałe z
katarem, jedno przeziębienie przechodziło w drugie. Od roku nie chorował ani raz.



Temat: grypa żołądkowo-jelitowa u dziecka 6 m-cy -pomocy!
grypa żołądkowo-jelitowa u dziecka 6 m-cy -pomocy!
Dziewczyny proszę o poradę. Córeczka mojej przyjaciółki ma 6 m-cy i dopadła
grypa zołądkowo-jelitowa! mała ma biegunkę, zwraca i ma gorączkę. Była na
pogotowiu, ale lekarz nie zalecił ani zmiany diety ani leków. Poprostu kazał
obserwować zeby się nie odwodniła i powiedział, ze przejdzie. Macie może
jakieś domowe sposoby na dolegliwosci w takich przypadkach ? Prosze o pomoc!



Temat: 4 miesiące i bierze antybiotyki !!! -jestem załama
Grypa jelitowa??
Mam pytanie? Dlaczego lekarz przepisał małej twojej antybiotyk na grypę
jelitową? Przeraziłaś mnie, bo mój synek przechodził to niedawno i lekarz nie
kazała podawać innych leków jak lacidofil i kreon. Hm ... Czy w takim razie
leczy sięto antybiotykami? Poza tym jak zauważyłaś że ma biegunkę, bo mój syn (5
miesiąc) miał po prostu częstsze kupki z 1 raz dziennie miał 3 razy dziennie. W
sumie ma takie do teraz, ale to chyba przez to że po jabłuszku dałam mu sięnapić
mleczka .
Proszę odpisz jakie miałaś zachowania dziecka wskazujące na grypę. Dodam, że
grypa zbiegła mi sięze szczepieniem i nie wiem czy jedno czy drugie było
przyczyną podwyższonej temperatury.
Pozdrawiam



Temat: Moje dziecko jest caly czas chore, jestem zalaman
Moje dziecko jest caly czas chore, jestem zalaman
oMoj syn ma 7 miesiecy, zaczelo sie od zoltaczki ktora utrzymywala sie do 4
m-ca, maly dlugo zabkowal, od 3miesiaca do 7, i w tym czasie zlapal,
zapalenie oskrzeli,gardla, ucha(dlugo trwajace) grypa jelitowa, i znow
zapalenie gardla 3 dni po grypie jelitowej, caly czas ma biegunki po niej a
do tego znow doszedl antybiotyk, ja juz nie mam sil, co zrobic jak udopornic
dziecko, a moze ja robie cos zle, tylko co?



Temat: kawa z oczami na zapalkach
A ja dopiero do żywych wracam, nawet jeszcze kawki nie piłam!
Dopadła nas rodzinnie grypa -jelitowa!!!!!!zaczęło sie wieczorem, ja
i dzieci, mąż jeszcze!!! sie uchował:)
Z dzieci hlustało do 5 rano, teraz mają rozwolnienie i lekkie
gorączki:(
Mnie puściło szybciej, ale ja już od 3 dni walczę z objawami,
rozłożyło mi się w czasie;)
Teraz wielkie pranie, mycie i sprzątanie, z 4 poduszek domowych
została 1 szt, nie wiem, czy z pozostałych po wypraniu coś będzie,
bo to puchowe, gdzie ja to dobrze posuszę:(

Szczęście w nieszczęściu, że mój podopieczny od wczoraj z mamą w
domku, bo też po grypie zagorączkował i koleżanka wzięła wczoraj L4.

A tak na marginesie, dzwoniła dziś do mnie rano, zapytać o nasze
samopoczucie, bo sama całą noc....chorowała, nieźle się to
paskudztwo roznosi:(
No to powiedziałam jej "Witaj w klubie":)

Mam nadzieje, że do następnego roku mamy zgłowy, grype jelitową!!!
Pozdrawiam serdecznie, ale jeszcze z dreszczami....brrrrrrr




Temat: Grypa jelitowa
czesc nie ma czegos takiego jak grypa jelitowa ta nazwe wymyslili ludzie jest to
po prostu odmiana grypy tyle ze bakterie nie poszly do gory czyli na gardlo
krtan czy zatoki a na dol na jelita i zoladek wiec jako takiej odpornosc bez
szczepionki nienabierze a co do 3 razyu twojego dziecka moja cora 6 letnia
chorowala 1 ale tak ze wyladowala w szpitalu podawaj dziecku duzo witaminy c i
wapna u mnie poskutkowalo



Temat: Karmienie przy grypie jelitowej?
jak Mala miała miesiąc miałam coś co nie wiem czy było grypą jelitową ale na
pewno jakims wirusem bo moja siostra tez miała to samo... miałam 40 stopni
gorączki, straszny ból głowy i mięśni szyi i dziwny koszmarny ból żołądka...
karmiłam bo tylko w ten sposób przekazujesz dziecku z mlekiem przeciwciała
przeciwko temu co złapałaś a więc odporność na to świnstwo... w ten sposób
organizm dziecka ma bardzo ułatwione zadanie w obronieniu się przed tym...
mojej Małej nie było kompletnie nic... karm dalej... pozdrawiamy!



Temat: infekcje przedszkolne
infekcje przedszkolne
Witam, Chciałabym podzielić się swoją przedszkolną historią z
mamami, które wahają się, czy lub kiedy posłać dziecko do
przedszkola.
Córka - od września przebyła kilkanaście infekcji - w sumie całkiem
nieźle, bo tylko 3 x antybiotyki (u znajomych było znacznie
gorzej). Z reguły górne drogi oddechowe, kilka razy zapalenie
oskrzeli. Najgorsza była grypa jelitowa, bo skończyło się na
kroplówkach.
Starszy syn - chłopak 16 lat, który praktycznie nigdy nam nie
chorował - w zasadzie w każdym miesiącu od kilku do 2 tygodni
choroby i niechodzenia do szkoły. Choroby rozwijały się po kilku
dniach od przywleczenia infekcji przez młodsze dziecko z
przedszkola. Teraz czekamy na ospę (tydzień temu pojawiła się w
przedszkolu) - syn nie chorował, a po świętach egzaminy do liceum.

Ja - od września byłam na 7 zwolnieniach lekarskich, które trwały
od tygodnia do dwóch. Gorączka, zapalenie oskzreli i raz grypa
jelitowa. Raz próbowałam przechodzić infekcję, ale skończyło się na
małej epidemi wśród pracowników w firmie.
Mąż - niedawno skończył 3 tygodniowe zwolnienie lekarskie - to jego
pierwsze zwolnienie w całej karierze zawodowej. W sumie znosi to
najlepiej z nas wszystkich. Może dlatego, że go najmniej w domu.

A rok temu miała miejsce wielka euforia, bo córeczka dostała się do
wymarzonego pzredszkola...



Temat: grypa jelitowa
W mojej szkole jest sporo przypadków "grypy jelitowej", ale nie aż tyle, żeby
można to nazwać epidemią (średnio 1-2 przypadki na klasę). Choć faktycznie coraz
częściej o tym słyszę - na pewno ma jedno dziecko w grupie przedszkolnej mojej
córki, mam nadzieję, że nie więcej (a malutko ich dziś było w sali, oj, malutko).




Temat: Dwóch lekarzy-dwie calkiem inne diagnozy
Dwóch lekarzy-dwie calkiem inne diagnozy
W piatek mój synek (4 miesiace) dostal niewielkiego kaszelku
w sobote doszla biegunka która sie skonczyla w tym samy dniu
w niedziele wysypalo go strasznie ,powiekszone wezly chlonne za uszami,
jedna kupka przez caly dzien i nastepne dni tez po jednej kupce juz byly
(KUPKI LUZNE)
W niedziele zabralam malego do prywatnej pediatry która cieszy bardzo
dobra opinia. Pani Dr stwierdzila rózyczke
w poniedzialek zabralam malego do naszej pani Dr do przychodni(po namowie
znajomych którzy swierdzili zeby pujsc i sprawdzic jaka nasza pani Dr postawi
diagnoze i naco nas bedzie leczyc tak dla sprawdzenia)
no i stwierdzila u maluszka grype jelitowa kazala podawac smekte po pól
saszetki rano i wieczorem do tego fenistil w kroplach i lakcidofit.Oczywiscie
nic niemówilam ze bylam prywatnie i stwierdzona byla rózyczka

i szlak mnie trafil jak moje dziecko moze miec grype jelitowa skoro kupki
robi raz dziennie, w co teraz wiezyc
Chyba zrezygnuje z tej lekarki i zaczne chodzic prywatnie jak sie bedzie cos
dziac



Temat: rozpaczliwie pomoc potrzebna!!! łożeczko turystycz
W łóżku gdzieś na wyjeździe także mogło spać dziecko z grypą jelitową.
I tak można gdybac.




Temat: nieodpowiedzialne,głupie matki
nieodpowiedzialne,głupie matki
Moj synek poszedl do zlobka w ostatnim tyg sierpnia,tak na 3-4 godz,zeby sie
przyzwyczaic do wrzesniowych dluzszych pobytow.Oczywiscie jak wiekszosc
rodzicow bylismy zadowoleni,bo w zlobku czysciutko,cicho,panie
sympatyczne,dziecko zadbana,usmiechniete.Nic tylko sie cieszyc.Do momentu
widoku pierwszej,zasmarkanej dziewczynki.Nie wiem dlaczego przeziebione
dzieci sa przyjmowane do złobka,ja wiem ,ze ten katar czy kaszel i tak sie
skonczy infekcj au tego dziecka i ta matka i tak bedzie musiala isc na
opike.Wiec na litosc boska,dlaczego jest taka bezmyslna i glupia?Przez te dwa
dni zarazonych jest kilkoro dzieci,nie jest usprawiedliwieniem to,ze nie ma
co zrobic z dzieckiem.Inne matki tez nie maja,dlatego dzieci sa w
złobkach.Przez takie matki opinia o zlobkach i słusznie jest taka,jaka jest i
przez to złobki beda swiecily pustkami,bo wszyscy sie boja zlobka jak
zarazy.Dołączylam do tej grupy,po tym jak maly dostal grypy jelitowej,a 2 tyg
pozniej przez mala-zasmarkana,zapalenie ucha,ktore leczylismy tydzien w
szpitalu.Od dzisiaj mamy opiekunke,bardzo zal mi złobka,bo bylam bardzo
spokojna o dziecko,ktoremu bylo tam dobrze,ale cóż szkoda mi go,nie mam serca
go narazac na kolejne cierpienia i stresy.Lekarstwa przyjmowane od tak
mlodego wieku,z taka czestotliwoscia to nie najlepszy sposob na
zycie.Chcialabym zeby byl szczesliwy i zdrowy.
Pozdrawiam i zycze zdrowia waszym złobkowiczom
Halina




Temat: Grypa żołądkowo-jelitowa u serduszowych dzieci...?
Grypa żołądkowo-jelitowa u serduszowych dzieci...?
A może to zupełnie inna choroba, tylko objawy podobne do tej paskudnej
grypy...
Jakie macie doświadczenia w tym temacie???
Oczywiście oprócz wizyty u lekarza... Co należy podawać rocznemu dziecku -
do jedzenia i do picia ???
Ewa, mama Julki



Temat: "moje dziecko jeszcze nigdy nie chorowalo"
no widzisz, a moje dzieci przestały chorować, kiedy poszły do
przedszkola

jako niemowlęta i małe dzieci co prawda nie chorowały dużo, ale
kilka infekcji rocznie zaliczały, w przedszkolu, po przechorowaniu
pierwszej jesieni jakichś bakteryjnych świństw (jeden miał anginę,
drugi zapalenie ucha) po prostu nie chorowały i dalej nie chorują, w
czasie zeszłorocznego pomoru z powdu grypy jelitowej, młody bywał
jedynym obecnym dzieckiem w swojej grupie przedszkolnej

nigdy nie były izolowane od innych dzieci, również chorych, innych
ludzi, również chorych, centrów handlowych i innych wylęgarni zaraz
wszelakich




Temat: 3,5 latek -naprawdę poważne kłopoty z jedzeniem
Pasożyty
Tak, Małego wypisaliśmy ze żłobka, bo ciągle szalała tam grypa jelitowa
(przechodził trzy razy) i gronkowiec (dwa razy zapalenie ucha i nieustanny
katar)...Panie (mimo,że świetnie opiekowały się dziećmi i pod tym względem nie
mam żadnych zastrzeżeń) uważały to za sytuację normalną, ja -nie. Jeden z
rodziców miał nawet poważne problemy u swojego dziecka z tym gronkowcem (dziecko
trafiło do szpitala), u nas nie było aż tak źle. Niestety, to prawda, że dzieci
są często narazone na poważne niebezpieczeństwa w polskich placówkach
opiekuńczo-wychowawczych (do dziś np. nie rozumiem, dlaczego w Polsce
szczepienia na Hib nie są bezpłatne, tak jak to się ma na całym świecie? akurat
ta bakteria jest najbardziej rozpowszechniona w dużych skupiskach ludzkich i
najbardziej niebezpieczna właśnie dla małych dzieci...).Dziękuję za informacje o
toksokarozie - będę pamiętać, a na razie zrobimy te podstawowe badania (krew,
mocz, kał), niech lekarz zobaczy wyniki i poiwe, co dalej...Mam jednak nadzieję,
że to nie bakterie, ani pasożyty i że za parę dni wszystko wróci do normy...



Temat: Ile prawdy w tym ,że choruja pół roku?
Dopisuję sie do problemów z katarem.Od stycznia, kiedy zaczął sie żłobek
dziecko ma nieustanny katar.W pierwszych dwóch miesiącach grypa jelitowa i cos
sie zaczynało w oskrzelach teraz tylko ciągły katar.Też sugerowano alergię.U
malutkiego dziecka można zrobić testy z krwi ale właściwie na każdy alergent
osobny test.Katar w styczniu więc sugestia że to kurz uczula.Nie zdecydowałam
sie na ten test.Szkoda mi dziecka.I jakoś wątpię w alergię.Alergolog stwierdził
że jeśli pojawia się czasami obok przezroczystego kataru ropny to raczej jest
podłoże wirusowe.A Wy z jakim katarem się zmagacie?Od kilku lekarzy usłyszałam,
że katar na tle wirusowym moze trwać bardzo długo jako objaw walki z wirusami
zwłaszcza u dzieci przebywających w grupie.



Temat: do rodziców grubych dzieci
Owszem sterydy sa okropne ,ale tak jak powiedzial pediatra w programie o
alergiach i sterydach- Sterydy sa podawanwe zaczesto bo rodzice chca
natychmiastowa reakcje antyalergiczna i zamiast stosowania tych srodkow tylko w
stanach krytycznych podaja jak slodki cukierek.
Faktycznie do dzieci sterydowo grubych niemozna miec pretensji ani
rodzicow ,ale tak jak tu było mowione Na spacerach dajac dziecku chipsy ,albo
czekolade zastanówmy sie czy niema czagos leprzego zdrowszego a tak samo
słodkiego.

Nie jestem zwolenniczka calkowitego zakazu podawania slodyczy ,bo jak pisala
jedna dziewczyna znajda sie zyczliwi ktorzy beda dawac za naszymi plecami ,więc
tylko zdrowy rozsadek i dawanie owszem nawet kostki czekolady na deser np raz w
tygodniu ,albo dozowanie slodyczy w miare rozsadku ,tak aby dziecko nieteskniło
zanimi ,a mialo i zdrowa zywnosc .Jedynie czego niedaje to chipsów ,tylko ze tu
mi pomógl przypadek . Natalka była na urodzinkach koleżanki gdzie je serwowano
i po tem rozchorowała sie na grype jelitowa(wymioty rozwolnienie) W ciagu kilku
godzin odwodniła sie( nawet wode wymiotowala) i sobie ubzdurala ,ze to przez
chipsy ,bpo mama kiedys powiedziala z,e po nich boli brzuch. Wiec szczescie w
nieszczesciu.



Temat: grypa żołądkowa?
Dziewczyny uważajcie z tą grypą. To co potraktowałam jako grypę jelitową
okazało się salmonellą. Dziecko męczyło się z nietypowymi objawami 2 tygodnie,
mnóstwo wizyt u prywatnych specjalistów i w końcu badanie kału w szpitalu
pokazało przykrą prawdę.Do póki jest nosicielem (od tygodnia do 3 lat) nie może
kontaktować się z innymi dziećmi.
A wystarczy zbadać kał.
Teraz już wiem że podwyższone Ob i leukocytoza w morfologii mogą na to również
wskazywać.



Temat: do mam nie karmiacych piersia .
lidia.maj napisała:

> czy wasze dzieci bardziej w porownaniu z innymi
chorowaly....ogolnie

To zależy, z jakimi innymi. Bo tych innych jest sporo Np. synek
jednej koleżanki jest karmiony piersią i ciągle chory, córka drugiej
koleżanki też jest karmiona piersią, ale zdrowa jak koń. To zależy
od dziecka. Osobiście nie zauważyłam zależności między rodzajem
karmienia a odpornością dziecka - ale ja nie prowadzę badań i nie
mogę zestawić statystyki. Jedne mają tak inne tak: jedne na butelce
chorują, inne są zdrowe, jedne na piersi chorują, inne są zdrowe.

A co do porównań... to staram się nie porównywać. Moje dziecko jest
moje, ma takie cechy jakie ma, jego zdrowie/choroby wynikają z
tysiąca czynników. Jak dotąd (10 miesięcy) zaliczyliśmy dwa wirusowe
zapalenia gardła i jedną grypę jelitową, co wśród znajomych
równolatków jest wynikiem bardzo dobrym, a dla mnie raczej kiepskim,
bo chciałabym, żeby mi wcale nie chorowała

> jestem ciek

awa jak sie rozwijaja/rozwijaly?na pewno
> porownywalyscie...
> Ja waham sie do do karmienia piersia ....jestem w koncowce ciazy.




Temat: Moje dziecko jest niejadkiem - wspierajmy się
Mamy niejadków...

Z pewnością tak jak ja biegacie ze swoimi pociechami po lekarzach. Gdzie
leczone są Wasze dzieciaczki? Z postów na tym forum wynika że w większości w
Centrum Zdrowia Dziecka. Czy wszystkie niejadki są z Warszawy lub okolic?
Pytam, bo jestem z Wrocławia, leczę dziecko w Klinice Gastroenterologii
Dziecięcej AM, i niestety nie jestem zadowolona.
Pani doktor pyta czy dziecko je potrawy miksowane czy stałe, na odpowiedź że
miksowane kręci głową że to źle powinno jeść takie jak dorośli. Wogóle do niej
nie dociera że ja i tak się cieszę jeśli uda mi się wcisnac małemu 3 łyżeczki
papki której nie wypluje. Każe podawać małemu trzy razy dziennie zupkę po 200
ml, i 2 x mleczko po 250. Wogóle nie słyszy jak jej tłumaczę że to co mówi to
dla mnie czysta abstrakcja. Ale pewnie to znacie.. A może powinnam też udać sie
do CZD, tylko w jaki sposób? Czy ktoś jest spoza woj mazowieckiego i przebył
drogę dostania sie do tego szpitala? I jeszcze czy warto, pomogło choć trochę?
W czwartek idziemy do kliniki. Ostatnim razem mały podłapał w szpitalu grypę
jelitową i zamiast szykać przyczyn niejedzenia przeleżał trzy tygodnie pod
kroplówką. Sama nie wiem czy iść do szpitala i robić badania czy dalej ganiać
całymi dniami z łyżeczką. Sił mi już brak, chyba wpadam w apatę jakąś..



Temat: Jak zwiększyć odporność dziecka?
Jak zwiększyć odporność dziecka?
Witam. Mam do was ogromną prośbę, a mianowicie chodzi o to jak radzicie sobie
z odpornością waszych dzieci? Moje córeczki zawsze od września do marca
regularnie chorują(katar, kaszel, grypa jelitowa-to najgorsza zmora).A do
tego wszystkiego dochodzi jeszcze od września przedszkole(będą tam po raz
pierwszy), a co się z tym wiąże większy kontakt z różnymi chorobami.
Proszę napiszcie o waszych sprawdzonych metodach na podnoszenie odporności u
dzieci. Za wszelkie inf. z góry dzięki? Iza.



Temat: Indie z roczniakiem
Przeżyłam rotawirusa i grypę jelitową u mojego synka. Miał 1.5 roku i 1.9 roku.
Za kazdym razem, przy naszych ogromnych staraniach biegunka, oraz brak apetytu,
to że nie chciał pić powodowało że momentalnie się odwadniał. Przy Rota,
wystarczyła brzydka kupa kilka razy i 4 razy wymioty, zeby dziecko spędziło
tydzień w szpitalu pod kropłówką i 4 tygodnie dochodziło potem do siebie. Dla
mnie to co chcecie zrobić to obłęd. Małe dziecko, wszechobecny bród, dziecko
biorace wszytko do buzi,wysoka temperatura, i gów...anie szpitale. U nas w
ciągu dwóch godzin, po kilku torsjach, dziecko w stanie cieżkim odwiozłam do
szpitala, chwilę wcześniej biegało... niefrasobliowśc rodziców mnie dobija...
chyba nie mieliście jeszcze zadnych większych problemów z maluchem. Mam
nadziję, ze macie mądrego pediatrę i Wam tego zabroni. Nie wspomnę tutaj o
chorobach tropikalnych, amebie, na którą my nie jesteśmy odporni, a która moja
ciotka i kuzykna leczyły przez kilka miesięcy po powrocie.....



Temat: Karmię piersią a mam brać antybiotyk- co robić?
Dalacin nie jest zakazany w czasie karmienia, ale są bezpieczniejsze alternatywy.

Ja dwukrotnie brałam dalacin c karmiąc - syn miał raz rok, za drugim razem dwa latka. Za pierwszym razem wszystko było ok. Za drugim razem, po około tygodniowej mojej kuracji, u syna zaczęły się dziwne brzuszkowe problemy - okazjonalne wymioty, trochę rzadszych kup i przede wszystkim złe samopoczucie, dziecko praktycznie "pokładało się". Probiotyki i standardowe środki przy zatruciach pokarmowych/grypach jelitowych nic nie dawały. Do tej pory nie wiem czy to przez mój antybiotyk, tym bardziej że syn pił mleko ze dwa razy na dobę i na pewno nie bezpośrednio po zażyciu przeze mnie antybiotyku, ale jak odstawiłam lek (a miałam kontynuować do trzech tygodni:/ ), wszystko przeszło. Może po prostu przechorował (zresztą wtedy akurat dostał nawadniającą kroplówkę), nie twierdzę, że to przez mój dalacin, ale nie mogę tego wykluczyć.

Przy 5 miesięcznym dziecku, znacznie częściej karmionym piersią, trzebaby się poważnie zastanowić. Ale myślę też, że jeśli nie dostaniesz bezpieczniejszego antybiotyku, to warto kontynuować karmienie i po prostu obserwować dziecko - ostatecznie mój syn świetnie zniósł moją pierwszą "dalacinową" kurację. Ja akurat jestem na penicylinę uczulona, co większość bezpiecznych antybiotyków wyklucza:/.



Temat: synek poszedł do żłobka i........już chory:(
U mnie tak samo
4 dni w żłobku, świetna aklimatyzacja i ... 2 tygodnie choroby.
W II grupie ktoś przyprowadził dziecko z wirusem grypy jelitowej i cała grupa
poległa. Oczywiście bez antybiotyku się nie obeszło. Dzisiaj pierwszy raz po 2
tygodniach synek w żłobie płakał i nie chciał się od nogi odkleić. Ja niestety
też się poryczałam, ale dopiero na korytarzu
Sama mam ten sam problem, co zrobić jak te infekcje będą tak częste?
Teraz mąż siedział z dzieckiem, ale potem co będzie, to nie wiem.
Szukam opiekunki na sytaucje awaryjne. Ale jak dziecko będzie mocno gorączkować
to przecież bez mamy się nie obejdzie...



Temat: 5 tydzień i kupa strachu
5 tydzień i kupa strachu
Przez 2 lata staraliśmy się dziecko. Lekarze nie dawali mi szans. Przestałam
brać leki bo chciałam wyczyścić organizm przed zastrzykami które mnie miały
czekać w listopadzie. I jak poszłam na wizytę okazało się że jestem w 5
tygodniu Jestem w szoku. Do tego zaraz przyplątała się poważna grypa
jelitowa i położyli mnie na zakaźny twierdząc że mam ogromne szanse na
poronienie lub ciążę obumarłą. Teraz już wyszłam z zakaźnego, ginekolog
zrobił mi usg- dał mi leki na podtrzymanie ciąży (luteinę). Przede mnę weszła
dziewczyna w 7 miesiącu której dziecku nagle przestało bić serduszko i już
nie żyło. Teraz ciągle czytam same straszne rzeczy- o wadach płodu,
poronieniach, o tym jak dzieci umierają 3 godziny po porodzie... Psychcznie
jestem wykończona. Do tego stresy w pracy... Jak wy sobie radzicie? Dajcie mi
rady jak nie zwariować??? To podobno najpiękniejszy okres u kobiety a u mnie
to horror, szok, stres, strach...



Temat: Dzieci w przedszkolu...
Dzieci w przedszkolu...
Mam 3-letniego synka Kubusia. Od wrzesnia poszedł do przedszkola ale nie na
długo bo wraz z jesienią przyszły infekcje gardła, "grypa jelitowa". Kładłam
to na karb przedszkola, że wszystkie dzieci przechodzą tego
typu "kwarantannę". Mój synek w tym czasie niewiele mówił ale potem okazalo
sie że jakiś kolega go uderzył. Zaczełam łączyć fakty i myślę że te wszystkie
problemy ze zdrowiem wynikały z konfliktów z przedzszkola. W tej chwili Kuba
nie chodzi do przedszkola wręcz stanowczo odmawia i mówi ze pójdzie na drugi
rok. Skończyły się też problemy ze zdrowiem - tylko nie wiem czy przeczekać i
póscić go do przedszkola czy nie. Co robić - poradźcie.



Temat: mleko bebilon UWAGA!!! szkodliwa substancja
wiadomosci.onet.pl/1438723,11,item.html
Moim zdaniem dziecko złapało grypę jelitową albo coś zjadło co mu zaszkodziło.
Wydaje mi się, że to niepotrzebne sianie paniki, ale teraz wszyscy są
przeczuleni na tym punkcie po aferze z Corthydronem. Z drugiej strony może
warto chuchać na zimne.

Oto wypowiedź jednej z mam z innego forum:
"właśnie wróciłam od lekarza - byliśmy na szczepieniu i powiedziałam lekarce o
tym Bebilonie. Ona od razu zadzwoniła do producenta wyjaśnić sprawę.
Okazało się, że jakieś dziecko miało biegunkę, rewolucje żołądkowe i matka
powiązała to z Bebilonem. producent, wstrzymał partię żeby zbadać mleko i mleko
jest OK. Dziecko miało zwykłego wirusa i to było tym spowodowane a nie mlekiem!
Sprawa w ogóle miała miejsce tydzień temu, a teraz trafiło to do wiadomości...
nie ma się wiem czym martwić "




Temat: Co jest gorsze od trójki dzieci chorych na świnkę?
JA też przesyłam forumowe wsparcie. I pamietajcie gorsze od
2/3/4/5/6/...chorych dzieci na świnke/ospę/grypę jelitową....jest:
2/3/4/5/6/ chorych dzieci+ chory...MĄŻ
No i ew. jeszcze kiedy i m do tego zachorujemy i nasza mama/teściówka
dobrodusznie przyjadą nam "pomóc". (Czego nikomu nie życzę ))))
pozdrawiam,nata



Temat: synek poszedł do żłobka i........już chory:(
Witajcie.Moja córeczka chodzi do żłobka od stycznia-miała wtedy 11
miesięcy.Teraz po dwumiesięcznej przerwie wróciła do żłobka.Sytuacja była
identyczna.Bardzo chętnie chodziła od początku i po trzech dniach w żłobku
zaraz po oddaniu w styczniu złapała grypę jelitową.Byłam przerażona-nigdy nie
chorowała a tu 40 stopni,wymioty.Dwa tygodnie w domu,znów do żlobka-3 tygodnie
chodziła-zapalenie oskrzeli i antybiotyk.Trzy tygodnie w domu,później chodziła
ponad miesiac,dwa tygodnie w domu bo znów chora,ale od marca właściwie chodziłą
bez przerw (ewentualnie dwa dni przerwy bo gorączka ale raczej z
ząbkowania).Ale do konca czerwca miała ciagły katar,przez wakacje kiedy nie
chodziła nie było kataru. Też nieraz myśłałam o opiekunce,ale jednak nie
zdecyduje siena to.Jak dziecko chodzi do złobkato łapie szybko choroby ale
dzieci w przedszkolu też kiedy zetkną sie z wirusami a nie chorowały zaczynają
łapać, jeśli dziecko zaczyna edukację od szkoły to wtedy może dopiero zacząć
chorowac.Ten etap chorowania trzeba przejść chyba że jest to nieustanne
chorowanie i ciągłe antybiotyki.Jeśli częste choroby możnapomyśleć o
szczepionkach uodparnijących ponoć pomagają.Trzymajcie sie.Będzie lepieji mniej
chorób.



Temat: CZY WASZE DZIECI Z ROSZCZEPEM CHORUJA CZESTO?
Nasz synek nie chorował aż do operacji ani razu!! co jest bardzo wyjątkowe bo
dzieci z rozszczepem napraw dużo chorują. a po operacji nagle zaczął łapać
wszystko co popadnie. Raz o mało co a wylądowałby w szpitalu z powodu grypy
jelitowej . Nasza pani pediatra wyjaśniła nam , ze to normalne u takich dzieci
rozszczepowych spróbuj podawać mu jakieś witaminki na wzmocnienie??(oczywiście
po konsultacji z lekarzem)



Temat: Nie chcę iść do pracy
mojej ukochanej mamie place za opieke nad synkiem. jej z tym jest niezrecznie,
ale ja sobie nie wyobrazam, zeby 3 gdziny dziennie w samej podrozy (dzieli nas
30km) i opieka nad energicznym mlodziencem byla za 'dziekuje'. wiem, ze moje
kolezanki tez placa rodzicom w jakis sposob za ta pomoc. nie wiem, co planuje
Twoj maz, ale byc moze nie przewidywal takiej opcji.
niech sobie wyobrazi, ze zarabiasz 500zl i 500zl oddajesz opiekunce. na jedno
wyjdzie.
wieczna-gosia ma racje, mowa o roku, a nie o calym zyciu. nie wiem, do jakiej
pracy wracasz, w sensie, czy do starej, czy masz szukac nowej (wtedy rok nie
robi roznicy zadnej)... ja na przyklad wrocilam do 'starej' i popracowalam
doslownie 1 dzien. nastepnie poszlam na zwolnienie, bo mam jakies pieprzone
zapalenie zatok i jakas durna grype jelitowa, ktora ma teraz rowieniez moj
synek, maz i mama czuje sie swietnie przed moim szefem... rewelacyjny
poczatek. mamy malych dzieci sa 'obciazone'. pamietam, ze kolezanka, gdy jej
dzieci mialy po 2 i 4 lata, w okresie zimowym bywala 2 tygodnie max ciurkiem,
bo ciagle chorowala ona albo potomstwo. to tez mozesz uzyc
powinien Cie po rekach calowac, ze chcesz zostac jeszcze rok z dzieckiem.



Temat: totalnie wypalona, pocieszcie prosze
totalnie wypalona, pocieszcie prosze
jestem w trzecim miesiacu czwartej ciazy i mam dosc, jestem
zmeczona, dom zaniedbany, obiady wolaja o pomste do nieba (dzis
chcialam kupic gdzies gotowe dania, ale w naszym miescie nie ma
zadnej porzadnej stolowki czy baru, jedynie drogie restauracje,
pizzerie, fast foody). A do tego okolicznosci mi nie sprzyjaja.
Dotychczas mialam zdrowe niechorujace dzieci, teraz wojtus (1,5
roku) choruje co kilka dni. 2 dni zdrowy i znow wysoka goraczka
dzis. gdy choruje jest bardzo marudny, nie spi ani w dzien ani w
nocy i caly czas na rekach. maz w pracy. Ostatnio wojtek zlapal
grype jelitowa i spedzil 2 tygodnie u mnie na rekach. Tak sie
cieszylam ze mamy to za soba, nie minal tydzien i znow goraczka,
katar i marudzenie... No i jak radzicie sobie w sytuacjach, kiedy
macie malucha chorego a trzeba jeszcze odebrac ze szkoly i
przedszkola starsze dzieci?? Szukam jakiejs opiekunki na kilka
godzin w tygodniu, zeby nie zwariowac, ale bezskutecznie (kilka
godzin w tygodniu to maly zarobek, a jeszcze mieszkam z dala od
komunikacji miejskiej i centrum). Wypalam sie totalnie, coc nie tak
dawno pisalam, ze uwielbiam byc mama, bylam w euforii i dumna, ze
mam trojke dzieci, przebywanie z nimi to byla radosc, teraz
uciazliwosc...Najgorsze jest to niewychodzenie z domu z powodu
chorob, a ta zima tak dlugo trwa, nie cierpie tego klimatu (((.
Pozdrawiam Ewa



Temat: 14 miesięcy i ciągle je w nocy -co o tym myślicie?
mmu i głupoty piszesz
WSZYSCY trąbią że każde dziecko jest inne. Każde dziecko ma też inne potrzeby.
Wyobraź sobie że mój synek miał najniższą wagę poniżej 10 centyla i właśnie
dzieki jedzeniu w nocy (nie na spiku) wszedł na 10 centyl. Gdybym nie karmila
jak chce w nocy to prawdopodobnie maly bylby na kroplowkach.
Nawet w spzitalu przy grypie jelitowej, gdzie nie powinno sie przy niej
podawac mleka, to przynosili mi w nocy. Kazali najpierw dawac ryżanke, pozniej
wode z glukoza, wode - nic nie chcial to mialo byc mleko. Lekarz pediatra kazal
karmic w ten sposob tak dlugo jak sie da.
Gdy dziecko wage ma super, wszystko w normie i da sie oszukac, to mozna
probowac oduczyc.




Temat: dzisiaj pierwszy dzień....jak wy to przezyliscie?
Te wszystkie rozterki o których piszecie miałam w styczniu, kiedy wysyłałam
córeczkę do żłobka. Wtedy miała 10,5 miesiąca.Z zostawieniem jej nie miałam
problemu.Dosłownie kwęknęła tylko ale zainteresowały ją dzieci.Wybrałyście
lepszy okres jeśli chodzi o choroby ale nie miałam wyjścia. Do momentu pójścia
do żłobka Ola nie była wogóle chora.Miałam nadzieję, że ominie nas chorowanie-
choć słyszałam od znajomych, że tego nie da się uniknąć.Trzy pierwsze dni
chodziła na 4 godziny a 4 dnia dostała grypy jelitowej a ja oczywiście zaczęłam
już rezygnować. 2 tyg nie chodziła, 2,5 tygodnia chodziła,później znów 2
tygodnie w domu -oskrzela.Znów byłam bliska rezygnacji. Od 2 miesięcy chodzi
bez chorowania. Cieszy się na widok żłobka i dzieci, nawet nie zauważa że
wychodzę. Nie mam problemu z jedzeniem-w swoim towarzystwie dzieci w końcu
lepiej jedzą. Czasami ciągnie mnie do nocniczka i siada na nim ze skutkiem-
chyba kojarzy z obserwacji w żłobku do czego słuzy, co nie znaczy że juz z
niego korzysta.Jest otwarta, śmiała. Poczekajcie zanim zaczniecie się "łamać.
Myślę że warto



Temat: Doświadczenia z pobytu w szpitalu
Witam,
Trafilam z Dominikiem do szpitala (silne odwodnienie - grypa jelitowa)
Bylam w izolatce z dzieckiem (łóżecz+łóżko+osobna ubikacja i łazienka) w sumie
jak na szpital to komfort.
Z poczatku zle mnie traktowali - bo niby moja wina ze dziecko odwodnione,
tlumaczylam ze stalo sie to w ciagu doby mimo ze co 10 minut podawalam picie
(nawet w nocy), ze byl pod opieka pediatry prywatnie.
Pozniej jak dotarlo do nich co mowie:
Pielegniarki bardzo mile (jedna zolza tylko byla), lekarze kompetentni wszystko
tlumaczyli. Po wyjsciu mialam troche oiekcji co do tego szpitala teraz z
perspektywy czasu i patrzac przez pryzmat innych wypowiedzi tutaj na forum to
jest naprawde dobry oddzial pediatryczny.
Nie dalam lapowki, jedyne co to przyszla do mnie Pani doktor ktora prowadzila
Dominika prywatnie (patrz wyzej) jest cenionym lekarzem ale juz nie dla mnie.
Przyznala sie do bledu, ale ten blad mogl kosztowacc zycie mojego dziecka - wg
lekarzy niewiele braklo tym bardziej ze juz sie obawiali ze nerki stanely.
Mimo wszystko dobrze sie skonczylo i maly niema urazu do lekarzy




Temat: Rozpoznanie Rotawirusa u dziecka po szczepieniu
Zeby stwierdzic rota potrzeba badania kalu na obecnosc tego wirusa.
Moim zdaniem twoja coreczka moze nie miec wcale wirusa rota ale
teraz szaleje norowirus, daje podobne ale nieco lzejsze objawy do
wirusa rota i niestety szczepienie nie chroni przed tym wirusem.
Nieprawda jest ze dziecko szczepione na rotawirusy nie zachoruje na
biegunke wirusowa, sa adenowirusy i norowirusy ktore bez problemu
moga powodowac chorobe u dzieci, dodam ze jest ich kilka genotypow i
do tego przechorowanie nie daje trwalej odpornosci. Sama niedawno
przeszlam grype jelitowa po raz szosty, yhhhhh ;]



Temat: UPORCZYWE WYMIOTY u dziecka pięcioletniego
Wmiotowała znowu o pierwszej. No i podałam jej 1/3 tabletki Metoclopramidu.
Popiła i spała do rana. O 5 znowu się napiła i śpi dalej. Nie miała
temperatury, ale blada okrutnie i sińce pod oczami.
Gdzieś mi się obiło o uszy, że leki można stosować jeszcze do 3 miesięcy od
daty ważności.
Wymioty u moich dzieci zdarzają się niezwykle rzadko. Jeśli już panuje ta grypa
jelitowa to męczy je biegunka, chorujemy wszyscy. A tylko mnie lekko "muli" i
czasami zwymiotuję.
Ola bardzo lubi pierogi a matka ostatnio włócząca się po szpitalach nie
gotowała dawno tego przysmaku. Myślę, że zjadła je zbyt łapczywie, bo leciały
wielkie kawały.
Dzięki za rady!
Pozdrawiam.




Temat: brak oparcia w mężu .....
...moje przyjaciółki nie mają zielonego pojęcia o tym jak wygląda moje życie w
4 ścianach z mężem...
... zdecydowanie wiem jak to jest kiedy nie starcza do końca miesiąca. Mało
tego wiem jak to jest chodzić głodnym i płakać nad mięsem, które jest kupowane
tylko dla dziecka i męża (musi mieć siły na pracę fizyczną)...
...widziały gały co brały ??? widziałam to co widzą inni a dokładniej to co
chciał mąż żebym widziała... zdecydowanie namawiam wszystkie dziewczyny do
zamieszkania z narzeczonym na własny rachunek przed zamążpójściem....
... najlepszym sprawdzianem dla męża jest choroba żony... może tak uważam, bo
mój się tutaj nie sprawdził... nie chodzi mi o to żeby skakał nade mną, ale
podanie szklanki wody do popicia lekarstw po całej nocy spędzonej z dzieckiem w
toalecie (obie miałyśmy grypę jelitową) to chyba niezbyt duże wymagania?
Dopiero teściowa mi pomogła.... Komiczne - teściowa lepsza od męża....
...czy to ja jestem winna??? tak przez kilka miesięcy obwiniałam tylko
siebie....w tym czasie straciłam całkowicie wiarę w siebie... doszło nawet do
tego, że stałam się służebnicą mego męża tłumacząc sobie, że sama sobie taki
los wybrałam... do czego to doprowadziło? do zaglądania do kieliszka... dobrz
że się szybko opanowałam i postanowiłam wrócić do pracy... Łatwiej jest to
wszystko znieść uciekając do harówy, która nie pozwala rozmyślać i
analizować...




Temat: na temat niedowagi????
Niema co sie dziwic ze mamy sa przewrazliwione na temat wagi.
Po pierwsze caly czas nam do glowy pakuja na ogol babcie i lekarze ze dziecko
powinno jesc i przybierac - przybierac i jesc.
Moj synek 19 m-cy i w porywach ma 11 -12 kg, ale nie je prawie nic oprocz mleka
z kaszka manna. Reszte aby mu dac to kombinuje.
Martwie sie tez bo na przeciwko brat meza mieszka z zona i coreczka 0 3 m-ce
mlodsza i ta wszystko je co tylko jej dadza, non stop cos je, nigdy nie odmowi.
Fakt byla duzym grubaskiem, teraz kiedy poszla na nogi troche zjechala, robi
sie szczuplejsza.
Fakt w jej diecie sporo bym zmienila, ale najbardziej bym chciala aby choc w
polowie mial taki apetyt jak ona
Szczupli nie zawsze maja dobrze wlasnie ta dziewczynka i moj synek niedawno
mieli grype jelitowa - ona bez problemu ja przetrzymala moj po 1,5 doby trafil
do szpitala z bardzo silnym odwodnieniem Waga spadla mu przez te 1,5 doby o
2 kg !
Przy chorobie dzieci niestety waga ma znaczenie




Temat: co to moze byc za choroba?
co to moze byc za choroba?
witajcie jestem na zwolnieniu od poniedzialku zadzwonili z przedszkola ze
wiki jest chora wiec pojechalysmy do lekarza poza tym ze miala rozwolnienie
to nic innego jej nie dolegalo ani goraczki katarku zadnego kaszlu wiec pytam
lekarza co sie dzieje ona na to ze wlasciwie to nie wiadomo wypisala recepty
wydalam jak zwykle gore kasy w aptece po pierwsze mala nic nie bierze bo jest
wszystko obrzydliwe nadal ma rozwolnienie i robi ok 5 razy w ciagu dnia
wczoraj znow bylam u lekrza i powiedzala ze moze to grypa zoladkowa. Wiki ma
3 latka i od wrzesnia zaczela chodzic do przedszkola ale bylo wszystko dobrze
ona nie moze sie juz doczekac jak pojdzie. wiec moze wasze dzieci tez cos
teraz przechodza? moze rzeczywiscie to ta grypa jelitowa? dajcie znac czekam
pa Iwona



Temat: Powtórne przystawianie do piersi
Powtórne przystawianie do piersi
Poradźcie, proszę. Mam 2,5 rocznego synka, który do niedawna nadal ssał pierś.
Piszę do niedawna, bo było to konkretnie w zeszłą niedzielę wieczorem.
Niestety kilka godzin później mały dostał grypę jelitową (dzień później ja
również), więc nie było mowy, żebym dała mu pierś. Grypa minęła i już nie mam
jak małemu wytłumaczyć, dlaczego nie chcę mu dać "cycy", i szczerze mówiąc,
jeśli o mnie chodzi to mogłabym wrócić do karmienia, bo było to dla mnie
wygodne (np. mały usypiał bez problemów przy piersi, a teraz... :((( ).
Niestety teściowa powiedziała mi, że jak raz się dziecko odstawi, to już nie
wolno później przystawiać. Czy to prawda? Nie mogę już karmić synka?
Poradźcie, bo nie wiem, co mam zrobić.



Temat: Tzw. grypa żołądkowa - wiecie cos?
Moja córka miała już tzw. grypę jelitową dwa razy - raz jak miała roczek, drugi
raz niedawno temu (ma 3,5 roku). U nas to była obydwa razy straszna choroba -
najpierw wymioty, bardzo wysoka gorączka (ponad 40 stopni - tym razem,
poprzednio nieco mniej), potem dalej gorączka, tylko nieco mniejsza, i straszna
biegunka, na którą nic, kompletnie nic nie pomagało. Trwało to w sumie 5 dni.
Sama w sobie choroba nie jest niebezpieczna, ale trzeba uważać, żeby gorączka
nie przekraczała 40 stopni (ja musiałam w końcu dać córce pyralgin, bo dwie
godziny po Nurofenie było 40,2 stopnia) i żeby się dziecko nie odwodniło. No i
po chorobie trzeba ostrożnie dawać jedzenie, tylko lekkostrawne i nie za dużo
na raz, bo moja córka, będąc strasznie wygłodzona, chciała jeść wszystko i to w
ogromnych ilościach i w rezultacie bolał ją znowu brzuch.
Ale sądząc z poprzedniej wypowiedzi, nie zawsze trwa to aż tak długo - życzę,
żeby u Was nie było tak ciężko jak u nas.



Temat: jak długo brak apetytu po jelitówce?
jak długo brak apetytu po jelitówce?
Przepraszam za poprzedni post ale za wczesnie nacisnełm wyślij.
A wracajac do tematu to mój 3 letni synek od wtorku 30.01 choruje na grype
jelitową. Najpierw wymiotował, potem doszła biegunka i juz w piatek myslałam
ze zaczal wychodzic z choroby bo zawolal chlebka, no i madra mamusia zaczela
wmuszac inne jedzonko i pech w nocy wszystko zwrocił. Wczoraj znów oprócz
picia (choc tez niewiele) nie wzial do ust. Strasznie się martwię że skończy
w szpitalu. To juz 7 dzien a dziecko nic nie chce jesc, juz sie zastanawiam
czy nie isc do lekarza po jakies lekarstwo na apetyt, czy moze mam jeszcze
poczekac. A jak długo trwało to u waszych dzieci?.

Pozdrawiam Magda i Maciej



Temat: czy trafie w owu ?proszę o opinie jak było u was??
Mam podobny problem.
Zarzywalam Ciilest. Zrobilam 3 cykle przerwy. W 4 cyklu mialam rota-witus
(grypa jelitowa). Wiec "staran" nie bylo. Co mnie zaskoczylo moje cykle byly
dotad regularne ok. 30 dniowe. Ostatni nie wiem dlaczego stal sie 40 dniowy???
Czy przyczyna jest przebyta grypa??? Sama nie wiem ... Teraz probujemy w marcu,
ale nie mam pojecia kiedy bedzie owulacja. Czy moje cykle wroca do normy, czy
cos sie poprzestawialo ... Tak bym chciala juz byc w ciazy
Przy pierwszej ciazy czekalam 2 cykle po tabletkach Cilest. Kolejny cykl to
poczecie naszego syna. Wszystko poszlo gladko cykle byly regularne, teraz cos
sie popsulo ...
Pozdrawiam
Z pierwszym dzieckiem czeklam tylko 2 cykle po odstawieniu tabletek tez Cilest.



Temat: Czy to prawda, że..
Watek rewelacyjny:)))))
Ja znam taka rewelacje:
po przejsciu grypy jelitowej pokarm stal sie niebieski a nastepnie
sie spalil w piersiach - by kolezanka, ktora dziecka nie przystawila
ani na minute, karmila przez 3 tyg odciagnietym a po powyzszej
sensacji przestala:)
ja karmie 5 miesiecy, przeszlam angine i nic mi sie nie spalilo
no ale to angina a tamto grypa...............:)




Temat: angina - przywlekła koleżanka
angina - przywlekła koleżanka
Witajcie,
chciałam się pozalić i zapytać czy może tez macie takie nieodpowiedzialne
kolezanki,
jekieś trzy tygodnie temu przyjechała do mnie koleżanka z dwójką dzieci -
synek 2 lata, córka 5 lat, kiedy już się rozgościła powiedziała mi że synek
się ślini i będzie miał usuwany trzeci migdał bo ma przerośnięty, przeszło mi
przez myśl że to moze zarażliwe i ze ją wyproszę ale pomyślałam że chyba nie
była by taka ...... żeby przyjechać do mnie z siejącym dzieckim, po jakimś
czasie koleżanka poprosiła mnie o termometr bo jej córka zle się czuje, miała
39 gorączki, koleżanka wtedy wspomniała że ona od rana jest jakaś niemrawa i
ze już wczesniej miała temperaturę, wtedy to już się przeraziłam, jak ona
wogóle mogła ciągnąć do mnie chore dzieci, jesli nie ze względu na nie to
chociaz ze względu na mojego synka (13 m-c) mogła sobie tę wizytę podarować,
Igorek po dwóch dniach zachorował na anginę ropną, bardzo się męczył a ja
razem z nim, (przez cały rok prawie wogóle nie chorował, tylko przeziebienie)
a tu nagle po anginie przyszła grypa jelitowa i kolejna męczarnia mojego
synka, mały był tak osłabiony tą anginą że złapał by w tym czasie każde
następne choróbsko, teraz dopiero zaczyna odzyskiwać siły ale po co to nam
było, od tamtej pory jeszcze z koleżanką nie rozmawiałam, mam ochotę ją
wyzwać delikatnie mówiąc, może mi poradzicie, mam to przemilczeć czy coś jej
powiedzieć,
sorki że takie jakieś chaotyczne i długie ale musiałam się wyżalić
pozdrawiam
Magda




Temat: niejadek - porazka:-(
Dzieki dziewczyny!
Sama sobie takich rad (i innym zreszta tez) udzielam, ale wiecie jak czasami
jest - czlowiek traci glowe, bo mu sie wydaje ze to jego wina (albo inni daja do
zrozumienia, ze nie potrafie nakarmic wlasnego dziecka). No a ogolem okazalo
sie, ze Ala ma prawdopodobnie grype jelitowa, bo co i juz jakies nowe objawy sie
przyplatuja (dzis biegunka np), a w kazdym badz razie pani doktor stwierdzila,
ze napewno to nie od zabkow a raczej od zaburzen zoladkowo-jelitowych.
Przepisala kuracje i teraz mam tylko nadzieje, ze wkrotce sytuacja sie
ustabilizuje
Pozdrawiamy,
Basia i Ala z bolacym brzuszkiem




Temat: Czy to nieodpowiedzialność?
Czy to nieodpowiedzialność?
Dziś organizowałam roczek córeczki i na ten ów roczek przyszli(co prawda
zaproszony) wujek i ciocia mający grypę jelitową. Szlag mnie trafił – bo mam
jeszcze w pamięci gdy moje dzieci sztuk 3 i ja przechodziliśmy właśnie taką
grypę…potem miałam tydzień sprzątania i prania – mam wizję, że będzie rozrywka
z powtórki… A nie dosc iż wujek i ciocia mogli nas pozarażać to jeszcze inych
zaproszonych gości. Kurczę nie wiem czy to brak wyobraźni czy co a to ludzie w
sile wieku, gdybym to ja była chora i roznosiła zarazki zostałabym w domu.
Zaraz ktoś napisze, że mogłam delikatnie zwrócić uwagę aby poszli sobie – ale
oczami wyobraźni zobaczyłam wielką obrazę wujka i cioci ale także teściów gdyż
jest to ich najbliższa rodzina




Temat: Boję się o 5 - letniego synka
Moją córeczkę kleszcz ugryzł ok.półtora roku temu. Kleszcza wyjęłam jak był
jeszcze malutki - wielkości główki od szpilki. Nie było żadnych niepokojących
objawów. W tym roku, od września, córka zaczęła łapać infekcje górnych dróg
oddechowych, zapalenie ucha, grypę jelitową itp. W grudniu, nagle wystąpił stan
zapalny stawów: zaczerwienienie, obrzęk, ból i plamy na ciele. Z tego powodu
trafiłyśmy do szpitala. Tam porobiono badania i okazało się, że córka ma
boreliozę. Nigdy wcześniej nie przyszłoby mi na myśl, że po jednym, szybko
usuniętym kleszczu można zarazić się tym paskudztwem. Z informacją, że dziecko
chore wypuszczono nas - bez leków- na przepustkę noworoczną. W domu ogarnęła
mnie panika. Znalazłam forum. Dostałam namiar na lekarza i dzięki temu dziecko
jest leczone. W szpitalu nie zaproponowali leczenia. Ocenili, że wynik jest
słabo dodatni. Pan doktor ( ten ze szpitala) miał pomyśleć nad ewentualnym
antybiotykiem i myśli do tej pory. Do kontroli kazał zgłosić się pod koniec
stycznia. Staram się myśleć pozytywnie i wierzyć, że córcia całkowicie pozbędzie
się tego paskudztwa. Czasami ogarnia mnie chandra i okropny strach o jej
zdrowie. Dziś mam właśnie ten gorszy dzień i i chce mi się ryczeć. Jakoś się
trzymam, bo przecież mała nie może tego widzieć. Pozdrawiam i trzymam kciuki za
synka. Nasze słoneczka muszą być zdrowe.



Temat: wirus jelitowy, może rotawirus - co jeść
może zdać się na instynkt samozachowawczy dziecka i pozwolić mu jeść
to na co ma ochotę? gdy moja córka miała tzw. grypę jelitową, to
chciała pić tylko mleko (nutramigen), mimo że lekarz zakazał. oprócz
tego dawała się namówić też na niewielkie ilości deserku z jagód z
dodatkiem kleiku ryżowego. do picia dawaliśmy jej wywar z czarnej
jagody i elektrolit, by się nie odwodniła. przy tego typu infekcjach
to chyba najważniejsze jest, by przyjmować dużo płynów. jedzenie
można sobie podarować na jakiś czas...




Temat: dzieci z chorobą NF1
Wszystkiego dobrego po Świętach! Dopiero teraz mogłam sie odezwać, bo
walczyliśmy z powikłaniami po grypie jelitowej- najgorszemu wrogowi nie życzę...
Mam pytanie: czy któreś z Waszych dzieci ma brązową plamkę na białej części
oka, którą normalnie widać? Zauważyliśmy to w świeta u naszej Weronisi.



Temat: Czy Wasze "sierpniaki" przechodziły już zakaźne ch
NIE! Gabryś w tym roku tyko miał grypę jelitową i wymordowało go za wszystkie
czasy, wymioty, biegunka, gorączka ale po 4 dniach go puściło. Za to mnie
trzymało do tego stopnia że wyladowałam pod kroplówką.
a najgosze jest to że ta grypa powtarza się u mnie w domu od 3 lat zawsze w
lecie. Gdy Gabi był karminy piersią to on jedyny nie chorował a w tym roku już
chorowali wszyscy po koleii.
Całe szczęści jeszce tych zakażnyc nie przechodził, choć mówią że najlepiej jak
dzieci są małe bo łatwiej przechodzą a im starsze tym gorzej , ale wolę by mój
Gabi jeszcze poczekał...pa pa
aga mama Gabrysia (01.08.2003)



Temat: Karpacz-Centrum pulmonologii
byłam tam miesiac temu z 2 córkami (5,5 i 15miesięcy).
Na całe szczęscie nie mieszkałyśmy w szpitalu (przerażały mnie
kaszlące i chore dzieci na oddziale - grypa jelitowa panowała i było
dużo przyjęć)tylko w Jarzębince - dom przy szpitalu w którym też
mieszkają dzieci ze skierowaniem. Wszystkie badania zrobili
dziewczynkom w 2 pierwsze dni a potem co 2 dni przychodziłyśmy do
Pani doktor pokazać sie i przebadać. Polecam, jedyna niedogodność to
dom nie przystosowany w ogóle do wózków. Wchodziło sie do niego po
wysokich schodach - z wózkiem masakra. No i zejście do szpitala to
też duuuużo schodów.




Temat: Mam wyrzuty sumienia że karmię piersią
Cześć. Ja karmię moją córeczkę już 22mce (zaraz gromy się posypią:)) i też
miała kolki, ale mimo nacisków otoczenia, akurat nie męża, ale innych osób nie
odstawiłam jej od piersi, jeśli masz katar to w twoim mleku są przeciwciała i
mała raczej od ciebie się nie zarazi, moja córka jest zdrowiutka, bo ja kataru
nie uważam za chorobę. Ja byłam chora na grypę jelitową i mimo to małej nic nie
było, karmiłam ją nadal po konsultacji z lekarzem, w nocy dziecko budzi się
niekoniecznie z głodu, moja pediatra mówiła, że dzidzia upewnia się,że mama
jest blisko. Trzymaj się i jeśli jesteś przekonana, że chcesz karmić piersią to
nie daj sobie wmówić, że robisz tym dziecku krzywdę. Trzymam kciuki papa.



Temat: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI 2005
Sowikoj, na matę z zabawkami mozesz dziecko kłaść od maleńkości, przecież nie
ma tam nic co mogłoby zaszkodzić. Chodzi mi bowiem o taki "kocyk" do tego
doczepione 2 pałąki na krzyż i na tym wiszą zabawki. Na macie są też
ponaszywane zabawki. Ela ma 2 mies. i tydzień i zaczęła kumać po co to jest,
wpatruje się w zabawki, co sprzyja skupianiu wzroku. Szkoda, że nie lubi leżeć
na brzuszku, bo mogłaby poogladać się w lusterku. Przecwskazania są do
wczesnego puszczania karuzelki. W zasadzie nie powinno się póki dziecko nie
skupia wzroku na 1 przedmiocie, nie wodzi w poziomie i pionie. U nas Ela sobie
z tym juz radzi, więc też czasem jej puszczam i też bardzo się cieszy - jest
wręcz mile podekscytowana i wyraźny usmiech wykwita na jej twarzy. Natomiast
Łukasz nie radził sobie długo z wodzeniem i karuzele uruchomilismy jak miał z
pół roku.

Jutro idziemy na kontrolę bioderek.
A w poniedziałek w końcu na szczepienie. Mieliśmy odroczone z powodu tej grypy
jelitowej, która zagościła w całym naszym domu. ela będzie szczepiona
infanrixem hib (125 zł), a Łukasz Varilrixem (przeciw ospie wietrznej ok. 200
zł).




Temat: co mam zrobić?!
co mam zrobić?!
Mam 3,5letniego synka od miesiąca ma skurczowe bóle brzuszka przy
silniejszych bólach ma dusznościna początku gorączkował.Byłam u lekarza który
najpierw stwierdził że ma grypę jelitową.Po zrobieniu badań moczu i
krwi,okazało się że ma wirusowe zapalenie dróg moczowych dostał na to leki i
po tygodniu zrobiliśmy na nowo wyniki i okazało się że wszystko jest
wporządku.Ale bóle nadal nie ustępują a lekarz stwierdził że nie wie co mu
dolega i dał skierowanie do kliniki gastroenterologii dziecięcej we
Wrocławiu.Tam natomiast termin wolny jest dopiero na październik.Co mam do
tego czasu zrobić gdzie mam się udać z dzieckiem i jakie badania porobić żeby
dowiedzieć się co dokładnie jest mojemu dziecku.!!!



Temat: Ale miałam sobotę...
Ale miałam sobotę...
Ot mieliśmy tylko grypę jelitową... ALe kumulację... Myślałam,że się załamię-
ja byłam ledwo żywa a musiałam jeszcze zająć się 3 chorych dzieci - które to
wymiotowały gdzie popadnie - czyli na łóżka na wykładzinę - i że mam pecha to
niestety i laptop został obdarzony wymiotami -i niestety klawiatura nie za
bardzo chodzi a szczególnie spacja. Wiecie jak jedno dziecko wymiotuje to może
można nad tym zapanować ale jak 3 razem... normalnie horror... Pralka chodzi
non stop a i tak wydaje mi sie iż wszystko śmierdzi wymiotami...
Całe szczęście, ze mąż mi pomógł w sobotę - ściągnełam go z budowy.



Temat: Mam temp-co dalej????????????//////
Musisz karmić!!
Nawet jeśli jesteś przeziębiona, jeśli karmisz to dziecko się od Ciebie nie
zarazi, bo wypija z mlekiem przeciwciała, które produkuje Twój organizm. Jeżeli
pzrestaniesz karmić na czas choroby istnieje duze prawdopodobieństwo, ze
dziecko złapie chorobę od Ciebie.
Ja karmiłam nawet gdy miałam grypę jelitową (okropniość!), przy tym ok.39 st.
temperatury. Przed każdym karmieniem dokładnie myłam ręce i piersi,a między
karmieniami Szymonkiem zajmował się mąż (miał wolne) zresztą ja nie miałam siły
i mały nie zachorował.
Pozdrawiam




Temat: pytanie do rodziców dzieci z TGA
Cześć. Myślę że Bartek ma dlatego tak dużo erytrocytów że jest niedotleniony,
bo wizualnie tego zupełnie nie widać rozwija się wspaniale od miesiąca sam
chodzi, bardzo dużo rozumie i porównując go do rówieśników w jego wieku to je
prześcignął zarówno fizycznie jak i psychicznie. Ja dzwoniłam do naszego
pediatry i ona powiedziała że u dzieci z wadą serca mogą być te wartości
podwyższone a dzieje się tak, że w wyniku niedotlenienia organizmu wydzielana
jest erytropoetyna która stymuluje szpik do wytwarzania większej ilości
erytrocytów by przeciwdziałać niedotlenieniu. Trochę mnie uspokoiła, ale to by
wskazywało na to, że serduszko nie do końca pracuje prawidłowo. Czekamy na
echo w narkozie, bo na razie w DSK w Lublinie panuje grypa jelitowa, więc nie
chcę aby coś znowu złapał. Pozdrawiam pa pa. Beata mama Bartosza



Temat: Nowa na forum-zapalenia płuc
Cześć jestem mamą Dominika(1,5roku)jak miał 3 miesiące wykryto u niego ASDII
jeśdzimy co pół roku na kontrole do Wrocławia narazie ubytek nie zrasta się ale
też się nie powiększa.Lekarze mówią że jeszcze jest szansa na samoistne
zrośnięcie,także myśle że u twojej Martusiteż jest jeszcze szansa.A co do tej
odporności to ja mam z tym też straszny problem.Dominik łapie wszystkie
chorubska jedną za drugą.W ciągu swojego pierwszego roku życia miał 4 razy
zapalenie płuc i kończyło się to pobytem w szpitalu no i wiele łagodniejszych
infekcji ale prawie zawsze wymagały leczenia antybiotykami.Leczymy się u
prywtnej doktorki,która przepisywała mu różne szczepionki na poprawe odporności
przez jakieś 5 miesięcy był spokuj nie chorował myślałam że może już bedzie
lepiej ale ostatnio podłapał grype jelitową(leczenie szpitalne)a zaraz po grypie
znowu infekcja górnych dróg oddechowych i właśnie jesteśmy na
antybiotykach.Lekarze mówią że przy tej wadzia serca i słabej odporności tak
poprostu jest że dziecko szybciej łapie infekcje.Też bym chciała żeby był jakiś
złoty środek na to bo czasami już nie mam siły.Niestety nie pocieszyłam cię ale
przynajmniej wiesz że nie jesteś sama z takimi problemami
Pozdrawiam i życze dużo zdrowia.



Temat: biegunka a żłobek
biegunka a żłobek
witam was drogie mamy mam mały problem moja córcia poszła do żłobka
pierwszy tydzień spoko natomiiast ten zaczoł się nieciekawie w
poniedziałek zaprowadziłam ją na 8:00 do żłobka byla mała histeria
ale szybko przeszło ja po nią poszłam to powiedziano mi że dziecko
ma biegunkę i może to być grypa jelitowa więc poszłam z nią do
lekarza a on powiedział że wszystko jest ok ja też w ciągu dnia nie
zauważyłam nic i żadnej kupy nie bylo i dziś to samo zrobila dwie
bardzo żadkie kupy a robi je zaraz po śniadaniu w żłobku a potem
caly dzień nic ja mam wrażenie że to jest na tle nerwowym czy wasze
dzieci też tak mialy proszę o pomoc bo nie wiem co mam robić jak
jest w domu jest wszystko ok.




Temat: P. Moniko: słabe przybieranie na wadze
P. Moniko: słabe przybieranie na wadze
Pani Moniko,

Nie wiem co robić, moja córeczka ma 2 m-ce i od początku była ogromnym
żarłokiem, od ok. 2 tygodni karmienie trwa 5 minut, potem nie da sie dziecka
namówić na kontynuację jedzenia. Przybrała malutko na wadze, 400 gr przez 3,5
tygodnia. Dodam, że przetestowałam już ściąganie pokarmu i karmienie butelką,
po 60 ml z butelki nie chce ani piersi ani dalszej części z butli.
Wszelkie "namowy" na zjedzenie większej ilości kończą się płaczem. Smoczek i
własne piąstki są za to bardzo mile widziane przez córeczkę, nawet po
jedzeniu. Wszyscy zostaliśmy też zainfekowani grypą jelitową i nie wiem czy
to może być powód tak słabego jedzenia przez dziecko, o ile ono oczywiście
się też zaraziło.
Czy można coś z tym fantem zrobić? Ile średnio czasu powinno jeść dzieciątko
w tym wieku?

Pozdrawiam,
Iwona




Temat: co na odparzenie poza sudocremem?
ciekawa teoria, ja jak lezalam z Dominikiem na grype jelitowa (silne
odwodnienie) i maly byl tak odparzony ze nawet lezec nie umial na pleckach bo
pupa go bolala. Nic nie pomagalo, spytalam sie ordyantora co mam zrobic, bo
pupa zamiast sie polepsza to jest coraz gorsza.
Przyniosl mi tormentiol ze slowami: wszystkie te kosmetyki (wskazal na
sudocrem) sa nic nie warte i tylko dobra reklame maja nic wiecej.
U nas w szpitalu tylko jej uzywaja do dzieci, acha w ciagu 3 dni nie bylo
odparzenia - a meczylam sie wczesniej z tydzien i dziecko niepotrzebnie
cierpialo i po co?
Zreszta mam go w domu, jak narazie nie byl potrzebny ale nei zawaham sie go
uzyc nastepny raz




Temat: wymioty i goraczka po synagis juz drugi dzien
jednak okazalo sie ze corcia ma grype jelitowa tzw.rota
wirusa ,ktora zalapala od pani doktor w dniu szczepienia........sa
szczepionki na rota wirusa ale tylko szczepia gdy dziecko ma 2
msce...Nie nalezy do przyjemnych spraw ta choroba zal dziecka i
panika .....Pani doktor przyznala sie ze sama miala ten
problem ...przepisala na tydzien mleko francuskiej produkcji ,ktore
jest bardzo obfite w mineraly i witaminy specjalnie podczas biegunki
i na biegunke NOVALAC AD .....podaje nazwe gdyby ktoras z mam
potrzebowala kupic to w aptece .......



Temat: Moje dziecko jest niejadkiem - wspierajmy się
Ewelinko, w którym szpitalu we Wrocławiu byłaś? W klinice AM czy w szpitalu na
Kamińskiego? I czy coś stwierdzono po badaniach u maluszka? Pytam bo ja byłam w
klinice pół roku temu z moim małym i teraz za tydzień znów wracam, tym razem
zdecydowana na biopsje jelita. Tylko boje sie okropnie bo co pobyt w szpitalu
to mały łapie grypę jelitową, ale zdecydowałam się wykluczyc wszelkie
choróbska, nie mam juz siły poatrzec na wypisy z tekstami " dziecko
niedożywione" czy "anoreksja".
Napisz proszę, chciałabym wymienić uwagi nt lekarzy i sposobów ich działania.

Pozdrawiam:

Agnieszka
Agnieszka



Temat: ZAPALENIE JAMY USTNEJ - POMOCY!
ZAPALENIE JAMY USTNEJ - POMOCY!
Proszę Was Mamusie o pomoc. Przy okazji grypy jelitowej , pani doktor wykryła
u mojej 1,5 rocznej Julki zapalenie jamy ustnej. Ja sama nic nie zauwazyłam.
Nie widziałam opuchniętych, ani krwawiących dziąseł. Tylko tyle, że Julcia
ciągle trzymała rączki w buzi, jakby ją coś swędziało. Zwaliłam to na karb
wychodzących piątek. Pani doktor zaleciła ścieranie nystatyną i oprócz tego
smarowanie wodnym roztworem fioletu. Smarujemy od soboty, dziecko płacze, a
mi się wydaje, że dopiero teraz dziąsełka są opuchniete. Nawet usta ma
spiechrzchnięte, popękane i bardzo czerwone. Nie wiem czy my jej pomagamy,
czy jeszcze bardziej szkodzimy. Czy miałyście podobny przypadek? Będę
wdzięczna za odpowiedzi.



Temat: Nie chce mówić
Witam.
Odniosę się jedynie do Pani drugiego pytania, na pierwsze otrzymała Pani wiele sensownych odpowiedzi (choćby ostatnia). Jeśli dobrze rozumiem, pyta Pani czy u syna może pojawić się jadłowstręt, w znaczeniu anoreksji. Tego nikt nie jest w stanie przewidzieć. Sama anoreksja rozwija się znacznie później, bo w okresie dorastania, sporadycznie we wczesnym dzieciństwie, a jednym z ważnych jej objawów jest to, że chora osoba panicznie boi się przytyć i czyni aktywne starania mające na celu zapobieżenie przyrostowi masy ciała (to tak w dużym skrócie). Nie podejrzewam o tego typu celowe działanie Pani synka. Choroba ta występuje niezmiernie rzadko u chłopców. Poza tym, pisze Pani, że synek od zawsze był niejadkiem. Niektóre dzieci takie są, jedzą niewiele, ciężko nakłonić je do spożywania posiłków. Pani syn nie jest pod tym względem wyjątkiem, a fakt, że jest niejadkiem nawet nie kwalifikuje go do grupy ryzyka pojawienia się anoreksji (czy bulimii). Po 3 tygodniach spędzonych w szpitalu z powodu grypy jelitowej, częstym wymiotowaniu, po nieprzyjemnych badaniach może być teraz "przewrażliwiony" na punkcie jedzenia. Powinno to raczej ustąpić, jeżeli nie będzie Pani za bardzo naciskać na niego w kwestii jedzenia. U tzw. niejadków czasem lepiej mieć przygotowane jedzenie pod "ręką", bo długo potrafią nie czuć głodu, a gdy się pojawi, uczucie to nie trwa długo.
Pozdrawiam.




Temat: Najpierw wymioty, potem brzydkie kupy-co robić?
To nie zatrucie tylko grypa jelitowa tzw.jelitówka.My tez to
przechodzilismy.Gabi wymiotowała i nie chciała jesc tydzien-koszmar.Wstret do
mleka miałprzez ok 2 tygodnie.Wazne aby twoje dziecko piło aby nie doszło do
odwodnienia wtedy szpital pewny.Nie martw sie kupska takie moga sie jeszcze
utrzymywac Nifuroksazyd tez mozesz podac-ja podawałam -pozdrawiam.



Temat: czy tak jest po jelitówce???PROSZE O INFO
To ja może napiszę o tym co czuje dorosły przy jelitówce
Tzn jakieś półroku temu moją 1,5 roczna córka trafiła tzw "grypa jelitowa".
Biegunka, wymioty, gorączka, brak łaknienia, słabość itd. Pediatra przepisała
Nyfuroksazyd, probiotyki i nakaz picia dużej ilości płynów i pilnowania, żeby
dziecko się nie odwodniło.
Następnego dnia złapało mnie. Mdliło mnie na sam zapach jakiegokolwiek jedzenia.
Zmusiłam się do miseczki czystego gotowanego ryżu bez żadnych dodatków przez
cały dzień i kubka rosołu z kury. W brzuchu - totalna rewolucja i kotłowanie
się. Było mi tak słabo i czułam się tak fatalnie, że przez cały dzień zwlekałam
się z łóżka tylko do toalety.
U mojej córki osłabienie i problemy z żołądkiem trwały 3-4 dni (już teraz
dokładnie nie pamiętam). U mnie 1,5 dnia - jestem większa i bardziej odporna

Jednym słowem - nie zmuszaj do jedzenia, jak nie chcę - bo przy jelitówce, jak
mówię, sam zapach jedzenia powoduje mdłości. A jeżeli już to smakują rzeczy
najprostsze, i przyprawione bardziej na słono i kwaśno, niż na słodko.
Pamiętacie pewnie każda - co wam najbardziej smakowało przy mdłościach w ciąży?
Spróbuj lekki rosołek z kury - do picia. Może trochę gotowanego mięsa, polecam
też właśnie ryż - jest neutralny w smaku, a jednocześnie pożywny.



Temat: Całkowity brak odporności!
Ja brałam tą szczepionkę, jak byłam dzieckiem. Chorowałam strasznie,
miałam zerowe miano IgA, 2 razy w roku byłam w szpitalu, jeszcze
jako 15-to latka, leżałam na Piwnej(szpital zakaźny Wrocław), na
mononukleozę:( Ponoć, mama mówiła, że odkąd brałam ten Broncho
Vaxom, to rok miałam wolnego od chorób, a potem znowu chorowałam, i
znów brałam szczepionkę, było lepiej, i tak w kółko, do 18 roku
życia, aż wyrosłam:)
Kiedyś nie była ona dostepna w Polsce, to wujek mi sprowadzał z
dawnego RNF-u:)
Moja Gosia tez niestety ma niemierzalne IgA, co świadczy, w skrócie,
o słabej odporności i też podawałam jej przez 2 sezony ten lek, ale
niestety na nią nie działał:(
Teraz chodzi 4 rok do przedszkola i mogę powiedzieć, że wyrosła z
chorowania, bo dotychczas od września raz był antybiotyk, i dwa razy
jakiś wirus jelitowej grypy:)
Mam nadzieję, że na Was zadziała, choć kiedyś mi pewna lekarka na
pogotowiu powiedziała, że gdyby ktoś naprawde wymyślił jakiś lek
uodparniający, to ludzie wogóle by nie chorowali!!! A te wszystkie,
wspomagacze odporności, to pic na wodę i marketing:(
Sama nie wiem?!
Pozdrawiam:) i życzę Wam zdrówka!




Temat: znow klopoty ze spaniem-pomocy!!!
Z butli po kąpieli nie będę rezygnować. Uważam że jeszcze mamy na to czas. Ale od 3 dni zasypia i śpi bez smoczka. Wiem, że nie zawsze jest kolorowo. Ostatni miesiąc był dla mnie koszmarem. Pobudki co 2-3 godziny, nocne biegunki, grypa jelitowa, potem kolejny wirus (zawalone zatoki, nos, oskrzela)... Ale wyszły czwórki i znowu moje dziecko śpi od 19-20.




Temat: Wkurzaja Was takie matki?
No to ja naleze do takich mam

Maly idzie z kaatrem i kaszlem do przedszkola.
Katar mija po tygodniu i jest spokoj na jakis miesiac

Kaszel to ma taki ze jakby mial pluca wypluc - od wrzesnia i jak
powiedzial lekarz do czasu az beda grzac CO

Pediatra widzi malego ok. 1 raz w miesiacu, aby go osluchac, czy cos
sie nie przypaletalo powazniejszego.

Od wrzesnia byl tydzien jak byl przeziebiony z goraczka i 5 dni jak
mial grype jelitowa

Jak inne dzieci niewiem, ale nawet jak chodza chore to moj jakos nie
lapie - odpukac.

Ja tez chodze do pracy jak jestem przeziebiona.




Temat: Pomóżcie, czuje sie jak po zderzeniu z pociągiem:(
Ja stawiam na grype jelitowa, tez to mielismy i niestety musze Cie zmartwic
pomimo izolacji od dziecka ( o ile mozna to nazwac izolacja):) to i tak wszyscy
przeszlismy kolejno to swinstwo lacznie z Tymonem. Mam nadzieje, ze nie bedziesz
wymiotowala , bo to najgorsza opcja tej choroby , ja sie czulama jak o przejsciu
tornada. zdrowka zycze!



Temat: narttu w drodze - kawy brak :)
Mocną kawę popijam i padam na pyszczek. Mała od piątku ma jakąś
grypę jelitową, najpierw wymioty, potem gorączka i biegunka.
Oczywiście m nie ma więc dwójkę dzieci sama muszę oporządzić. Do
tego mnie też przeziębienie złapało, eh ledwom żywa, ale przetrwać
trzeba. Spokojnego dnia życzę.



Temat: Nagonka na żłobek i na mnie i męża
No to witaj w klubie.Wczoraj jednak pojechałam z nią na dyżur do szpitala bo
miała po poludniu 39 i nie chciała jeść i już była smętna. dałam jej
paracetamol i zbiło do 37,8.Lekarz zbadał i powiedział że to gardło jeszcze nie
wyleczone że przy ząbkowaniu dzieci mają obniżoną odpornosć więc szybciej
wszystko łapią i że stres też powoduje obniżenie odporności a pierwsze dni w
żłobku to przecież stres i że w pierwszej kolejności maluchy łapią infekcje
wirusowe ( grypa jelitowa ) a potem bakteryjne ( gardło u Karoliny ). A poza
tym my się wzajemnie pozarażałyśmy bo ja teraz biorę antybiotyk a wcześniej
zaraziła mnie Karolina tylko sama się nie mogłam wyleczyć i w końcu w pt sama
poszłam do lekarza.I takie kółko zamknięte ale mam nadzieję że się niedługo
skończy.Na 19 dni żłobkowych Karolina była w kwietniu 4......i też zero
adaptacji.I znowu w domu i chyba potem też bo to znowu długii weekend a w
kratke na 3 dni nie będę jej chyba posyłać wolę poczekać na cały pełny tydzień.
Oj życie życie. A Ty jak zrobisz ?



Temat: Nagonka na żłobek i na mnie i męża
Też temperatura.............też 30 lat:))))
Hej hej ! Ja jestem ze stycznia '75 )) Ale wiesz co moja Karolina też dostała
znowu goraczki, najpierw 37,5 w pt potem 37,3 sobota a dzisiaj rano już 38 i
żadnych innych objawów. Jest po grypie jelitowej i od 7 kwietnia w domu własnie
jutro miała znowu iść do żłobka i teraz zrobić ? Zastanawiam sie czy to nie od
żeba który jej się jeszcze nie wyrżnął ale sama nie wiem już co to bo jest
wesola i pogodna a ostatnio jak miała temp. to się pokładała. Czy w takim
przypadku można posłać dziecko do żlobka ? Co zrobisz z synkiem jak juutro
będzie miała tempetarurę ?



Temat: Ostrzeżenie - jakiś wirus czy inny bakcyl....!
my koniec sierpnia-to samo - srodkowa Polska
tez zlapalysmy wirusa - w szpitalu !!!-lezalysmy jedynie z problemami
skornymi,AZS a wyszlysmy zainfekowane, wymioty i biegunka u malej, 2 dni
pozniej ja, moja maz, moja mama - babcia dziecka - w kolejnym dniu...

poniewaz mala zlapala to w szpitalu-w 3 dniu pobytu!!! zrobili badania kalu na
rotawirusa, ale to nie bylo to, wiec pewnie tez grypa jelitowa




Temat: Dobre wyniki - robić cystografię?
Dobre wyniki - robić cystografię?
Moja prawie czterolatka jest świeżo po szpitalu (oskrzela + grypa jelitowa,
biegunki non stop przez kilka dni). Przy okazji wyszły bardzo złe wyniki
moczu lekarz powiedział, że fatalne i nie wie czy może tylko obarczać to
zaistniałą infekcją. Wspomniałam, że jako niemowlak była podejrzana o
bakterię w moczu (również złe wyniki). W międzyczasie przez trzy latka miała
od czasu do czasu robione badanie moczu, były prawidłowe. Jeszcze w szpitalu
lekarz zasugerował, żeby zrobic cystografię. Mam dylemat, bo wyniki moczu na
tę chwile są prawidłowe, a była już prześwietlana w przeciągu trzech m-cy 5
razy (2 - płuca i 3 ujęcia nóżek). Doradźcie co powinnam zrobić, czy przy
refluksie bywa, że wyniki są zupełnie prawidłowe?. Nie chcę zaniedbać sprawy,
ale nie chcę też narażać dziecko na może niepotrzebne stresy.Pozdrowienia
Basia.



Temat: niefajne były te swieta ;(((
niefajne były te swieta ;(((
głównie z powodu choroby mojej i Igorka...
tydzien grypy jelitowej, która trwała przez całe swieta, "pusciła"
wczoraj a dopiero wrócilismy całkowicie do zdrowia,

w wigilie zjadłam pare łyzek barszczu i pół pieroga...
rodziców zaprosilismy tylko na kawe, ciasto i słodycze poniewaz
niczego nie mogłam przygotowac, nie potrafiłam patrzec na jedzenie,
zreszta byłam za słaba zeby stac w kuchni a wierzcie mi - miałam
ambitne menu ;(

jeszcze takie cos mi sie nie przydazyło,
oczywiscie mogło byc gorzej, ciezszy przebieg choroby, odwodnienie,
swieta w szpitalu... wiec nie chce narzekac,

dobrze, ze prezenty wczesniej kupiłam, bo 3 dni przed swietami
lezelismy juz plackiem w łózku (oczywiscie w przerwach miedzy
siedzeniem w ubikacji...)

tak wiec w tym roku swieta miałam bez tej cudownej magii...
sprawiła to równiez pogoda, +14 stopni i bez sniegu to dla mnie
Wielkanoc a nie Boze Narodzenie ;(

dobrze, ze rodziców mam wspaniałych, spedzilismy u Nich Wigilie (to
akurat było w planach, tak jest co roku) a na kolejne dni dostalismy
góre jedzenia, które głównie jadl M, bo z naszym apetytem było
jeszcze kiepsko ;(

ech, mam tylko nadzieje, ze kolejne Swieta beda o wiele lepsze, a
przede wszystkim...ZDROWSZE !

czego i Wam zycze, bo z tego co widze to duzo z nas a raczej z
naszych dzieci chorowało w te swieta,

pozdrawiam



Temat: objawy odwodnienie-pilne!!!!!
przede wszystkim zapach acetonu z ust. Pilnuj aby dziecko dużo piło, moja córka
miała niedawno tą obrzydliwą grypę jelitową, w ciągu 3 godz. zwymiotowała
7 razy, momentalnie się odwodniła i trafiła od razu do szpitala.
Kup w aptece ORS 200 kleik marchwiowo-ryżowy HIPP-a na biegunkę a na wymioty
smectę lub poprostu idź do lekarza.




Temat: Dlaczego kochamy robić zakupy w niedziele?
Dlaczego kochamy robić zakupy w niedziele?
Dlaczego czasem musimy (a nie kochamy, przynajmniej nie ja)?
Może dlatego, że wtedy nie trzeba się spieszyć i można spokojnie wybrać to, co
jest potrzebne? Nie wpadamy wtedy zziajani do sklepu, zwykle w tygodniu późnym
popołudniem czy nawet wieczorem. Nie musimy odbierać dziecka z przedszkola
albo sprawdzać, czy odrobiło lekcje i naszykowało rzeczy na dzień następny.
Zakupy w wolny dzień to konieczność. Sama chętnie spędzam ten dzień z rodziną
i staram się robić większe zakupy w tygodniu, a te największe raz w miesiącu
(proszek, płyn do prania, do mycia itd.), ale czasami nie mam wyjścia i muszę
wyskoczyć w sobotę czy niedzielę.
Zresztą kilka lat temu błogosławiłam Tesco, że było otwarte w niedzielę i to
wieczorem, ponieważ mój maluch złapał grypę jelitową i miał taką biegunkę, że
wykorzystałam wszystkie pieluchy. Musiałam pojechać po pampersy i wolę nie
myśleć, co byłoby, gdybym nie miała takiej możliwości (apteki w dzielnicy -
zamknięte, przychodnie - też).
Zdaję sobie sprawę, że są ludzie, którzy traktują wyjście do marketu jako
rodzinną rozrywkę. Ich prawo. Jednak czasami zakupy w niedzielę to konieczność.
Zresztą zobaczycie, że Galeria Jurajska, tak jak Galeria Krakowska czy inne
tego typu miejsce, to fajne miejsce, żeby spędzić tam trochę
niezobowiązującego czasu z rodziną czy przyjaciółmi. Zwłaszcza że będzie tam
również kino.



Temat: lepiej późno niż później..
lepiej późno niż później..
dopiero dziś składam wam wszystkim kochani i kochane zyczenia
świąteczne. przepraszam, ale złożyła nas wszystkich grypa jelitowa.
święta upłynęły mi na bieganiu z miską między łóżkami dzieci,
bieganiu do toalety i praniu...:/
dziękuję też za zyczenia, które dostałam. bardzo mo miło:)
pozdrawiam
magda




Temat: czy mamie przysluguje wolne na opieke nad corka po
Otoz ja majac 4 m-czna coreczke zachorowalam w marcu br na jakas
paskudna grype jelitowo-zoladkowa. Bylam praktycznie przez pare dni
uziemniona zupelnie, nie mialam sily samodzielnie sie umyc, pojscie
do toalety bylo jak maraton. Do tego opieka nad niemowleciem
(karmilam piersia) i starszym synem, ktory tez zachorowal. Poszlam
do lekarza, by mi cos przepisal zebym sie nie odwodnila zupelnie.
Okazalo sie, ze maz MOGL dostac pare dni wolnego na opieke nad nami
(dostal 4 dni). Lekarz sam to zaproponowal, bo wspomnialam mu o
dzieciach. Ile dni dokladnie sie nalezy w roku, tego nie wiem :-(
Taka mozliwosc jednak istnieje, komu sie to nalezy tez nie wiem (czy
np tylko mezowi). Wowczas wiecej mnie nie interesowalo ;-(



Temat: 2 i pół roku a wyjazd doEgiptu ?????
Moja kuzynka wróciła niedawno z Egiptu,jej córeczce nic nie było natomiast ona
cały tydz.chorowała,miała wysoką gorączkę i tzw.grypę jelitowa,wody tam nie
piła,zęby myła w mineralce,ale wystarczy że warzywa i owoce są myte w tej wodzie
no i ogólnie posiłki są inaczej przygotowywane.
Ale każdy ma inną odporność organizmu,może parę dni przed wyjazdem podawaj
dziecku i sama bierz priobiotyki,albo najlepiej wejdz na forum Egiptu,tam jest
dużo ludzi co byli,są lub jadą do Egiptu nawet z mniejszymi dziećcmi.
Życzę miłych i udanych wakacji.



Temat: Dziwne wysypki
Dla pewnosci należy zrobić bad ogólne + posiew moczu, bo czasami zdarza sie, ze
wysypka jest znakiem, ze cóś się dzieje w drogach moczowych.

Ale zanim coś podpowiem więcej to opowiem naszą historię:
Mój syn na przestrzeni kilku m-cy miał a to biegunki z bólem brzuszka
(jednodniowe) - zdarzyło się tak 2 razy, a to właśnie jakieś dziwne wysypki, a
to bóle brzuszka (rzadko, w trakcie jedzenia np) i w końcu zachorował na jakoby
grypę jelitową (biegunka + wymioty + gorączka), ale nic nie pomagało. Dziecko
ozdrowiało godzinę po podaniu nifuroksazydu (przeciwbakteryjnego), a męczyliśmy
sie czekając że przejdzie ta niby jelitówka 5 dni..

I wiecie co sobie teraz myślę, że Mikołaj musial mieć jakąś patogenną bakterię
w jelitach, kt dawała różne objawy aż w końcu przyatakowała na maxa. Przez m-c
podawalam mu później Trilac, a i teraz od czasu do czasu robię 2 tyg kuracje
tym specyfikiem.

Jeśli mogę więc polecić, to badanie kału na pasożyty (w tym lamblie) +
bakterie. ot - dla własnego spokoju!

pozdrawiam

zdrowia