Widzisz wiadomości znalezione dla zapytania: gry za 2 44





Temat: LA Lakers awansowali do finału NBA
Lakers w Finałach! Hura! :-) To nb. będą 25. Finały z udziałem Jeziorowców na
56 serii rozegranych przy ich obecności w lidze (40%!) i 22. na 44 serie
rozegrane od czasu, gdy grają w LA: właściwie można było się tego spodziewać… ;-
) Czas na dodanie mistrzostwa nr 15!!! Na drodzę staną jeszcze Pacers lub – co
bardziej prawdopodobne i co przewidywałem – Pistons, ale, choć oczywiście
mistrza Wschodu nie można lekceważyć, trudno spodziewać się, by mogli wygrać
best of seven z LA. Wolves byli jednak trochę mniej groźni niż Spurs, a Pistons
nie są z kolei groźniejsi od Wolves (byliby mniej groźni, gdyby nie kontuzje
Minnesoty). W efekcie w kolejnych 3 rundach playoffs LAL stają nie przeciw
coraz trudniejszym, a raczej coraz łatwiejszym przeciwnikom – rzecz chyba bez
precedensu w historii. ;-)

Seria z Wolves poszła mniej więcej tak, jak myślałem: biorąc pod uwagę ich
dotknięcie kontuzjami większe niż Lakers, obstawiałem 4:1, góra 4:2, a jest
4:2 – niestety, w efekcie odpuszczenia sobie Lakers w meczu nr 5 a szczególnie
nr 2. Ale grunt, że wygrali. Aktualizacja od mojego ostatniego postu: w
spotkaniu nr 4, jak tradycja nakazuje, świetnie po powrotu z sądu zagrał Kobe,
a również bardzo dobrze Malone (prawie triple double!) i Shaq. Po stronie
pokonanych (też prawie triple double) wyróżnił się tylko i oczywiście KG.
Następną grę, jak wspominałem, LAL trochę odpuścili :-( - ale trzeba też oddać
sprawiedliwość Minnesocie ze świetnie grającymi Garnettem i Sprewellem. W
rezultacie Lakersi przegrali dopiero pierwszy mecz decydujący o wyeliminowaniu
przeciwnika od spotkania nr 5 z Pacers w 2000 ! Ale mecz nr 6, jak zresztą
spodziewali się praktycznie wszyscy łącznie z samymi Wolves, to już była inna
bajka. Wprawdzie Shaq i Kobe szybko wpadli w foul trouble (i to na własnym
parkiecie; przyczynek do myślenia dla uważających, że sędziowie zawsze
faworyzują Lakers), ale wreszcie odezwał się jakiś rezerwowy LA inny niż Fish:
6 trójek Rusha to naprawdę dobry znak co do wypełniania planowanej dla niego
roli shootera z ławki, a la Kerr czy wczesny Cassell. Sława także pomógł: może
jednak go zatrzymamy ;-) ?

Gratulacje dla Timberwolves za dzielną walkę mimo kontuzji i żenującej postawy
Olowokandiego (a ja wytykałem Mavs, że go nie zatrudnili! Choć z drugiej strony
nie mógłby być gorszy niż Bradley i Fortson ;-)). I dla ich fanów (tylko gdzie
się podział Wally, dawniej czołowy ich przedstawiciel na forum? Brakowało mi
trash – talking z nim w tym roku).

Pzdr

P.S. Kolego Poohaty, Jackson ma tylko jedno mistrzostwo z Knicks - z powodu
kontuzji opuścił sezon 69/70 – a zatem teraz zdobędzie 11. pierścień, zrównując
się (jeśli liczyć tylko tytuły zdobyte jako trener i zawodnik) z rekordem Billa
Russella.

P.P.S. Łukasz: nie ukrywam, że z tym forum Ateny to był raczej jednorazowy w
wyskok (choć może czasem coś tam skrobnę – w końcu niewiele będzie tematów o
NBA! ;-)) – po prostu nie mogłem się oprzeć pokusie bycia pierwszym na nowym
forum. :-)

P.P.S. Nie chcę mi się rozwodzić nad haters, ale prezentowane tu tezy zdradzają
skrajną nieznajomość faktów: Malone odszedł z Utah nie dlatego, że chciał
większej kasy, a pierścienia, o czym dobitnie świadczy fakt, że zaakceptował
grosze w Lakers. Nb. władze klubu wcale nie starały się zatrzymać go zbyt
usilnie – tworzyły raczej pozory wobec wiernych Karlowi kibiców - zdając sobie
sprawę, i słusznie, że czas przebudować zespół i postawić na młodych. Odejście
Mailmana było więc najlepsze dla wszystkich zainteresowanych.
Podobny analfabetyzm wyrażono tu wobec kariery Ewinga (po Knicks – Seattle i
Orlando, a grałby i w innych, najchętniej mocniejszych klubach, gdyby ktoś go
zechciał – można zauważyć, że Knicks sami go oddali, ale tak samo Seattle
oddało Paytona). Jeszcze śmieszniejsze jest wymienianie jako przykładu
lojalności Barkleya, który i przechodząc z Sixers do Suns, i z Suns do Rockets,
nie krył, że czuje to w nadziei na pierścień (nb. w tych 3 klubach łącznie
spędził mniej czasu i poprowadził je do mniejszych sukcesów niż Malone samych
jednych Jazz: to też warto rozważyć, zanim zacznie puszczać się teksty, czy
Karl miał prawo odejść z Utah). BTW: jeszcze bardziej niż do Rockets Chuck
chciał przejść do Bulls, jako pewniejszych zwycięzców, tylko go nie chciano… No
i tekst, że Mailman w LA grzeje ławę (trzeci najważniejszy gracz zespołu, nie
mniej ważny niż np. Rodman w Bulls): naprawdę, poduczcie się trochę, bo do
bycia haterem też trzeba wiedzy i logicznego myślenia.






Temat: czerwone maki
W okresie wojny powstały liczne propozycje i plany podziału Niemiec, najwięcej
w USA. W żadnych jednak nie brano pod uwagę faktycznej lub domniemanej
słowiańskości wschodnich Niemiec. Przeciwnie, teren ten postrzegano wyłącznie
jako Prusy - gniazdo wszelkiego zła. Tak więc mieszkańcy tych ziem mieli być
potraktowani szczególnie surowo, jako „najgorsi Niemcy”.42 W szczegółowym
opracowaniu Departamentu Stanu na temat problemów graniczno - etnicznych w
Europie wśród 34 miejsc nie wymienia się Łużyc.43 Nie było też mowy o
poszerzeniu granic Czech, przeciwnie, w pewnym okresie proponowano włączenie do
Niemiec Varnsdorfu, Rumburku i Sluknova - miast nad granicą łużycką,44 które po
wojnie odegrały wielką rolę w dziejach Łużyczan. O przyłączeniu Łużyc do Polski
w ogóle nie mogło być mowy, skoro Anglosasi byli prawie cały czas przeciwni
granicy na Nysie Łużyckiej.

Kształcące intelektualnie i interesujące z politycznego punktu widzenia mogłoby
być rozważanie, co by było z Łużyczanami, gdyby zrealizowano któryś z planów
zdruzgotania i podziału Niemiec. Pozostając jednak przy samych faktach,
stwierdzić trzeba, że plany te nie miały nawet większych szans realizacji. Są
one typowym przykładem wpływu emocji na politykę. Realistyczna ocena sytuacji
musiałaby doprowadzić do wniosku, że starcie Zachodu z ZSRS jest nieuchronne i
w interesie obu stron leży pozyskanie sobie przyszłych, silnych Niemiec jako
sojusznika.45 Dlatego też przyjęcie planu Henry’ego. Morgenthaua na drugiej
konferencji w Quebecku już kilka dni później zostało określone jako decyzja
podjęta pod wpływem emocji. Swoją drogą, co sądzić o szefach rządów, którzy,
jak F. D. Roosevelt mówią „widocznie się nie zastanowiłem, nie miałem pojęcia
co podpisuję”, albo jak W. Churchill „bardzo żałuję, że to podpisałem”. Mimo
to, aż do samego Poczdamu ci dwaj politycy ponawiali pomysły rozczłonkowania
Niemiec, co byłoby korzystne dla Europy, gdyby w parze z tym rozgraniczono
również ZSRS, tego jednak wówczas nie planowano.

Wydaje się, że już jesienią 1943 r. rozdrobnienie Niemiec przestało być
możliwe. W Teheranie dokonano praktycznie podziału Europy. W USA przewagę
zaczęła zdobywać grupa przeciwna rozczłonkowaniu, o czym świadczy ustąpienie
Summera Wellesa. Po tym fakcie zarysowała się wyraźnie linia podziału między
Departamentem Stanu kierowanym przez Cordella Hulla i zdominowanym przez WASP-
ów, nastawionych przede wszystkim antykomunistycznie, a Departamentem Skarbu z
H. Morgenthauem na czele wyrażającym poglądy Żydów nastawionych wówczas głównie
antyniemiecko.46 O ile stanowisko Żydów jest zrozumiałe, to przyczyną
postępowania F. D. Roosevelta może być tylko fakt, że (jak stwierdził George
Kennan – wówczas jeden z najbardziej trzeźwych polityków amerykańskich47) był
to „powierzchowny ignorant i dyletant, człowiek o ograniczonych horyzontach
intelektualnych nie znający ani trochę Rosji, a słabo Europę”.48 Trudno
przypuszczać, aby ten człowiek, tak jak i W. Churchill, który, jak próbował się
tłumaczyć, dopiero w marcu 1945 r. zorientował się w prawdziwych intencjach
Stalina, mogli interesować się problemem łużyckim. Na wiosnę 1945 r. zaczęła
się już jednak gra o Niemcy. Prace Komisji do Spraw Podziału [Niemiec]
powołanej na konferencji w Jałcie praktycznie nie rozwinęły się. Sprawa łużycka
zależała tylko od splotu okoliczności w polityce mocarstw.






Temat: Norman Davies o Powstaniu Warszawskim
RECENZJA JEST SUPER
Recenzja pana Skalskiego wydaje sie byc najlepsza dotychczas recenzja ksiazki
Davies'a nt. Powstania Warszawskiego - i to nie tylko w Polsce.

Tylko czy pan Skalski zrecenzowal oryginal czy tez polski przeklad?

W oryginale bowiem pan Davies dopuscil sie szokujacego, i
glupawego, "eksperymentu," ktorego pan Skalski nie wspomina. Mianowicie usunal
polskie nazwiska, zastepujac je inicjalami, lub angielskimi odpowiednikami
pseudonimow. I tak np. Premier Mikolajczyk to "Mick," a General Bor-Komorowski
to "Boor," co po po polsku wyklada sie jako: "gbur." Nawet Julian Tuwim to u
Davies'a "Julian T.," a Zbigniew Herbert to "Zbig. H." Na jednej stronie sa
fotografie dowodcow Powstania (Insurgent Leaders) podpisane: "Gen. 'Boor',
dowodca AK," "Gen. 'Monter,' dowodca Powstania," "Gen. 'Gregory,' szef
sztabu," "kurier 'Novak," a na sasiedniej stronie zdjecia "niemieckich dowodcow
wojskowych" (German Military Leaders)z podanymi pelnymi imionami i nazwiskami:
Oskar Dirlewanger, Mieczyslaw Kaminski (sic! - czy nazwisko "Kaminski"
latwiejsze do napisania i wymowienia niz np. "Komorowski"?), Erich von dem
Bach, Heinz Reinefarth. (patrz: Norman Davies. "Rising '44. 'The Battle for
Warsaw.'" Macmillan. London: 2003.)

Pan Davies podal jako powod tego watpliwego eksperymentu "nieznajomosc [jezyka
polskiego wsrod mowiacych po angielsku]sprzezona z niezrozumialym systemem
ortografii i jedynymi w swoim rodzaju, lamiacymi szczeke kombinacjami
spolglosek i sylab ktore sa wyjatkowo denerwujace" (s. xii ). Pan Davies podaje
tez osmieszajaca opinie pisarza Dickensa (tego od "Klubu Pickwicka") na temat
nazwiska polskiego emigranta po Powstaniu 1863 r., oraz "zart," zgodnie z
ktorym jezyk polski powstal wskutek upuszczenia przez Boga pudelka Scrabble
(gra polegajaca na ukladaniu slow z rozsypanych liter).

Zatem pan Davies powtarza - swiadomie lub nie - rasistowskie stereotypy na
temat jezyka polskiego, ktore mozna znalezc np. w amerykanskich szmoncesach
zwanych "Polish jokes," czyli "polskimi kawalami." Prasa brytyjska i
amerykanska, w tym kanadyjska,regularnie umyslnie przekreca polskie nazwiska,
szczegolnie te konczace sie na "ski" (np. "Kwasniewksi" zamiast "Kwasniewski")w
celu osmieszenia. Ktos nazwal takie praktyki "etnocide," etnobojstwem.

Jest rzecza charakterystyczna ze wymieniona prasa nie przekreca w ten sposob
polskich nazwisk u Rosjan, np. Jastrzembski, Dostojewski.

"Eksperyment" pana Daviesa, przeciez autorytetu w Anglii i Ameryce w dziedzinie
Polski, pomoze wzmocnic rasistowski stereotyp Polakow w tych krajach.

A przeciez pan Davies w swojej ksiazce "The Isles" (Wyspy) wydaje sie bolec nad
dyskryminacja jezykow celtyckich, takich jak pana Davies'a rodzimy walijski,
przez Anglikow.

Czy naprawde nazwiska takie jak Komorowski i Slonimski zawieraja bardziej
lamiace szczeke i denerwujace kombinacje spolglosek i sylab niz np. walijskie
imiona Ceinrwy i Meirchiaw?

Prawde mowi angielskie powiedzenie: "Familiarity breeds contempt," poufalosc
rodzi lekcewazenie.

Wydaje sie ze to lekcewazenie rodzi sie nawet w najwiekszych obroncach praw
slabych i dysryminowanych.



Temat: Czy mozna uznac, ze włascicielka bea26 oczyszczona
Czy mozna uznać? Bea - tak, ale pewne wątpliwości
zostają, które warto by wyjaśnić. Dziwne to Forum jest!
__________________________

do bykka ____________ WAŻNE jest
Autor: Gość: Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl
Data: 25-07-2002 15:13
bykku, czy jestsś pewien, że pacynka Hiacynt - boaaa podesłał ci liścik z
bombą? A ponoć tylko wierszyki wulgarne pisał...
pozdrówka
Perła
________________________

Re: do Perły
Autor: bykk@NOSPAM.poczta.gazeta.pl
Data: 25-07-2002 17:53

Witaj Perełka!
Nigdy nie pomyślałbym,że tak idiotyczne )) pytanie mi zadasz!!!
Co to znaczy,czy jestem pewny?
Ocywiście!!! Chcesz,to Ci prześlę ten "liścik miłosny"!!!
Już jeden z nas(na F.) zajął się tym!
Pytałem otwarcie,czy ktosik jeszcze dostał od boaaa...,ale widzę,że NIE!!!
Czy to przypadek? )) Może,ale Tete,nie opowiadaj więcej pierduł!!!
Mam to w archiwum,mozesz wskoczyć! ))
Tete,chcesz źródło? ))
Hiacek się "zabył", i widocznie źle pokierował!!!
pozdrawiam
hej!
______________________________

Autor: perla_@NOSPAM.poczta.gazeta.pl
Data: 25-07-2002 18:03
bykk napisał:

> Witaj Perełka!
> Nigdy nie pomyślałbym,że tak idiotyczne )) pytanie mi zadasz!!!
> Co to znaczy,czy jestem pewny?
> Ocywiście!!! Chcesz,to Ci prześlę ten "liścik miłosny"!!!
> Już jeden z nas(na F.) zajął się tym!
> Pytałem otwarcie,czy ktosik jeszcze dostał od boaaa...,ale widzę,że NIE!!!
> Czy to przypadek? )) Może,ale Tete,nie opowiadaj więcej pierduł!!!
> Mam to w archiwum,mozesz wskoczyć! ))
> Tete,chcesz źródło? ))
> Hiacek się "zabył", i widocznie źle pokierował!!!
> pozdrawiam
> hej!

No to pieknie! Nasz Hiacynt...

Perła
_______________________________

W miedzyczasie Scan wysyła do Bykka prywatny mail jak niżej o godz. 18.03 Mail
i post Perły mijają się w drodze.

"25 lipca 2002 18:03

Czesc Bykku, piszesz na Forum;

"Ocywiście!!! Chcesz,to Ci prześlę ten "liścik miłosny"!!!
Już jeden z nas (na F.) zajął się tym!"

Ja wczoraj do Twego ulubieńca Huberta wyslalem mail ( w zalączeniu). przyslij
mu prosze ten "liścik miłosny" z boaa a i jak masz z bea26 do mks na adres jak
w zalączniku. Facet bez tego nic nie może powiedzieć skąd i co, a są szanse na
identyfikacje wesołka. Bardzo mi tym zalezy, bo jak widze H. i Tete imputują mi
rozsyłanie tego badziewia ( bez nicków, naturalnie)
Pozdrawiam
Scan"
________________________________________

Re: do Perły________Tete i inni !!!
Autor: bykk@NOSPAM.poczta.gazeta.pl
Data: 25-07-2002 19:44

Perła,ani pięknie,ani Hiacek!!!
Cosik tu nie gra!
Proszę więc,zakończmy to raz na zawsze!!!
hej!
_____________________




Temat: Rzeźnia Chorzów
Los starej rzeźni przy ulicy Krakusa 3 może się niebawem odmienić. Miejski
konserwator w rozmowie z DZ powiedział, że sprawa ochrony zabytku jest w toku,
a odpowiednie papiery, z prośbą o interwencję zostały wysłane do Wojewódzkiego
Konserwatora Zabytków.

Najnowocześniejsza na Śląsku

Budynki wraz z ogrodzeniem i portiernią w Zakładach Mięsnych powstały w latach
1900-1901. Była to jedna z największych rzeźni na ówczesnym Górnym Śląsku. Jej
doskonała lokalizacji, obok Hali Targowej, pozwalała funkcjonować na pełnych
obrotach, przynosząc ogromne zyski miastu, gdyż wtedy to do niego należała.

- Nawet pokuszę się o stwierdzenie, że nie ma drugiej tak dużej rzeźni - mówi
Ryszard Szopa, miejski konserwator zabytków Urzędu Miasta.

Obiekt przez lata doskonale funkcjonował. Zmiany nastąpiły z początkiem lat
30., kiedy to rzeźnia trafiła pod skrzydła Skarbu Państwa.

- Od tego czasu budynkami przestano się zajmować. Z roku na rok popadały w
coraz większą ruinę, mimo że przez cały czas działały tam zakłady mięsne. Nie
pomogło nawet wpisanie ich do rejestru zabytków w 1985 roku - opowiada miejski
konserwator.

W 1995 roku Skarb Państwa sprzedał teren wraz z budynkami prywatnym osobom.
Wydawało się, że obiekt uda się przywrócić do dawnego stanu. Jednak nowi
właściciele kompletnie nie mieli na niego pomysłu. Trzy osoby wykupiły teren i
zniknęły.

- Wiele razy usiłowaliśmy się z nimi kontaktować - często bez większych
efektów. Albo byli niedostępni albo bagatelizowali sprawę - opowiada Szopa.

Wokół rzeźni zaczęło być cicho. Budynki stały i niszczały...

Mur się wali

Sprawa obiektu odżyła w zeszłym roku kiedy pojawił się problem z murem wokół
rzeźni. Mieszkańcy zaczęli alarmować, że całkowicie się sypie i wypadają z
niego cegły. Miasto zaczęło szukać właścicieli.

- Do gry wkroczyli Inspektorzy Nadzoru Budowlanego. Właścicielom, których
namierzenie zajęło nam trochę czasu, zostały wysłane wezwania z prośbą o
przedstawienie opinii technicznej muru oraz samych budynków - mówi Szopa.

Właściciele upomnienia mieli sobie za nic. Nie odpowiadali na nie lub wykręcali
się brakiem czasu i pomysłów na teren. Budynki pozostawały bez opieki i były w
coraz gorszym stanie technicznym.

Na pod koniec zeszłego roku miejski konserwator zabytków przysiadł nad planami
rzeźni. Budynki coraz bardziej niszczały i trzeba było podjąć odpowiednie
kroki.

- Właściciele dzierżawią ten teren od Skarbu Państwa. Oczywiście drogą
ostateczną, aby wyegzekwować jakieś konkretne ruchy z ich strony, jest sąd, ale
zanim do tego dojdzie trzeba przejść całą masę procedur. W skrajnych
przypadkach można nawet zerwać umowę dzierżawy, jeśli właściciel nie wywiązuje
się ze swoich powinności - w tym przypadku są nimi przede wszystkim
zabezpieczenie budynku przed zniszczeniem, uszkodzeniem i dewastacją. Jednak
tej drogi chcieliśmy uniknąć - mówi Szopa.

Na kolejne wezwania, o dziwo, właściciele odpowiedzieli. Tuż przed świętami
Bożego Narodzenia odbyło się nawet spotkanie z władzami miasta w sprawie
rzeźni. To na nim właściciele zobowiązali się do podjęcia kroków związanych z
przedstawieniem planów i projektów tego terenu.

- Wiemy, że w planach jest utworzenie w tym miejscu obiektów związanych z
handlem. Miałyby one znaleźć się w dwóch budynkach po dawnej administracji. W
planach jest też postawienie tam domów mieszkalnych. Jednak to wszystko plany.
Zobaczymy, co z nich wyjdzie - informuje miejski konserwator.

Na razie sprawa rzeźni trafiła do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w
Katowicach. Ma to być podkładka jeśli właściciele nie będą wywiązywać się ze
swoich obietnic. A Szopa podejrzewa, że bez nich się nie obejdzie, bo osoby
odpowiedzialne za zabytek nie są skore do współpracy.

- Na razie miałem tylko jeden kontakt z ich architektem z Krakowa. Przedstawił
mi początkowy zarys planów. Teraz czekam na następne - bardziej konkretne -
mówi stanowczo Szopa.

Jak ktoś chce, to może

Stan niektórych zabytkowych obiektów w mieście pokazuje, że chcieć to móc.

Świadczy o tym choćby budynek willi na ul. Stefana Batorego 44. Jest on w
rękach prywatnych. Kupiła go firma Zarmen i doprowadziła ponownej do
świetności.

- Szef kocha ten budynek. Bardzo mu się podobał i chciał, aby wyglądał tak jak
dawniej. Myślę, że stał się nie tylko reprezentacyjny dla miasta, ale i
stworzył doskonałe warunki pracy - mówi Agata Dobrowolska, rzecznik prasowy
firmy. Pozostaje mieć nadzieje, że właściciele rzeźni słowa dotrzymają i obiekt
zostanie wyremontowany, a samo miejsce przy Krakusa przestanie straszyć.
Angelika Niaka - Dziennik Zachodni




Temat: Ciąża a komputer - co wiecie na ten temat?
"Autor:aDm (a_d_m@op.pl)
Temat:promieniowanie

View this article only
Grupy dyskusyjne:pl.comp.pecet
Data:2003-12-30 04:54:15 PST

Witam
Kilka pytan dla fachowców:
1. Na jaką odleglosc emituje szkodliwe promieniowanie monitor (tradycyjny z
kineskopem)?
2. Czy komputer, drukarka teź emituje coś szkodliwego?
Pytam bo ginekolog poinformowal moja zone ktora jest w ciązy ze moze
przebywac tylko 4 godziny w pomieszczeniu w ktorym znajduja sie komputery.
Czy nie wystarczy jak zona wylaczy po 4 godzinach komputer na swoim
stanowisku (nastepny monitor oddalony o ok. 1.5 m)?
Pozdrawiam
aDm
Wiadomość 2 w wątku
Autor:Gabriel (geyb@polbox.com)
Temat:Re: promieniowanie

View this article only
Grupy dyskusyjne:pl.comp.pecet
Data:2003-12-30 06:59:50 PST

Odsyłam do podręcznika fizyki (szkoła średnia) - właściwie wszystko, co
elektryczne emituje jakieś tam promienie. Co do emisji promieniowania EM
to większa jest nie od strony ekranu monitora, lecz z tyłu. Bardziej
szkodliwe jest więc przebywanie za pracującym monitorem niż przed nim.

g.
Autor:Marco (notrue@interia.pl)
Temat:Re: promieniowanie

View this article only
Grupy dyskusyjne:pl.comp.pecet
Data:2003-12-30 08:49:10 PST

Użytkownik "aDm" <a_d_m@op.pl> napisał w wiadomości
news:bsrshm$jrp$1@news.zigzag.pl...
> Witam
> Kilka pytan dla fachowców:
> 1. Na jaką odleglosc emituje szkodliwe promieniowanie monitor (tradycyjny z
> kineskopem)?
> 2. Czy komputer, drukarka teź emituje coś szkodliwego?
> Pytam bo ginekolog poinformowal moja zone ktora jest w ciązy ze moze
> przebywac tylko 4 godziny w pomieszczeniu w ktorym znajduja sie komputery.
> Czy nie wystarczy jak zona wylaczy po 4 godzinach komputer na swoim
> stanowisku (nastepny monitor oddalony o ok. 1.5 m)?

ktoś kiedyś na tej grupie podawał pomiary wykonane jakimś fachowym
urządzeniem i okazało się że już 10 cm od ekranu są śladowe ilości
promieniowania, znacznie mniejsze niż norma nakazuje (mowa o współczesnych
monitorach z TCO99), a jak zmierzył promieniowanie telefonu komórkowego to
norma była przekroczona 400-krotnie
Wiadomość 7 w wątku
Autor:Jacek Maciejewski (jacmac-nosp@go2.pl)
Temat:Re: promieniowanie

View this article only
Grupy dyskusyjne:pl.comp.pecet
Data:2003-12-30 10:12:44 PST

aDm naskrobał:

> 1. Na jaką odleglosc emituje szkodliwe promieniowanie monitor
> (tradycyjny z kineskopem)?
Może tu być mowa o promieniowaniu miękkim rentgenowskim jakie
występuje we wszystkich przyrządach elektronopromieniowych (kineskop)
na skutek hamowania elektronów na ekranie. Jest ono praktycznie
zatrzymywane przez szkło ekranu i można go się nie obawiać. W grę
może również wchodzić promieniowanie elektromagnetyczne w dziedzinie
radiowej które z kolei jest praktycznie nieabsorbowane przez organizm
a na dodatek jest pomijalnie małe.
> 2. Czy komputer, drukarka teź emituje coś szkodliwego?
Jasne, opary tonera i ozon Jeśli chodzi o promieniowanie
elektromagnetyczne to znikomo mało i nieszkodliwie.

>
Można olać zalecenie tego medyka. W otoczeniu człowieka
cywilizowanego występuje o wiele więcej dużo bardziej szkodliwych
oddziaływań, żeby choć wspomnieć o alkoholu, tytoniu, smogu, zakażeń,
leków, chemikalii etc. i nimi raczej bym się przejmował.
W sumie twojego medyka to bym odesłał do szkoły, niechby się pouczył
fizyki.




Temat: Nareszcie decyzja w sprawie kanału przez Mierzeje
Nareszcie decyzja w sprawie kanału przez Mierzeje
Sława!

Przekopiemy się na Bałtyk przez Mierzeję Wiślaną?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3535063.html

Mierzeja Wiślana
Fot. Damian Kramski / AG

Maciej Sandecki, Gdańsk 08-08-2006, ostatnia aktualizacja 08-08-2006 08:44

- Warto go budować, choćby dla samego uniezależnienia się od Rosji. Kanał
przyczyni się też do rozwoju regionu - mówi minister gospodarki morskiej
Rafał Wiechecki

Rząd już umieścił tę inwestycję na liście strategicznych projektów. Kanał ma
być gotowy w 2010 roku.

O przekop mierzei zabiegały władze województwa warmińsko-mazurskiego oraz
Elbląga. Poparł ich minister gospodarki morskiej Rafał Wiechecki (LPR) i
kanał wpisano do rządowego programu "infrastruktura i środowisko"
zaakceptowanego już przez radę ministrów. O finansowanie Polska będzie
zabiegać w Unii Europejskiej i NATO - dla Paktu to obszar strategiczny ze
względu na bliskie sąsiedztwo z Rosją. Szacowany koszt budowy kanału to 60
mln euro.

Inwestycja ma podtekst polityczny. Jedyna droga z Zalewu Wiślanego na Bałtyk
prowadzi przez kontrolowaną przez Rosję Cieśninę Pilawską. Rosjanie w maju
wstrzymali ruch na Zalewie. Utrzymują, że umowa, na podstawie której polskie
statki mogły korzystać z ich wód terytorialnych w rejonie Kaliningradu, jest
już nieważna. To dlatego, że podpisywali ją jeszcze za Stalina w 1946 r. z
bratnim krajem socjalistycznym. Teraz Polska jest w UE i braterstwo nie
wchodzi w grę.

Po raz pierwszy Rosjanie zabronili pływać polskim jednostkom przez cieśninę w
2003 r. Upierali się, że pasażerowie udający się na kilkugodzinną wycieczkę
do Kaliningradu, nawet jeśli nie schodzą na ląd, powinni mieć wizy. Polski
MSZ stanął na stanowisku, że to absurd. Negocjacje z Rosjanami trwały trzy
tygodnie i ruch został przywrócony. Sytuacja powtórzyła się w czerwcu 2004 r.
Wtedy Rosjanie po raz pierwszy stwierdzili, że umowa wygasła, ale - jak
stwierdzili - pójdą na ustępstwa. Identyczna sytuacja miała też miejsce pod
koniec ubiegłego roku.

Na blokadzie tracą polscy armatorzy, szczególnie Żegluga Gdańska, która
zarabiała na wycieczkowych rejsach z Elbląga i Gdańska do Kaliningradu. Na
skraju bankructwa stoi wybudowany niedawno za pieniądze UE port w Elblągu,
który egzystował dzięki handlowi z obwodem kaliningradzkim.

Są jednak też przeciwnicy przekopania Mierzei, np. władze Krynicy Morskiej.
Najbogatsza polska gmina, położona na końcu polskiego odcinka mierzei, obawia
się, że kanał utrudni dotarcie do niej.

Protestują też ekolodzy. Ich zdaniem przekop wpłynie negatywnie na ekosystem
Zalewu Wiślanego. Ekolodzy przypominają, że cały pas Mierzei Wiślanej jest
międzynarodowym obszarem ochronnym wpisanym do europejskiej sieci Natura
2000. Na takich terenach człowiek nie powinien dokonywać znaczących
ingerencji w środowisko. Z tego powodu Polska może nie otrzymać żadnych
pieniędzy z UE.

Argumenty przeciwników stara się zbić prof. Tadeusz Jednorał, prezes
Pomorskiej Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych. To on dziesięć lat
temu z zespołem ekspertów opracował pierwszą koncepcję przekopu.

- Nie będzie żadnych trudności komunikacyjnych z Krynicą Morską. Równolegle z
budową kanału stawiany będzie nad nim most - mówi prof. Jednorał. I
przypomina, że badania sprzed lat wykazują też, że kanał nie spowoduje
zasolenia Zalewu.

Budowa ma ruszyć w 2008 r. Zgodnie z koncepcją prof. Jednorała kanał biegłby
w najwęższym miejscu mierzei we wsi Skowronki położonej między Kątami
Rybackimi a Krynicą Morską. Liczyłby 1,5 km długości, 40 m szerokości i 5 m
głębokości. Te wymiary umożliwiłyby żeglugę statkom towarowym, pasażerskim i
rybackim. W ciągu kanału zaplanowano 25-metrową śluzę z wrotami, które
pozwoliłyby kontrolować przepływ wody i panować nad sytuacją w razie sztormu.

Forum Słowiańskie
gg 1728585



Temat: W Niemczech też nie brakuje idiotów
W Niemczech też nie brakuje idiotów
Pani Grażyna chciała kupić w Niemczech samochód do przewozu niepełnosprawnych. Pomagała jej firma, którą kieruje Maria Konczak. Firma rozesłała zapytania do dealerów. Zamiast odpowiedzi z konkretnymi ofertami, dostała pozew do sądu i grozi jej 250 tys. euro grzywny. – Nie stać mnie na samochód dostępny na polskim rynku – mówi mieszkająca w Łodzi 44-letnia Grażyna Wiktorowicz. – Dlatego cały czas szukałam czegoś w internecie. W końcu znalazłam firmę, która obiecała, że będzie pośredniczyć w poszukiwaniach. Samochód to moje jedyne okno na świat. Kiedy byłam młodsza, ojciec mógł przenieść mnie z wózka do auta. Teraz jest to niemożliwe i dlatego szukam samochodu z rampą i obniżoną podłogą, żeby zmieścił się wózek. Nie dysponuję dużą kwotą pieniędzy i dlatego w grę nie wchodzi duży wóz.

Charytatywna reklama?

Firma, którą kieruje Maria Konczak, w sprawie znalezienia samochodu rozesłała ponad 200 pism do dealerów samochodowych na terenie Niemiec. – To były standardowe pisma opatrzone naszym logo – opowiada Konczak. – Pisaliśmy, że zwracamy się z prośbą znalezienia wozu, który kosztowałby nie więcej niż 8 tys. euro. Musiałby też rzecz jasna być odpowiednio przystosowany. Po pewnym czasie uzyskaliśmy odpowiedź od jednego z autosalonów. Wielkie było nasze zdziwienie, kiedy okazało się, że dealer pozywa nas do sądu. Adwokaci firmy wykorzystali pewną lukę w prawie: nie mogliśmy wysłać pytania o samochód za pomocą faksu, bo może być to traktowane jako... reklama, która podlega karze grzywny!

Niemieckie prawo zabrania wysyłania faksów reklamowych, które nakłaniają odbiorców do zakupu produktów lub usług, jeśli firmy nie były wcześniej w kontakcie biznesowym lub nadawca nie otrzymał wcześniej zgody na wysyłkę faksu dla odbiorcy. – Nasz faks nie był reklamą – zapewnia Maria Konczak. – Po prostu przedstawiliśmy sytuację pani Wiktorowicz i prośbę o pomoc. Nie byliśmy w stanie obdzwonić wszystkich dealerów, żeby zapytać czy wyrażają zgodę na przesłanie takiego pisma.

Słony zarobek

Grażyna Wiktorowicz czuje się bezsilna. – Ktoś wykorzystuje kruczki prawne żeby wyciągnąć jakieś pieniądze – mówi inwalidka. – Żałuję, bo po długich poszukiwaniach udało mi się znaleźć firmę, która zechciała mi pomóc. Nie znam niemieckiego, a wiem, że w Niemczech można kupić używany samochód za mniejsze pieniądze niż w Polsce. Pani Konczak zobowiązała się przetłumaczyć wszystkie informacje. Liczyłam po prostu na to, że wreszcie ziści się moje marzenie. Moi rodzice są już w podeszłym wieku. Ojciec mógłby prowadzić wóz, a ja robić zakupy i załatwiać inne sprawy. Skoda, że tak się to skończyło, bo po raz pierwszy ktoś się moją historią zainteresował.

Firma, która miała pomóc pani Grażynie, ma swoją główną siedzibę w Dreźnie. Jak mówi jej szefowa, utrzymuje się ze sprzedaży ogłoszeń na swoich stronach internetowych. – Nie pobieramy prowizji ani od dealerów, ani od potencjalnych klientów, którzy się do nas zwracają – zapewnia Maria Konczak. – Tak samo było w przypadku pani Wiktorowicz. Teraz przyjdzie nam za to słono zapłacić.

Pierwsza rozprawa odbędzie za dwa tygodnie. Za nieuczciwą reklamę firma Marii Konczak może zapłacić nawet 250 tys. euro kary.

kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1198568&KAT=239

Prawde mowiac to mi cala ta sprawa smierdzi. Przeciez faksu z prosba o pomoc nie mozna uznac za reklame. W kazdym razie cieszy to, ze nie tylko u nas sa popier...ncy.
Zreszta - wszyscy wiedza, ze dobry prawnik to martwy prawnik :)




Temat: no to kilka obrazkóf z majówki :)
2 Maja 2005
Zabawa pod chmurką
Choć w sobotnią noc w miejskim parku zaczęło się robić chłodno, nikt nie poszedł
do domu. Zespół IRA tak rozgrzał publiczność, że ta jeszcze po koncercie bawiła
się na plenerowej dyskotece.

Podobnie było w niedzielę, gdy na głównej scenie występował Stachursky. Na
każdym z wieczornych koncertów było ponad tysiąc osób. Atrakcje żagańskiej
majówki przyciągnęły też mieszkańców z innych zakątków regionu – Kożuchowa,
Szprotawy, Nowej Soli czy Iłowej.

Lepsi od Żar?

- Znów nas wyprzedziliście. Żagań ma lepszą imprezę niż Żary. I jeszcze ta nocna
dyskoteka. Super muzyka i super didżej – przyznał po zakończeniu party Michał z Żar.
- Na mojego ulubieńca Stachursky’ego przyjechałam aż z Sulechowa. Ale było
warto, szczególnie, że dopisała pogoda – mówiła Anna tuż po 22.00.
Na koncercie zespołu IRA nie mogło zabraknąć pierwszego rockmana wśród
urzędników samorządowych – wójta Zdzisława Lubasa z Wymiarek. W tym roku nie
zagrał na scenie na gitarze, ale i tak bawił się dobrze.

Motory i siłacze

Zanim majówka na podzamczu zaczęła się na dobre, najwięcej atrakcji było na
miejskim basenie. Tam odbywał się zlot motocyklistów. Frekwencja przerosła
oczekiwania samych organizatorów. W popołudniowej paradzie ulicami miasta
przejechało ponad 100 motorów. – Dopisali koledzy z całego województwa, ale też
z Łodzi, Krakowa, Częstochowy, Wrocławia – powiedział prezes Żagańsko-Żarskiego
Bractwa Motocyklowego Stanisław Kucab.
W niedzielę od rana główną sceną na podzamczu rządzili siłacze. Kilkudziesięciu
specjalistów w wyciskaniu sztangi leżąc zaprosił Edmund Lechowicz, żagański
rekordzista Guinnessa – na podsumowanie swojej kariery. Żagański mistrz też
wziął udział w zawodach, ale byli też mistrzowie Polski z Rzepina i Katowic oraz
rekordzista Europy – Karol Baran.

Wiosenna panna

Panie mogły popatrzeć na dobrze zbudowanych mężczyzn, ale nie zabrakło też
atrakcji dla panów – w sobotę obejrzeli oni wybory Miss Wiosny. Dziewięć
dziewcząt najpierw wystąpiło na scenie w pokazie tanecznym. Kandydatki rozegrały
też mecz mega-piłkarzyków. Przywiązane do belek mogły poruszać się tylko w bok,
jak w popularnej grze stołowej. 12:8 wygrała drużyna Hani, którą kilka minut
później publiczność wybrała Miss Wiosny. 18-letnia uczennica Zespołu Szkół
Techniczno-Handlowych, trenująca m.in. lekką atletykę, oprócz nagród rzeczowych
wygrała też tygodniowy pobyt w mieście partnerskim Żagania – niemieckim Nepthen.
– Mam tylko nadzieję, że nie jedziemy w środę, bo wtedy startuję w biegu na 200
m – mówiła po zejściu ze sceny nowa Miss Wiosny, która do końca dnia bawiła się
na dyskotece.

TOMASZ HUCAŁ
363 44 99
thucal@gazetalubuska.pl




Temat: Bronisław w Geremek o sporze w sprawie rezolucj...
Nazistowskie obozy koncentracyjne etc.
Ostatnia aktualizacja 1 listopada 2004r

Główne obozy koncentracyjne (23 obozy)
Niemcy (włącznie z Wolnym Miastem Gdańsk; byłe obozy koncentracyjne: KL
Groβ-Rosen i KL Stutthof znajdują się obecnie na terenie Polski)

KL Dachau 22 mar.1933-29 kwi.1945; liczba obozów filialnych: 123; ofiary: 30.000
zmarło lub zostało zamordowanych. 1)

KL Sachsenchausen 12 lip.1936-22 kwi.1945; liczba obozów filialnych: 44; ofiary:
50.000 zmarło lub zostało zamordowanych. 2)

KL Buchenwald (15 lip.1937 jako Ettersberg) 28 lip.1937-11 kwi.1945; liczba
obozów filialnych 174; ofiary: 85.000 zmarło lub zostało zamordowanych. 3)

KL Flossenbürg 3 maj 1938-23 kwi.1945; liczba obozów filialnych: 94; ofiary:
30.000 zmarło lub zostało zamordowanych. 4)

Frauen-KL Ravensbrück 15 maj 1939-30 kwi.1945; liczba obozów filialnych: 31;
ofiary: ”dziesiątki tysięcy” zmarło lub zostało zamordowanych. 5)

KL Neuengamme (13 gru.1938) 4 cze.1940-4 maj 1945; liczba obozów filialnych: 96;
ofiary: 55.000 zmarło lub zostało zamordowanych. 6)

KL Groß-Rosen (Rogoźnica) (2 sie.1940) 1 maj1941-(?) lut. 1945; liczba obozów
filialnych: 77; ofiary: 40.000 zmarło lub zostało zamordowanych. 7)

KL Niederhagen[-Wewelsburg] (? maj 1939) 1 wrz.1941-1 maj 1943 (2 kwi.1945);
ofiary: 1.285 zmarło lub zostało zamordowanych. 8)

KL Stutthof (Sztutowo) (1wrz.1939) 13 sty.1942-koniec sty.1945; liczba obozów
filialnych: 39; ofiary: 65.000 zmarło lub zostało zamordowanych. 9)

KL Arbeitsdorf 8 kwi.1942-11paź.1942; ofiary: 600 zmarło lub zostało
zamordowanych. 10)

KL Bergen-Belsen (? lip.1941) 15 kwi.1943-15 kwi.1945; liczba obozów filialnych:
2; ofiary: 70.000 zmarło lub zostało zamordowanych. 11)

KL Mittelbau-Dora (27 sie.1943) 1 lis.1943-9 kwi.1945; liczba obozów filialnych:
40; ofiary: 20.000 zmarło lub zostało zamordowanych. 12)
Austria

KL Mauthausen 8 sie.1938-5 maj 1945; liczba obozów filialnych: 49; ofiary:
100.000 zmarło lub zostało zamordowanych. 13)

Polska

KL Auschwitz (I) (Oświęcim) 20 maj 1940-27 sty.1945; liczba obozów filialnych:
51; ofiary: 1,1-1,5 mil. zmarło lub zostało zamordowanych. (włącznie z ofiarami.
KL Birkenau i KL Monowitz). 14)

KL Lublin [=Majdanek] (początek paź.1941) 15 lut.1943-(?)lip.1944; liczba obozów
filialnych: 4; ofiary: 230.000 zmarło lub zostało zamordowanych. 15)

KL Warschau (Warszawa) 15 sie.1943-1maj 1944 (5 sie.1944). liczba ofiar nieznana 16)

KL Monowitz (=Auschwitz III) (Monowice) (31 maj 1942) 1 gru.1943-27 sty.1945;
ofiary: 25.000 zmarło lub zostało zamordowanych. 17)

KL Krakau-Plaszow (Krakόw-Płaszόw) (początek 1942) 11 sty.1944 -14 sty.1945;
liczba obozów filialnych: 4; ofiary: 8.000 zmarło lub zostałozamordowanych. 18)

Francja

KL Natzweiler (Natzwiller) [=Struthof] 1 maj 1941-22(?)wrz.1944; liczba obozów
filialnych: 70; ofiary: 10.000 zmarło lub zostało zamordowanych. 19)

Holandia

KL Herzogenbusch (´s-Hertogenbosch) [=Vught] 13 sty.1943-początek wrz.1944;
liczba obozów filialnych: 11; ofiary: 749 zmarło lub zostało zamordowanych. 20)

Litwa

KL Kauen (Kaunas) (15 sie.1941) 15 wrz.1943-1 sie.1944; liczba obozów
filialnych: 9; ofiary: 50.000 zmarło lub zostało zamordowanych (łącznie z
ofiarami Fort VII + IX / Ghetto / KL Kaunas). 21)

Łotwa

KL Riga-Kaiserwald [=Meźaparks] (?.1942) 15 mar.1943-6 sie.1944; liczba obozów
filialnych: 16; liczba ofia nieznana. 22)

Estonia

KL [Waiwara] (Vaivara) 15 wrz.1943-29 lut.1944; liczba obozów filialnych: 22;
liczba ofiar nieznana. 23)



Temat: wystawa o slonskim fusbalu - brawo!
Josef Klose sie nerwuje
26.06.2006 20:44 Uhr

Deutsch-polnische Geschichte
Stolz von Oberschlesien
Der Vater von Miroslav Klose will nur eines nicht: als Pole gelten
Von Thomas Urban

Am Sitz der "Sozial-kulturellen Gesellschaft" der deutschen Minderheit im
oberschlesischen Oppeln (Opole) wie auch im Haus der Deutsch-Polnischen
Zusammenarbeit in der sechzig Kilometer südöstlich gelegenen Industriestadt
Gleiwitz (Gliwice) herrscht geradezu Jubelstimmung: Die Oppelner sind stolz auf
den in ihrer Stadt geborenen Miroslav Klose, sein Vater Josef stammt aus einer
deutschen Familie. Die Gleiwitzer sind nicht minder stolz auf den von dort
kommenden Lukas Podolski; seine Großmutter wohnt noch dort, ihre Muttersprache
ist Deutsch.

Die Familien Klose und Podolski sind in den achtziger Jahren als Spätaussiedler
in die Bundesrepublik gekommen. Sie hatten Anspruch auf die Aufnahme in die
Bundesrepublik, weil die Großeltern vor dem Krieg Reichsbürger waren. Das
kommunistische Regime in Warschau bestritt zwar offiziell, dass in
Oberschlesien noch Deutsche lebten. Doch war es auf Kredite aus dem Westen
angewiesen.

Von Bonn gab es eine Milliarde Mark, als Gegenleistung durften mehrere
Hunderttausend Oberschlesier im Rahmen der so
genannten "Familienzusammenführung" ausreisen. Dabei mussten sie aber einen
Großteil ihres Eigentums zurücklassen. Auch war dies oft mit jahrelangen
Schikanen verbunden, ähnlich wie bei DDR-Bürgern, die einen Ausreiseantrag
gestellt hatten: Verlust des Arbeitsplatzes, Drangsalierung durch den
Geheimdienst, Nachteile für die Kinder in der Schule.

Die Zurückgebliebenen organisierten sich nach dem Ende des kommunistischen
Regimes in den "sozial-kulturellen Gesellschaften". Entsprechend ist man bei
der Minderheit in Oberschlesien - im Bezirk Oppeln zählt sie rund ein Drittel
der Einwohner, im Industriegebiet um Gleiwitz und Kattowitz rund fünf Prozent -
zufrieden, dass die Region nun dank der beiden Stürmer Klose und Podolski
endlich einmal internationale Aufmerksamkeit erfährt.

Doch wenn die Presse im fernen Warschau einfach schreibt, "ohne die Polen" wäre
die deutsche Mannschaft bei weitem nicht so gut, ist die Empörung groß. Josef
Klose, einst Linksaußen des Erstliga-Clubs Odra Opole, jedenfalls reagierte im
Warschauer Boulevardmagazin Fakt leicht gereizt: "Ich bin Schlesier und
Europäer. Alles, was Mirek im Fußball erreicht hat, verdankt er deutschen Clubs
und mir."

Das Haus für Deutsch-Polnische Zusammenarbeit in Gleiwitz nahm die Fußball-
Weltmeisterschaft zum Anlass, eine Ausstellung über oberschlesische
Fußballspieler in den Nationalmannschaften Polens und Deutschlands zu zeigen.
In der vergangenen Woche wurde sie im Pressesaal des Schlesischen Stadions von
Chorzow (früher: Königshütte) bei Kattowitz eröffnet (www.haus.pl), unter
anderem weisen die Ausstellungsmacher darauf hin: "Von den acht Toren der
deutschen Mannschaft wurden bisher fünf von Oberschlesiern erzielt (vier von
Klose, eins von Podolski)!" Und das war nur der Stand von Samstagnachmittag, 17
Uhr.

Die Schau schildert auch die verwickelte und tragische Geschichte der Region -
Kattowitz war im 20. Jahrhundert deutsch, polnisch, deutsch und wieder
polnisch. Und jedes Mal hat die Seite, die gerade oben war, die andere
unterdrückt. "Die Konfrontation gehört der Vergangenheit an", sagt nun heute
einer der Organisatoren der Ausstellung. "Heute sind wir gemeinsam auf unsere
Jungens stolz!" Dann fügt er hinzu: "Und Warschau sollte endlich lernen, dass
die Menschen in Oberschlesien anders ticken."

www.sueddeutsche.de/,tt2l13/sport/weltfussball/special/710/65645/index.html/sport/weltfussball/artikel/202/79123/article.html




Temat: Wyzsza sprzedaz samochodow

Ubiegly rok w porownaniu z poprzednim.Najwazniejsze punkty.

-niemieckie firmy sprzedaly w USA 915000 samochodow.3,8% wiecej niz w 2001
roku.Jakosc sprzedaje sie dobrze.
-calkowita sprzedaz na amerykanskim rynku to 16,8 milionow samochodow.2,1%
mniej niz w 2001 roku.
-wedlug analitykow amerykanie kupia w przyszlym roku 15,9-16,5 miliona
aut.Rabaty osiagajace nawet 3900 dolarow na sprzedane auto mocno obciazaja
zyski amerykanskich producentow.
-GM,Ford i Chrysler Group sprzedaly na swoim rynku 10,7 miliona aut.To 4% mniej
niz w 2001 roku mimo ogromnych rabatow.Najgorzej wyglada Ford -8%,Chrysler -3%
i GM -1%.

05.01.2003 13:44

HINTERGRUND: Deutsche Autohersteller glänzen 2002 mit Rekordabsatz in den USA

New York (dpa-AFX) - Die deutschen Automobilhersteller haben 2002 in den USA
einen Rekordabsatz von insgesamt rund 915.000 Autos verbucht und damit das
Vorjahresresultat um 3,8 Prozent übertroffen. BMW, Mercedes-Benz und Audi
erzielten dabei Rekordverkäufe, während Volkswagen und Porsche Rückschläge
verbuchten. Die deutschen Anbieter haben erheblich besser abgeschnitten als der
US-Gesamtmarkt. Die in- und ausländischen Autokonzerne verkauften im Jahr 2002
rund 16,8 Millionen Autos in den USA, minus 2,3 Prozent.

Die Absatzprognosen der US-Autoanalysten für 2003 liegen zwischen 15,9
Millionen und 16,5 Millionen Fahrzeugen. Die enormen Absatzhilfen des Vorjahres
könnten nach ihrer Ansicht 2003 möglicherweise Kaufmüdigkeit auslösen. Die
Rabatte von bis zu 3900 Dollar je Auto und andere Anreize belasten die Gewinne
der großen Drei erheblich.

General Motors, Ford und die amerikanische DaimlerChrysler-Sparte Chrysler
Group haben 2002 trotz riesiger Verkaufsanreize und Nullzinsfinanzierungen beim
Autokauf auf Pump zu Hause nur noch rund 10,7 Millionen Autos ausgeliefert oder
knapp vier Prozent weniger als 2001.

General Motors hatte die Verkaufshilfen im Dezember nochmals massiv aufgestockt
und konnte deshalb einen beeindruckenden Absatzzuwachs von 36 Prozent
verbuchen. Im Gesamtjahr hat der Branchenführer 4,86 Millionen Autos im US-
Markt verkauft, minus ein Prozent. Der US-Absatz von Ford stieg im Dezember
unter Einschluss von Volvo, Jaguar und Land Rover um 8,2 Prozent. Er fiel
jedoch im Gesamtjahr um 8,8 Prozent auf rund 3,62 Millionen Einheiten.

CHRYSLER ZURÜCKHALTEND BEI VERKAUFSANREIZEN

Chrysler verbuchte im Dezember nur noch einen Verkaufszuwachs von einem
Prozent, da sich das Unternehmen mit Verkaufsanreizen etwas stärker
zurückgehalten hatte als General Motors (GM) und Ford. Der Chrysler-Verkauf
fiel im Gesamtjahr 2002 um drei Prozent auf 2,2 Millionen Autos, obwohl das
Unternehmen mit seinen Jeep- und Pickup-Modellen ausgezeichnet abgeschnitten
hatte.

Die Mercedes-Benz USA hatte im Dezember 2002 insgesamt 21 288 Neuwagenkunden,
plus sechs Prozent. Der Jahresabsatz stieg um 3,2 Prozent auf 213 225 Autos.
BMW lieferte im Dezember insgesamt 26 252 BWM und Minis aus oder 43 Prozent
mehr als im entsprechenden Vorjahresmonat. Der US-Jahresabsatz stieg um 20
Prozent auf 256 622 Autos.

Audi hat im Dezember 8282 Neuwagen ausgeliefert, plus 14,7 Prozent. Audi hat
den US-Absatz im Gesamtjahr 2002 um 2,9 Prozent auf 85 726 Autos erhöht.
Volkswagen verbuchte im Dezember einen Verkaufsrückgang um 11,9 Prozent auf 25
865 Einheiten. Der Jahresabsatz fiel um 4,9 Prozent auf 338 125 (Vorjahr: 355
648) Autos. Porsche wies im Dezember einen Verkaufsrückgang um 23 Prozent auf
1339 Sportwagen auf. Der Porsche-Absatz ist im Gesamtjahr um 7,5 Prozent auf 21
318 (23 041) Sportwagen gefallen./DP/fn



Temat: Witze
50 Fragen für schlaflose Nächte

1. Wie hoch ist die Geschwindigkeit der Dunkelheit?

2. Müssen Amphibien nach dem Essen eine Stunde warten,
um aus dem Wasser zu kommen?

3. Warum stellen die kein Katzenfutter mit der
Geschmacksrichtung "Maus" her?

4. Wenn man jemandem Styropor schickt, worin verpackt
man es?

5. Ich hab mir grade Dachfenster einbauen lassen. Die
Leute, die über mir wohnen sind stinkesauer.

6. Warum sterilisiert man die Nadel für die
Todesspritze?

7. Gibt es besonders ausgeschilderte Parkplätze für
Nicht-Behinderte bei der Behinderten-Olympiade?

8. Stimmt es, daß Kannibalen keine Clowns essen, weil
die komisch schmecken?

9. Wenn ein Mann einer Frau schmutzige Dinge sagt ist
es sexuelle Belästigung. Wenn eine Frau einem Mann
schmutzige Dinge sagt ist es DM 3.63 pro Minute.

10. Wenn es doch Touristen-Saison ist, warum können wir
nicht auf sie schießen?

11. Ist Disney World nicht eine, von einer Maus
aufgestellte, Menschenfalle?

12. Wessen bösartige Idee war es, das Wort "lispeln" ein
"s" beinhalten zu lassen?

13. Da Licht eine höhere Geschwindigkeit als der Schall,
ist das nicht der Grund, warum manche Menschen hell
erscheinen, bis wir sie reden hören?

14. Wie kommt es, daß Abkürzung so ein langes Wort ist?

15. Warum drückt man fester auf die Fernbedienung, wenn
man weiß daß die Batterie leer ist?

16. Wenn die Amerikaner bei Hochzeiten Reis werfen, werfen
die Asiaten dann Hamburger?

17. Warum heißt es "Appartments", wenn sie doch alle ganz
nah beieinander sind?

18. Warum berechnen Banken eine Gebühr, wenn du dein Konto
überzogen hast, wo sie doch genau wissen, daß du das Geld
nicht hast?

19. Wenn das Weltall unendlich ist, und die Forschung
sagt, es weite sich aus, wohin weitet es sich aus?

20. Wenn du in ein Taxi steigst und der Fahrer rückwärts
fährt, schuldet er dir dann Geld?

21. Wie würde ein Stuhl aussehen, wenn deine Kniee
andersrum knicken würden?

22. Wenn ein Baum im Wald umfällt, lachen ihn die anderen
Bäume aus?

23. Warum hat das Wort "einsilbig" drei Silben?

24. Sag jemandem, daß es 400 Billionen Sterne gibt, und er
glaubt dir.

25. Sag jemandem, daß die Bank gerade getrichen wurde, und
er muß sie anfassen.

26. Warum waschen wir Badetücher? Sind wir nicht sauber,
wenn wir sie benutzen?

27. Warum klebt Kleber nicht an der Innenseite der Tube?

28. Warum hat Tarzan keinen Bart?

29. Leben verheiratete Menschen längers als Singles, oder
kommt es ihnen nur so vor?

30. Ich war in einem Buchladen und hab die Verkäuferin
gefragt, wo die Abteilung mit den Selbsthilfe-Büchern ist.
Sie hat gesagt, wenn sie mir das sagen würde, wäre der Zweck
verfehlt.

31. Wenn ein Taubstummer flucht wäscht seine Mutter dann
seine Hände mit Seife?

32. Wenn ein Mann mitten im Wald steht und etwas sagt, und
keine Frau ihn hört....hat er dann trotzdem Unrecht?

33. Gibt es ein anderers Wort für Synonym?

34. Was machst du, wenn du siehst, daß ein vom Aussterben
bedrohtes Tier eine vom Aussterben bedrohte Pflanze frißt?

35. Hieße eine Fliege ohne Flügel "Gehe"?

36. Warum schließen die Tankstellen-Toiletten ab? Haben
die Angst, jemand könnte sie saubermachen?

37. Ist eine Schildkröte ohne Panzer nackt oder obdachlos?

38. Warum schrumpfen Schafe nicht, wenn es regnet?

39. Wenn die Polizei einen Taubstummen festnimmt, erklären
sie ihm dann auch, daß er das Recht zu Schweigen hat?

40. Wie wissen Blinde, wann sie mit Abputzen fertig sind?

41. Ein Gutes haben Egoisten: sie reden nie über andere.

42. Alter ist ein hoher Preis für Reife zu zahlen.

43. Spielen Kinderärzte mittwochs Minigolf?

44. Wenn die ganze Welt eine Bühne ist, wo sitzen dann die
Zuschauer?

45. Wenn du Pasta und Antipasta ist, bist du dann wieder
hungrig?

46. Wenn du versuchst zu versagen, und es dir gelingt,
welches von beiden war es dann?

47. Unterschätze nie die Macht von dummen Menschen in
großen Gruppen.

48. Überleg mal, wieviel tiefer die Ozeane wären, wenn
keine Schwämme darin leben würden.

49. Wenn´s draußen 0 Grad ist, und es morgen doppelt so
kalt werden soll, wie kalt wird es dann?

50. Wenn Olivenöl aus Oliven gemacht wird, woraus wird
dann Babyöl gemacht?




Temat: "Ik gihorta..."
A tu załączam tłumaczenie tej pięknej pieśni o dość zagmatwanym pochodzeniu
lingwistycznym:
Ich (ge)hörte das sagen,

2 dass sich (Urheißer) Herausfordrer (eine) allein (träfen)getroffen,

3 Hildebrand und Hadubrand (unter) zwischen zwein Heeren.

4 (Sohnvaterungen) Sohn und Vater ihre Rüstungen richteten,

5 (gerbten) bereiteten sie ihre Kriegshemden, gürteten sich ihre Schwerter an,

6 die Helden, über die (Ringe) Panzer, da sie zu dem Kampfe ritten.

7 Hildebrand sprach, Heribrands Sohn: Er war der (hehrere) ältere

[Mann,

8 Lebens weisere, er fragen (gestund) begann

9 mit wenigen Worten, wer sein Vater (wäre) gewesen sei

10 der Menschen im (Kriegsvolk) Volke

11 …,(oder) und welches Geschlechtes du seist,

12 wenn du mir einen sagst, ich mir die andern weiß,

13 (Kind) Jüngling (in) im Königreiche: Kund ist mir alles Großvolk’.

14 Hadubrand sprach, Hildebrands Sohn:

15 ,Das sagten mir unsere Leute,

16 alte und weise, die eherhin waren,

17 dass Hildebrand (hieße) geheißen habe mein Vater. Ich heiße

[Hadubrand.

18 (Vorn) Voreinst er nach Osten ging, floh er Otachers (Neid) Hass

19 hin mit Dietrich und seiner Degen viel.

20 Er verließ im Lande die (Lützele) Kleine sitzen,

21 die (Braut) Frau im (Bauer) Hause, das Kind unerwachsen,

22 erbelos. Er ritt nach Osten hin.

23 Seither für Dietrich (Darben) Entbehrungen (gestunden) begannen

24 meines Vaters: Das war so (freund- und) verwandtenloser Mann.

25 Er war Otachern unmäßig zornig,

26 der Degen liebster mit Dietrich,

27 er war immer Volkes (zu Ende) an der Spitze, ihm war immer

[Fechten zu lieb:

28 kund war er kühnen Mannen

29 [nicht (wähne) glaube ich, er habe noch (Leib) Leben’].

30 ,Ich (weiße) lasse wissen den großen Gott’, sprach Hildebrand,

[,oben vom Himmel,

31 dass du doch nie mehr mit so sippem Mann

32 (Ding)Verhandlung nicht (leitetest) führtest’.

33 Wand er da vom Arme [gewundene Ringe

34 aus (Kaiserling) Münzgold getan, die ihm der König gegeben,

35 der Heunen Herr. ,Dass ich es dir nun um Huld gebe’.

36 Hadubrand sprach, Hildebrands Sohn:

37 ,Mit Gere soll der Mann Gabe empfahen,

38 Spitze wider Spitze.

39 Du bist (dir) ein alter Heune, unmäßig (späher) schlauer,

40 lockst mich mit deinen Worten, willst mich mit deinem Speere

[werfen,

41 bist ganz so gealterter Mann, wie du ewig Trug führtest.

42 Das sagten mir Seefahrende

43 westwärts über die Wendelsee, dass ihn Kampf dahinnahm:

44 Tot ist Hildebrand, Heribrands Sohn’.

45 Hildebrand sprach, Heribrands Sohn:

46 ,Wohl ersehe ich an deinen Rüstungen,

47 dass du hast daheim guten Herrn,

48 dass du noch bei (unter) dieser Herrschaft (Recke) Vertriebner nicht

[wurdest’.

49 ,Wohlan nun, waltender Gott’, sprach Hildebrand, ,Wehegeschick

[geschieht!

50 Ich wallte Sommer und Winter sechzig außer Landes,

51 wo ich mich immer scharte in das Volk Schießender,

52 ohne dass man mir bei irgend einer Stadt Tod (festete) beibrachte:

53 Nun soll mich eignes Kind mit Schwerte hauen,

54 niederstrecken mit (seiner Bille) seinem Schwerte oder ich ihm zum

[Mörder werden.

55 Doch magst du nun leichtlich, (ob) wenn dir deine Kraft taugt,

56 an so hehrem (altem) Mann die Rüstung gewinnen,

57 das Kleid erbeuten, (ob) wenn du dazu irgendein Recht hast’.

58 ,Der sei doch nun der Ärgste’, sprach Hildebrand, ,der Ostleute,

59 der dir nun Kampf weigre, nun dich (es) sein so wohl lüstet,

60 gemeinsamen Streits, versuche, der darf,

61 ob er sich heute der Gewänder rühmen dürfe

62 oder dieser Brünnen beider walten!’

63 Da ließen sie erst die (Eschen) Lanzen (schreiten) gleiten

64 in scharfen Schauern, dass sie in den Schilden stunden.

65 Dann stapften sie zusammen, Buntborde kloben,

66 hieben harmvoll weiße Schilde,

67 bis ihnen ihre (Linden) Schilde (lützel) klein wurden,

68 zerkämpft mit (Waffen) Schwertern.